Chmielokrata Mosaic / Mosaic Incognito [Piwne Podziemie]

Konkretne ilości chmielu, czyli Chmielokrata Mosaic / Mosaic Incognito z Piwnego Podziemia.

Chmielokrata Mosaic / Mosaic Incognito [Piwne Podziemie]

Seria Chmielokrata z Piwnego Podziemia liczy sobie już przynajmniej cztery piwa. Wersje butelkowe nie wzbudziły początkowo mojego zainteresowania. Ufam puszkom, w przypadku piw w stylu New England opakowanie gra dla mnie dużą rolę. Może jestem zbyt wybredny? A może browary tak mnie rozpieściły? Jeśli obecnie tygodniowo pojawia się ponad 5 nowych NEIPA w puszce, to szkło zostawiam innym. Z informacji zasłyszanych na mieście widać, że klienci częściej wybierają puszki. Tak więc mała wskazówka dla pozostałych browarów: puszki nie są już nowością, ale standardem. Jeśli chcecie liczyć się w grze dajcie się zapuszkować. Najlepszym przykładem może być Chmielokrata. Butelka mnie nie przekonała, a wersją w aluminium czeka już na mnie w lodówce.

STYL: IPA
EKSTRAKT: 15,0 Plato
ALKOHOL: 6,0 %
SŁODY: jęczmienny, owsiany, pszeniczny, płatki owsiane, płatki pszenne, prażona pszenica
CHMIEL: Mosaic, Mosaic Incognito
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 17.04.2021

Browar wydał jednocześnie dwie wersje. Obie różnią się jedynie odmianą chmielu. Liczba pojedyncza wskazuje na piwo typu Single Hop. Oba gatunki zaliczają się do amerykańskiej klasyki. Z jednej strony Citra, z drugiej Mosaic. Citra jest obecnie najpopularniejszą odmianą stosowaną przez piwowarów, chmiel ten można spotkać w co drugim IPA. Postanowiłem pójść w nieco mniej popularnym kierunku i zdecydowałem się na wersję Mosaic / Mosaic Incognito. Incognito oznacza chmiel w formie esencji lub jak kto woli ekstraktu. Producent zapewnia, że do końcowego produktu przechodzą jedynie pożądane właściwości chmielu. Piłem już piwo Finding the Universal In the Particular z Track Brewing z Citrą w wersji incognito, było ok.

Na etykiecie widać chmielowego arystokratę, czytaj chmielokratę. Nie wiem, o co chodzi z tym językiem? Wydaje się być nieco zadziorny. Wersja Mosaic jest nieco bardziej zielona, oby w piwie zielone nuty nie grały pierwszych skrzypiec. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze ReCraft w Świętochłowicach.

Chmielokrata Mosaic / Mosaic Incognito [Piwne Podziemie]

KOLOR
Jasne jak bezchmurny poranek. Podoba mi się ta zamglona żółta barwa. Piana do poprawy, ale reszta jest na wysokim poziomie.

AROMAT
Bardzo owocowy aromat, rzeczywiście piwo zostało sowicie nachmielone. Na pierwszym planie czuję mandarynki oraz białe nuty w stylu agrestu oraz winogron. Jest też brzoskwinia oraz tropiki. Owoce mają w sobie sporo słodyczy, nie są to ledwo dojrzałe okazy.

SMAK
Owoce z wyższym poziomem słodycz oraz bardzo niska goryczka. Te piwo należy właśnie do tej grupy, typowy dobrze uwarzony New England. W smaku poczułem nieco zielonych nut, mi kojarzą się one ze świeżo skoszonym trawnikiem. Później przechodzą one w nektarynki, a może mandarynki? Coś w ten deseń. Odczucia smakowe są tu bardzo wyraźne, wszystko za sprawą chmielu. Może to IPA, nie odstaje ona jednak poziomem od DIPA. Ciało też trzyma poziom, piwo zaznacza swoją obecność na podniebieniu przy każdym  kolejnym przechyleniu szkła. Z czasem pojawiła się brzoskwinia, wszystko co najlepsze w New England. Wspomnę o goryczce, jest ona równa zeru. Spotyka się NEIPA, gdzie na finiszu IBU przybiera na sile. Dziś jest zupełnie inaczej. Owoce do kwadratu.

Chmielokrata Mosaic / Mosaic Incognito [Piwne Podziemie]
OCENA : 4,25 / 5,00

Udana pozycja. Piwne Podziemie jest obecnie na fali, warto sięgać po ich chmielowe piwa.

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments