Buzdygan Rozkoszy Rum BA [Browar Harpagan]

Buzdygan Rozkoszy Rum BA z Browaru Harpagan to Karaiby w wersji imperialnej.

Buzdygan Rozkoszy Rum BA [Browar Harpagan]

Już wersja podstawowa piwa z Browaru Harpagan miała w sobie sporo karaibskiego pierwiastka. Po pierwsze nazwa stylu, a po drugie dodatek kokosa. W połączeniu z palonymi słodami dał ona niezły klimat. Bardzo dobrze wspominam butelkę, ogólnie Browar Harpagan kojarzy mi się z solidnymi pozycjami. Nie piłem za wiele piw z ich logo, ale Ezoteryczne Szuwary dostało ode mnie wysoką ocenę, a Pramenel pity podczas ostatniej edycji Olsztyńskiego Festiwalu Piw Rzemieślniczych był najlepszym piwem całej imprezy. Z jasnymi piwami jest nieco gorzej, ale dziś mam kolejnego reprezentanta ciemnej strony. Czy da się jeszcze podbić Karaiby, który i tak były mocno zaznaczone w podstawie? Jasne, że się da. Wszystko za sprawą beczki po rumie.

STYL: Caribbean Imperial Stout
EKSTRAKT: 24,0 Plato
ALKOHOL: 9,0 %
SŁODY: jęczmienny, żytni, jęczmień palony
CHMIEL: ?
DODATKI: wiórki kokosowe, kawa
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 31.05.2020

Tak jak w podstawie dużą rolę odgrywają tu dodatki. Wiórki kokosowe (których poszło jeszcze więcej niż za pierwszym razem, około 100 kg) oraz kawa dały konkretne karaibskie odczucie. Teraz całość leżakowała jeszcze w beczce. Rum z Jamajki, Jamajka na Karaibach, to musie się udać. Niestety, nie znalazłem informacji na temat czasu spędzonego przez Buzdygana w beczce. Browar określa go jak długi.

Etykieta wygląda zacnie. Widzę tu prawdopodobnie szkic znany mi z podstawy, ta wersja ma inną kolorystykę. Nie jest już kolorowo, żądzą tu ciemne barwy. Połączenie czerni i brązu wygląda nieźle. Czcionka też na plus, pasuje ona do karaibskiego klimatu. Warto też wspomnieć o nietypowym przycięciu etykiety oraz o ikonach symbolizujących m.in stopień goryczki. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w  Browarze Gryf z Szczrzycach.

Buzdygan Rozkoszy Rum BA [Browar Harpagan]

KOLOR
Piwo jest gęste i czarne. W szkle widzę już totalną piekielną czerń. Do tego fajna brązową piana, redukująca się do obręczy przy krańcu szkła.

AROMAT
Na pewno jest ciut alkoholu, nie jest on jednak dominujący. Za nim wyczułem sporo pralinek oraz kokosa. Mniam, właśnie to lubię w beczkach po rumie. Ta pralinkowa nuta jest obłędna. Do tego trochę czekolady. Bomba.

SMAK
Pora na pierwszego łyka. Ciało nie jest tak gęste, jak siebie spodziewałem. Na początku pojawia się tu również sporo pralin oraz rozgrzewanie. Alkohol utrzymuje się długo w aftertaste. W kolejnym łyku dochodzą też nuty drewna. I kokos, idzie on na równi z drewnem. Na razie nie ma tu za wiele palonych nut, czekolada też jest raczej stonowana. Praliny idą bardziej w kierunku ciemnych owoców niż czekolady. Szkoda, że nie ma tu gęstego ciała, wtedy był by to ideał. A tak? Jest bardzo dobrze. Każdy kolejny łyk potęguje jeszcze doznania smakowe. Piwo jest naprawdę napakowane smakiem. Beczka zrobiła niezłą robotę, podbiła karaibski charakter piwa. Praliny są mocniejsze, kokos, no i drewno. Konkretna drewniana beczka z Jamajki. Ciało też zrobiło się gęstsze. Im bliżej końca, tym więcej zachwytów. Wezmę chyba jeszcze 1 na leżak.

Buzdygan Rozkoszy Rum BA [Browar Harpagan]
OCENA : 4,50 / 5,00

Oczekiwania były wysokie i to piwo im sprostało. Lubię klimat rumu, a beczka znacznie go podbiła. Werdykt może być tylko jeden: jedno z lepszych polskich piw jakie piłem w tym roku.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o