Coffee Hooligan [Brokreacja / Hop Hooligans]

Kawa i kokos? O tak. Sprawdzę dziś piwo Coffee Hooligan uwarzone przez duet Brokreacja oraz Hop Hooligans.

Coffee Hooligan [Brokreacja / Hop Hooligans]

Hop Hooligans zawitali ponownie do naszego kraju. Pamiętam ich z kooperacyjnego piwa z Browarem PINTA. Polly Wants His Juice wypadło poprawnie, chociaż nic mi nie urwało. Tym razem chłopaki z Rumunii przylecieli na zaproszenie Brokreacji w celu uwarzenia wspólnego piwa i zapoznania się bliżej z naszym kraftem. Tak, oprócz wspólnej pracy nad piwem sprawdzili oni poziom innych piw z Brokreacji, a następnie przejęli kranu w Bro Pubie. Jak widać kraft łączy. Fajnie, że we wschodniej części Europy powstaje coraz więcej browarów kraftowych i chcą one ze sobą współpracować. Ogólnie obserwując rynek w UK i USA kooperacje są bardzo częstym zjawiskiem. Chyba w żadnej inna branży nie może się pochwalić tak duża ilością wspólnych produkcji jak branża piwowarska?

STYL: Coffee Coconut Foreign Extra Stout
EKSTRAKT: 19,0 Plato
ALKOHOL: 8,5 %
SŁODY: Pale Ale, Chocolate Wheat, Caraaroma, Carafa Special III
CHMIEL: ?
DODATKI: kawa, wiórki kokosowe
DROŻDŻE: US-05
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 10.07.2020

Kolejny FES. Coraz więcej browarów warzy piwa w tym stylu, fajnie. Lubię odskocznie od klasycznych Stoutów. Pierwsze skrzypce mają grać tu dodatki. Pierwszym z nich jest kawa, a konkretnie gatunek Yellow Bourbon. Dodano ją w dwóch etapach: podczas zacierania oraz na hop gun. Na zimno dodano tu też wiórki kokosowe. Jestem dużym fanem kokosa, a połączenie z kawą może dać naprawdę ciekawy efekt.

Ne etykiecie widać chuligana, w końcu piwo powstało we współpracy z Hop Hooligans. Podoba mi się klimat szkicu. Kaptur, a spod niego widać zadziorny wzrok oraz nos zaklejony plastrem po ostatniej potyczce. W tle mur oraz graffiti z nazwą piwa. Na boku widać skład oraz wszystkie dodatkowo wymagane  informacje. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze w Szczyrzycu.

Coffee Hooligan [Brokreacja / Hop Hooligans]

KOLOR
No, no, no, konkretna i głęboka czerń. To już oczywiście po nalaniu do szkła. Podczas przelewania widziałem ciemno-brązowy strumień. Brak tu jakiejkolwiek piany.

AROMAT
Kawa dominuje inne aromaty. Na szczęście jest ona bardzo wyraźna i piękna. Na pierwszym planie czuję ciemną i słodką zarazem nutę palonych ziaren. Połączone są one z lekkim kokosowym dodatkiem. Z czasem zapach nieco blednie, ale jego jakość oceniam bardzo wysoko.

SMAK
Zaraz po nabraniu piwa do ust czuję spore braki w ciele. Po FESie nie oczekiwałem dużej gęstości, ciesz szybko spłynęła po moim podniebieniu. Na szczęście zaraz po przełknięciu całe moje podniebienie wypełnił posmak gorzkiej kawy. Znaczy gorzkiej na finiszu, na początku czuję tu sporo słodkich nut. Kawa, podobnie jak w aromacie, połączona jest z kokosem. Każdy kolejny łyk przynosi mi kawowe doznania najwyższych lotów. Oprócz tej krótkiej nuty słodyczy występującej zaraz po przełknięciu piwo jest wytrawne. Rządzi tu gorzka czekolada, bez wątpienia. Tak się rozpisałem o tych słodkich wstawkach, a po kilku następnych łykach nie ma ich już wcale. W stylu występują też czasami nuty owoców, ale tu nie ma ich wcale. Jeśli szukacie piwa z czarną duszą to nie możecie ominąć tej pozycji.

Coffee Hooligan [Brokreacja / Hop Hooligans]
OCENA : 4,00 / 5,00

Kawa, czarna kawa wspomagana przez dyskretnego kokosa. Udana współpraca, oby receptura doczekała się powtórki.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o