Buzdygan TurboRozkoszy Jack Daniels BA [Browar Harpagan]

Najlepsze piwo tego roku? Przed Państwem Buzdygan TurboRozkoszy Jack Daniels BA z Browaru Harpagan.

Buzdygan TurboRozkoszy Jack Daniels BA [Browar Harpagan]

Pijąc Buzdygana Rozkoszy myślałem, że jest już apogeum. Sufit, którego nie da się już przebić. Ostatnio pojawiła się wersja leżakowana w beczce po whiskey. Pomyślałem sobie, nieźle, teraz to już browar wspiął się na wyżyny i zaserwował asa. Sufit przebity, do widzenia. Przeglądam sobie internet, i co widzę? Browar Harpagan zapowiada właśnie imperialną wersję o nazwie Buzdygan TurboRozkoszy. To tak mocne piwo może mieć jeszcze wersję imperialną? Otóż tak, z matematycznego punktu widzenia, zawsze można zrobić wyższy ekstrakt, dać więcej chmielu. Jak to się sprawdzi w praniu?

STYL: Caribean Ultra Imperial Stout
EKSTRAKT: 30,0 Plato
ALKOHOL: 10,5 %
SŁODY: Jęczmienny, słód żytni, jęczmień palony
CHMIEL: ?
DODATKI: cukier biały – karmelizowany, wiórki kokosowe, kawa, kakao, laski wanilii
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 30.03.2020

Plan na piwo powstał w głowach piwowarów już w momencie warzenia podstawowej wersji, oj długo utrzymywali go w tajemnicy. Za wyjątkowością tego piwa mają przemawiać dwa elementy. Bardzo wysoki ekstrakt początkowy wynoszący 30 plato oraz długie leżakowanie w beczce po Jacku Danielsie. Podobno nazwanie poprzedniej wersji “Bounty w płynie” było błędem, dopiero dziś poczujemy smak tego popularnego słodkiego batona. Oceny w internecie są bardzo zachęcające. Piwo ma bardzo wysoką średnią na Untappd, nawet wśród osób pijących głównie topowe produkcje z USA.

Etykieta błyszczy już z daleka, podoba mi się sposób, w jaki mieni się w słońcu. Nadaje to piwu ultra wartości. Widzę tu karaibskiego pirata znanego mi z poprzednich wcieleń. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów.

Buzdygan TurboRozkoszy Jack Daniels BA [Browar Harpagan]

KOLOR
Piwo jest oczywiście ciemne, moją uwagę przykuły drobinki unoszące się na tafli po przelaniu do szkła. Wyglądają jak pozostałości po kokosie. Zero piany.

AROMAT
Powiew mocy, pierwsze zaciągnięcie przynosi mi imperialną dawkę beczki połączoną z ciemnymi nutami. W tle pojawia się kawa, ale moc Jacka Danielsa jest tu bardzo, bardzo wyraźna. Zapach rozgrzewa moje nozdrza. Jest też wanilia i kokos.

SMAK
Obawiałem się nieco o rozgrzewanie, zapach zwiastował alkohol. Na szczęście na początku nic takiego nie ma miejsca. Piwo jest bardzo wyraźne, na pierwszy plan wysuwa się połączenie drewna oraz wanilii. Posmak utrzymał się długo na moim podniebieniu, na finiszu wyszły praliny. W kolejnym podejściu to właśnie praliny wyszły na prowadzenie. Cały czas jestem pod wrażeniem ukrycia alkoholu, nie czuć go wcale. Ciało jest gładkie i może ciut za wodniste, jak na takiego potwora. Większy ulep byłby mile widziany. Teraz do pralin dołączył kokos, właśnie przez ten smak zakochałem się w podstawowej wersji. Tu jest on wspierany przez drewno, przez co staje się jeszcze lepszy. Całość nie przypomina mi batona Bounty, za mało ciemnych nut. Są one jedynie dodatkiem do pralinowo-kokosowej ekstazy. Smak staje się jeszcze mocniejszy, wyraźny niczym obraz w full hd. Pisałem to już o wcześniejszych piwach z Browaru Harpagan, nie jest ono przesłodzone na maska. Ciemna nuta staje na wysokości zadania i niweluje nieco te pralinowo-kokosowe nuty. Czy warto leżakować? Nie, piwo jest idealne już tu i teraz.

Buzdygan TurboRozkoszy Jack Daniels BA [Browar Harpagan]
OCENA : 4,50 / 5,00

Petarda. Czy jest to najlepsze polskie piwo leżakowane w beczce? Być może, warte swojej pieniędzy.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments