Deluxe Edition [POLLY’s Brew Co]

IPA w luksusowym wydaniu, pora sprawdzić Deluxe Edition oraz POLLY’s Brew Co.

Deluxe Edition [POLLY’s Brew Co]

Wyobraźcie sobie, że Deluxe Edition będzie dopiero moim drugim piwem z POLLY’s Brew. Jakiś czas tamu próbowałem ich Rosa i wywarło ono na mnie bardzo dobre wrażenie. Minusem z POLLY’s Brew jest jego dostępność na Wyspach. Browar nie prowadzi sprzedaży przez własną stronę www, a sklepy otrzymują raczej znikomą liczbę puszek. Chociaż może puszek jest i sporo, ale gęb do wykarmienia jeszcze więcej. Poza tym browar ma (miał?) też oficjalną dystrybucje w Polsce. Piwa z POLLY’s Brew pojawiły się na profilach piwnych gików około miesiąca temu. Były to trzy puszki, jak widać do naszego kraju trafił jeden rzut. Od tamtej pory nie widziałem kolejnych piwnych nowości browaru z Walii. Postanowiłem więc działać na własną rękę i udało mi się zdobyć  świeżutki wypust o nazwie Deluxe Edition.

STYL: IPA
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 7,0 %
SŁODY: ?
CHMIEL: El Dorado
DODATKI: ?
DROŻDŻE: London Ale III
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 17.10.2019

Piwo Deluxe Edition to IPA w stylu Single Hop. Oznacza to chmielenie tylko i wyłącznie jedną odmianą chmielu. Tym razem wybór padł na El Dorado. Jest to amerykański chmiel o wysokiej zawartości alfakwasów. Daje on dosyć wyraźne nuty owoców tropikalnych oraz pestkowców. Właśnie to mnie w tym piwie pociągnęło. Piłem już kilka Single Hopów, uważam je za dobrą metodę na poznanie właściwości danej odmiany. SH na El Dorado jeszcze nie próbowałem, a z chęcią poznam ten chmiel nieco bliżej.

Grafika bardzo przypadła mi do gustu. Nie jestem wielkim fanem klasyki, ale wzory jakie widzę dziś na puszce zawsze trafiają mnie w serce. Nieregularne ciapki, masa kolorów i czyste, białe logo. Kolory są bardzo jasne i wyraźne, całość jest bardzo żywa. Piwo jest dostępne w puszce o pojemności 440 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Polly’s Brew w Mold.

Deluxe Edition [POLLY’s Brew Co]

KOLOR
Piwo wygląda na dosyć jasne, w szkle widzę mętną żółtą ciecz. Piękny widok, jest gęsto. Przy krańcach widzę pianę, podczas przelewania nie było jej zbyt wiele.

AROMAT
Zapach jest bardzo intrygujący. Na pierwszym planie czuję tu świeży powiew ananasa, a za nim słodkie nuty … kwiatów? Muszę podejść do szkła jeszcze raz. Ananas dalej rządzi, tym razem na drugim planie pojawiły się pestkowce i nieco żywicy. Jest dobrze.

SMAK
Pierwszy łyk jest również złożony. Zaraz po nabraniu piwa do ust poczułem ananasa, potem nieco pestkowców. Na pewno rządzą tu żółte owoce, ale ta goryczka… Jest bardzo oryginalna. Niby najwięcej w niej żywicy, ale ja czuję coś podobnego do kwiatów róży. Nie jest to dominująca nuta, ale wyróżnia się na tle tych wszystkich New England wypitych w ciągu ostatnich kilku lat. Z czasem pojawia się też motyw podobny do mandarynek, a może jest to skórka pomarańczy? Coś w ten pomarańczowy deseń. Piwo jest bardzo pełne, tyczy się to zarówno ciała jak i mocy smaku. Każdy kolejny łyk, to kolejna dawka owoców. Jest też soczek, ale przypomina mi on bardziej grejpfruta a nie ananasa. El Dorado jest bardzo oryginalnym chmielem, który rzeczywiście wyróżnia się z tłumu. Czuję tu głównie ananasa i pomarańcze. Goryczka w sam raz. Polly robi to dobrze.

Deluxe Edition [POLLY’s Brew Co]
OCENA: 4,25 / 5,00

Próbowanie piw z jedną konkretną dawką chmielu ma swoje zalety. Dziś poznałem El Dorado z jego najlepszej strony. Na pewno wrócę jeszcze raz do Pollys Brew.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o