Extended Barrel-Aged B.O.R.I.S. [Hoppin’ Frog Brewery]

Extended Barrel-Aged B.O.R.I.S. z Hoppin’ Frog Brewery to Stout, który bardzo długo leżał w beczce.

Extended Barrel-Aged B.O.R.I.S. [Hoppin' Frog Brewery]

W amerykańskim browarze Hoppin’ Frog Brewery zakochałem się po degustacji ich piwa Barrel Aged T.O.R.I.S. the Tyrant. Długo nie mogłem się pozbierać po opróżnieniu tej butelki. Być może była to wina 13,8% alkoholu albo konkretnej pojemności butelki? A może obu tych czynników? Zachęcony pozytywnym wrażeniem zdecydowałem się na zakup kolejnej butelki. Skacząca Żaba się ceni i trzeba wyłożyć trochę PLNów, aby móc spróbować topowych produkcji browaru. Miałem do wyboru kilka butelek, ale ostatecznie zdecydowałem się na Extended Barrel-Aged B.O.R.I.S. Dlaczego?

STYL: Oatmeal Imperial Stout
EKSTRAKT: 25,3 Plato
ALKOHOL: 9,4 %
SŁODY: ?
CHMIEL: ?
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: 60
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 12.03.2022

Zaciekawiła mnie informacja o długim czasie leżakowania, stąd właśnie to extended w nazwie. Piwo leżakowało bowiem pięć razy dłużej w beczkach po bourbonie Woodford Reserve niż podstawa, czyli piwo Barrel Aged B.O.R.I.S. The Crusher. Ostatnio w krafcie mówiło się sporo o DDH i maksymalnej ilości chmielu jako można wrzucić na cichą. Czy podobnie jest z leżakowaniem w beczce? Przecież musi być jakiś czas po którym piwo nie nabiera już nut beczki? Dlatego właśnie zdecydowałem się na wersję extended, lubię być królikiem doświadczalnym 😉

Nie ma co się rozwodzić nad samą etykietą. Na większości piw Hoppin’ Frog widać ich logo, czyli żabę trzymającą w ręku kufel piwa. Dziś w tle widzę deski, może są one symbolem beczek? Poza tym długa nazwa piwa i stylu. Praktycznie każdy wraz pisany jest inną czcionką, razi mnie to w oczy. Wypusty z tego browaru nie są topem jeśli chodzi o oprawę graficzną. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 1 pint 6 fl oz i zostało uwarzone w browarze Hoppin” Frog w Akron w stanie Ohio.

Extended Barrel-Aged B.O.R.I.S. [Hoppin' Frog Brewery]

KOLOR
Na etykiecie obiecywali gęstość i tak też jest w rzeczywistości. Ciecz oblepia szkło. Kolor to oczywiście głęboka czerń. Nagazowanie? Zapomnijcie. Leje się niczym woda, nie ma mowy o żadnej pianie.

AROMAT
Czuć, że to Barrel Aged i to te z rodzaju bardzo dobrze ułożonych. W nos uderza bardzo mocny aromat beczki, nie trzeba się mocno zaciągać. Prym wiodą tu nuty drewna, wanilia oraz wszechobecna słodyczy. W tle przebija się czekolada. Mimo tej mocy aromatu, całość jest bardzo gładka, a rozgrzewanie jest stonowane.

KOLOR
Po pierwszym łyku jest jeszcze lepiej. Ile tu się dzieje! Na początku przywitały mnie wanilia oraz nuty drewna. Powoli przechodzą one w karmel. Następnie, pojawia się coraz więcej czekolady. Wszystko to podkręca ciało, jest ono rzeczywiście gęste. Słodycz jeszcze potęguje te odczucie gęstości. Nie ma mowy o żadnym ulepie. Na finiszu jest bardzo dużo drewna. Z każdym kolejnym łykiem ta nuta zyskuje na znaczeniu. W sumie to chyba drewno i wanilia rozdają tu karty. Podoba mi się to przejście pomiędzy słodszą, a gorzką częścią. Smak nie jest jednak aż tak intensywny. Po kilku łykach szybko się do niego przyzwyczaiłem. Mało tu czekolady oraz nuty czerwonych owoców, znikają one po kilku sekundach, ustępując miejsca beczce. A ona jest rzeczywiście ułożona. Tak informowali na etykiecie, więc nie mogę się dziwić. Ją wolę jednak pazura i większa moc. Dziś nastawiłem się na gładkie odczucia i je dostałem. Dobra, skreśliłem czarne nuty, ale też się pojawiły. Jest też coś podobnego do tytoniu. Ogólnie, jest męsko. Hoppin Frog nie zawodzi.

Extended Barrel-Aged B.O.R.I.S. The Crusher [Hoppin’ Frog Brewery]
OCENA : 4,25 / 5,00

Długie leżakowanie wygładziło piwo, a mimo to nie jest ono nudne. Kolejny bardzo dobry Barrel Aged z USA.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o