Dark Matter [Browar Funky Fluid]

Będzie słodko, będzie klonowo. Pora na test piwa Dark Matter z Browaru Funky Fluid.

Dark Matter [Browar Funky Fluid]

Do tej pory Funky Fluid serwował raczej lżejsze piwa. Popularność zdobyli poprzez soczyste IPA oraz Imperial IPA. Wspomnę tu tylko o Idaho Gem oraz Australian Hazy IPA. Browar słynie z kooperacji, czy jest jakikolwiek inny konktraktowiec z większą ilością wspólnych produkcji, niż Funky Fluid? Tym razem będzie zupełnie inaczej. Po pierwsze browar poszedł w imperialną stronę, Dark Matter jest pierwszym Imperial Stoutem z FF. Konkretnie, pierwszym RISem na szeroką skalę. Kilka tygodni temu browar wydał Sweet Lord Coconut, Vanilla & Hazelnut, ale piwo obecne było wyłącznie na kranach. Teraz są butelki, i to na szeroką skalę. Dodatkowo piwo nie zostało uwarzone w kooperacji.

STYL: Imperial Stout
EKSTRAKT: 30,0 Plato
ALKOHOL: 13,0 %
SŁODY: jęczmienny, żytni, płatki jęczmienne, płatki owsiane
CHMIEL: ?
DODATKI: laktoza, melasa, ziarna kakaowca, płatki kokosowe, syrop klonowy
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 31.02.2022

To z czym ja się będę dziś mierzył? Imperial Stout z ziarnami kakaowca, opiekanym kokosem, wanilią, laktozą i syropem klonowym. Jest dobrze, lubię ten słodki klimat. Szczególnie kiedy browar obiecuje konkretny ulep, nie ma nic lepszego. Na butelce widzę duże 30 Blg, o tak. Wrócę do składu, dam sobie moje najlepsze szkło potłuc, że już piłem jakiegoś Pastry Stout o podobnych, a może nawet identycznych dodatkach. Kokos, klon, ile razy już to widziałem?

Nie łapię koncepcji tej etykiety, ale ok. Widzę tu kilka plan i koła połączone z prostymi liniami. Wygląda tej ok, chociaż pomysł do mnie nie trafia. Widać tu wyraźną nazwę piwa oraz skład. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Maryensztadt.

Dark Matter [Browar Funky Fluid]

KOLOR
Piję w dosyć słabym świetle, więc sobie przyświeciłem. W szkle widać zdecydowanie ciemny brąz, który idzie w kierunku czerni. Dodatkowo zero piany.

AROMAT
Słodycz pełną gębą. Aromat jest bardzo wyraźny, zdominowany przez wanilię. Dawno nie wąchałem tak waniliowego piwa. Chociaż klon i prażony kokos też mają tu sporo do powiedzenia. Pod koniec wiórki przejmują kontrolę, wszystko przy dużej intensywności.

SMAK
Od początku zakochałem się w tym piwie. Ależ pięknie spływa po moim podniebieniu. Ta słodka nuta klonu, pięknie. Łatwo mnie przekonać, nie? W całej tej wszechobecnej słodyczy spodobał mi się finisz, który niesie ze sobą nieco palonych nut kakaowca. Wprowadzają one wyraźną kontrę, równoważąc piwo. Właściwie jest to kakaowiec oblany syropem klonowym, muszę recenzować je dalej? Ciało jest gęste, potężne, oblepia jak powinno. Jeśli nie lubisz cukrzycy w płynie, odpuść, zostaw je dla ludzi kochających ten klimat. W całym tym przybytku smaków nie czuć zbytnio wanilii. To ona jest najmniej wyczuwalna z dodatków. Chociaż? Chyba ją wywołałem. Trzynaście procent ukryto tu elegancko, rozgrzewanie jest średnie. Potęga doznań je zakrywa. Ja lubię ten klimat, więc dam wyższą ocenę.

Dark Matter [Browar Funky Fluid]
OCENA : 4,25 / 5,00

Słodki ulepek z dużą dawką syropu klonowego. Polecam fanom słodkiego klimatu.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments