Citizen Insane Azacca Galaxy [Piwne Podziemie]

Szalone dawki chmielu, tak mogę zapowiedzieć recenzję Citizen Insane Azacca Galaxy z Piwnego Podziemia.

Citizen Insane Azacca Galaxy [Piwne Podziemie]

Na mojego bloga powraca Piwne Podziemie. Dla wielu jest to zasłużony browar warzący wyśmienite IPA. Nie miałem nigdy okazji napić się świeżego IPA z kranu, ale butelki do mnie nie przemawiały. Hazy Paradise było ok, to samo mogę napisać o Hop Trilogy I, a wychwalane przez wielu Juicilicious było tylko dobre. Być może konkurencja w piwach mocno chmielonych poszła znacznie do przodu i poziom jest już wyższy, niż kilka lat temu? Piwne Podziemie jest dobre, ale żadnych rewelacyjnych sztosów od nich nie próbowałem. Być może za mało butelek? Obecnie pojawia się ogromna liczna piw w stylu New England i jeśli nie usłyszę, że warto, to nie biorę nic z półki. O Citizen Insane usłyszałem parę ciepłych słów, więc po odwiedzinach w olsztyńskim Piwoszniku wróciłem z butelką do domu. Zakupy były większe, ale to nie temat na dziś 😉

STYL: Double Oat Cream IPA
EKSTRAKT: 20,0 Plato
ALKOHOL: 7,2 %
SŁODY: Jęczmienny, owsiany, pszeniczny, płatki owsiane, płatki pszenne, laktoza
CHMIEL: Azacca, Galaxy
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 21.04.2021

Piwo Citizen Insane ukazało się w dwóch wariantach. Pierwszy z nich zastał nachmielony odmianami Citra El Dorado oraz Mosaic. Ta wersja pojawi się  na kranie w Piwoszniku, więc poczekam. Poza tym Azacca oraz Galaxy należą do moich ulubionych odmian, nie miałem więc innego wyboru. Browar informuje o srogim nachmieleniu piwa. Oficjalnie udało się dobić do robiącej wrażenie liczby 31 gram na litr, wow. Nie wiem, czy nie jest to nieoficjalny rekord kraju? Piwo fermentowało na płynnych drożdżach. Browar nie podał jednak nazwy szczepu.

Nie wiem, czy nazwa piwa nawiązuje do utworu muzycznego Radiohead? Na pewno chodzi tu o obywatela wariata. Etykieta utrzymana jest w komiksowym klimacie browaru. Widzę tu osobę z zakrytą twarzą grożącą mi strzałem w głowę. Prawda, że zachęcające? Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze ReCraft w Świętochłowicach.

Citizen Insane Azacca Galaxy [Piwne Podziemie]

KOLOR
Piwo jest bardzo jasne, przypominam, że było one zamknięte w szkło. Biała piana, niezbyt obfita.

AROMAT
Ale ta Azacca robi robotę. W mój nos uderzyła potężna dawka żółtych owoców z mango na czele. Zaraz za nim pojawia się dojrzała brzoskwinia. Dojrzałość jest tu kluczowym słowem. Owoce charakteryzują się nieco wyższą soczystością. W to mi graj.

SMAK
Przechylam szkło i tu nie jest już tak dobrze. Żółte motywy ustąpiły miejsca zielonym nutom. Jest tu coś z gorzkiej czerwonej pomarańczy, to coś nazywa się skórka. Kojarzycie smak zestu? Właśnie taki finisz ma piwo. Do tego nieco łodygi i wspaniały efekt aromatu szlag trafił. Podoba mi się ciało, jest ono rzeczywiście imperialne. Nieco gęste, może nie jest to poziom syropu na kaszel, ale jestem zadowolony. Odczucie goryczki rośnie w siłę z każdym kolejnym przechyleniem szkła. Liczyłem na sok, ale producent nie napisał nigdzie New England, więc ok. Szkoda tylko tych owoców, teraz zalatują one nieco miodem. Znacie to uczucie? Może utlenienie? Nie wiem, ale mango czułem jedynie w aromacie. Na pewno piwo podejdzie osobom tęskniącym za goryczką w Imperial IPA. Z drugiej strony jest tu też sporo słodyczy, niestety, nie są to owoce, a nuty, które z czasem robią się coraz cięższe.

Citizen Insane Azacca Galaxy [Piwne Podziemie]
OCENA : 4,00 / 5,00

A co tam, dam czwórkę za wyższą goryczkę. Mało kto tak teraz warzy. Przy większym nacisku na soczystość ocena poszłaby znacznie wzwyż.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments