Crazy Lines #05 [Browar Nepomucen]

Czy ciemna IPA w lesie to dobre rozwiązanie? Sprawdzę dziś piwo Crazy Lines #05 z Browaru Nepomucen.

Crazy Lines #05 [Browar Nepomucen]

Powrót po krótkiej przerwie spowodowanej kilkoma rzeczami. Ale nie będę zanudzał i przejdę do sedna. Ostatnio nieco rzadziej sięgałem po piwa, głównie za sprawą chorób itp. Nie oznacza to, że wcale nie piłem. Ma więc sporo zaległości i tak naprawdę nie wiem, czy do końca opłaca się je publikować, skoro wszyscy zapewne dawno już je wypili? Najlepiej sprzedają się teksty piwnych nowości, bo kto szuka opinii o już wypitym piwie? No nic, spróbuję. Na start piwo z Browaru Nepomucen, który w tym, damn to już 2021 … który w poprzednim roku bardzo dobrze sobie poradził. Większość piw z serii Crazy Lines mi podeszła, jak będzie z piątką?

STYL: Black DIPA
EKSTRAKT: 18,0 Plato
ALKOHOL: 7,9 %
SŁODY: jęczmienny pale ale, płatki owsiane, owsiany słód żytni, prażony słód jęczmienny pilzneński, jęczmienny czekoladowy
CHMIEL: Enigma, Wai-iti, Mosaic
DODATKI: pędy świerku
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 08.02.2022

Podstawą piwa jest Black IPA. Styl ten odszedł nieco w zapomnienie. Jeśli się pojawia, miło, jeśli go nie ma, nikt za nim nie płacze. Dziś pojawi się on w wersji impreialnej, zawsze to lepiej, niż bez Double w nazwie. Nie będzie to jednak zwykła BIPA, dodano do niej powiem pędy świerku. Pamiętam LoveLAS, jedno z lepszych piw Nepomucena, jakie piłem. Tam las zgrał się idealnie z chmielem, ale główną zaletą piwa była jego soczystość. Przy Black IPA powinno być jeszcze lepiej, gdyż owe Black kojarzy mi się często z goryczką w stylu iglaków. Chyba nie można było lepiej dobrać dodatków? Chmielu jest tu również sporo, browar pochwalił się Hoprate na poziomie 20 gram na litr.

Jak wszystkie poprzednie piwa z serii szalonych linii etykieta ozdobiona jest sporą liczbą zielonych kresek nawiązujących kolorystyką do leśnego klimatu. Długie zdanie, ale w pełni opisuje ono obraz widoczny na zdjęciu poniżej. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Nepomucen w Szkaradowie.

Crazy Lines #05 [Browar Nepomucen]

KOLOR
Podczas przelewania do szkła zauważyłem wyraźną brązową barwę. Nie jest ona zbyt ciemna, ale finalnie widzę czarne piwo. Czary mary.

AROMAT
Leśny klimat gałązek iglaków rozrzuconych po polanie. Obok nich znajduje się sporo borówek i innych bogactw leśnego runa. Chmiel obecny jest jedynie w tle. Nie czuję tu za bardzo nut Black IPA.

SMAK
Początek jest nieco podobny. Fani słodyczy już na początku stwierdzą, że to piwo nie dla nich. Gorzka strona przejmuje kontrolę już na starcie. Czarnoziem, borówki, iglaki, żywica. Ten miks przypadł minęło do gustu, w sumie to spodziewałem się właśnie tego. Z czasem znajduję tu coraz więcej chmielu, ta skórka grejpfruta przynosi mi na myśl amerykańskie odmiany. Ciało trzyma poziom, piwo zaznacza swoją obecność na moim podniebieniu. Leśny klimat i goryczka, wiadomo, nie jest to poziom IBU sprzed lat, ale na pewno nie jest tropikalny soczek. Aha, zarejestrowałem też prażony słonecznik. Z plusów wspomnę jeszcze o smaku. Był ze mną do ostatniej kropli.

Crazy Lines #05 [Browar Nepomucen]
OCENA : 4,00 / 5,00

Piwo oceniam pozytywnie. Motyw Black IPA pasuje do leśnych klimatów, jednak daleko mu do LoveLAS.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments