Buzdygan Rozkoszy Buffalo Trace BA [Browar Harpagan]

Do trzech razy sztuka, pora na piwo Buzdygan Rozkoszy Buffalo Trace BA z Browaru Harpagan.

Buzdygan Rozkoszy Buffalo Trace BA [Browar Harpagan]

Chociaż, czy to przysłowie tu pasuje? Raczej nie. Dotyczy ono trzeciej próby przy czym dwie wcześniejsze były nieudane. Z piwem Buzdygan Rozkoszy jest zupełnie inaczej. Poprzednie dwie wersje idealnie trafiły w moje gusta. Karaibski klimat, z duża ilością kokosa i pralin, czego trzeba mi więcej? Cieszę się, że Browar Harpagan nie porzucił serii i kontynuuje swoje świetne dzieło. Tak sobie myślę, że gdyby piwo wyszło dziś zapewne było by nazwane Pastry Stoutem. Wysoki ekstrakt początkowy? Jest. Słodycz i dodatki? Też obecne. Piwo miało swoją premierę przed czasami hajpu i jest tylko “nudnym” Imperial Stoutem. Dobra, koniec z gadaniem, pora na konkrety.

STYL: Caribean Imperial Stout
EKSTRAKT: 24,0 Plato
ALKOHOL: 9,0 %
SŁODY: Jęczmienny, słód żytni, jęczmień palony
CHMIEL: ?
DODATKI: wiórki kokosowe, laktoza, kawa, kakao, laski wanilii
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 01.04.2022

A konkrety są takie. Piwo nie zmieniło swojej podstawy, to mnie akurat cieszy. Podstawka i wersja leżakowana w beczce po rumie były bardzo dobre. Tym razem browar zdecydował się na leżakowanie piwa w beczce po Buffalo Trace. Jest to jedno z najbardziej znanych amerykańskich Whiskey. Jest ona destylowana w Kentucky i leżakowana około 4 lata w wypalonych beczkach z białego dębu. Nie piłem tego whiskey więc jestem ciekawy jakie nuty będą wyczuwalne w piwie.

Na etykiecie widzę tą samą postać, która jest widoczna na dwóch poprzednich butelkach. Tło jest ciemne, zadbała o to mieszanka czerni oraz czerwieni. Podobają mi się ikony beczek, od razu widać, że mamy do czynienia z wersją leżakowaną w beczce. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów.

Buzdygan Rozkoszy Buffalo Trace BA [Browar Harpagan]

KOLOR
Piwo jest bardzo ciemne, widzę tu brąz, ale bardzo blisko mu do czerni. W szkle utworzyła się niewielka warstwa piany.

AROMAT
Zapach jest bardzo mocny i rozgrzewający. Konkrety już od samego początku. Czuję tu sporo ciemnych nut, kawa oraz gorzka czekolada podkręcone kokosem. Beczka wniosła nieco dębu i słodkich nut wanilii. Od wąchania zrobiło mi się gorąco.

SMAK
Piwo jest gęste, czuję to zaraz po przechyleniu szkła. Na początku czuję tu głównie ciemne nuty, ale smak ewoluuje i pojawia się wyraźna wanilia z beczki. Po przełknięciu znowu do głosu dochodzi gorzka czekolada. Mogę powiedzieć jedno, już po pierwszym łyku smak osiąga apogeum. Jest bardzo wyraźny i naturalny. Po aromacie bałem się nieco o rozgrzewanie, ale w smaku nie ma go za wiele. Z czasem pojawia się tu coraz więcej kokosa wymieszanego z wanilią, piwo ma w sobie też wyraźną nutę drewna. Brakuje mi wyraźnego karaibskiego klimatu znanego mi z poprzednich wcieleń. Wersja leżakowana w beczce po Buffalo Trace jest inna, ale dobra. Bardzo dobra. Na pewno nie jest to typowy Pastry Stout. Osoby nietrawiące słodyczy będą zadowolone. Te lubiące słodycz też, w końcu jest tu wanilia i kokos. Finisz jest bardzo czekoladowy, idzie w gorzkawy klimat. Tak więc obie grupy znajdą tu coś dla siebie. Smak cechuje wysoka wyrazistość, do ostatniej kropli.

Buzdygan Rozkoszy Buffalo Trace BA [Browar Harpagan]
OCENA : 4,25 / 5,00

Jest kokos i wanilia, dla lubiących słodycz. Jest kakao, czekolada dla lubiących gorzkie klimaty.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments