Breakfast Stout: Rwanda Minazi Coffee [Browar Funky Fluid]

Breakfast Stout: Rwanda Minazi Coffee z Browaru Funky Fluid, czyli dobra kawa nie jest zła.

Breakfast Stout: Rwanda Minazi Coffee [Browar Funky Fluid]

Dobrze rzeczy lubią się powtarzać. Tak jest w przypadku duetu Breakfast Stout z Funky Fluid. Jakiś czas temu ekipa funkowych fluidów zarzuciła identyczny duet. Podstawa w dwóch wersjach, z jednej strony kawa z drugiej kawa i słodki dodatek. Jestem wielkim fanem słodkich dodatków, ale w przypadku tego duetu byłem zdecydowanie za wersją z kawą. Piwo Breakfast Stout: Ethiopia Uraga Coffee to zdecydowanie top polskich piw z kawą. Podoba mi się kiedy browar nie idzie na łatwiznę i pisze na puszce więcej niż piwo z kawą. Podane odmiany, współpraca z kawiarnią, może to tylko marketing? Ja cenię profesjonalne podejście do tematu. Stąd też decyzja o zakupie puszki.

STYL: Stout
EKSTRAKT: 18,0 Plato
ALKOHOL: 7,0 %
SŁODY: jęczmienny, żytni, płatki owsiane, laktoza
CHMIEL: HBC 472
DODATKI: kawa Rwanda Minazi
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 17.12.2021

Skąd pomysł na kawę? Zachwyciła ona członków ekipy podczas degustacji w lokalu Czarna Fala. Zdecydowali się oni na pokazanie jej zalet w piwie bez żadnych dodatków, nie licząc oczywiście kawy. Pora wejść w detale, Minazi to sektor w rejonie Gekenke (Rwanda). W aromacie znajdziecie mleczny oolong (wpiszcie sobie w google), żurawina, cytryna. Bardzo gładka, ze świetnym, soczystym, kwaskowym finiszem. Czy dobrze sprawdzi się w piwie? Zaraz to sprawdzę.

Etykieta przypomina tą z poprzedniego duetu. Jest chyba identyczna? Brązowa plama, żółta plama i nazwa piwa. Ziarna też są ułożone identycznie. Tak więc szablon zostanie użyty zapewne jeszcze kilka razy, oby. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Zarzecze w Zarzeczu.

Breakfast Stout: Rwanda Minazi Coffee [Browar Funky Fluid]

KOLOR
Jest ciemne, widać też nieco brązowych  przebłysków. W szkle czerń, sporo piany.

AROMAT
Czuję świeżo zmielone ziarna kawy. Mają one w sobie sporo czerwonych nut, odbiega to nieco od ogólnych kanonów. W tle pojawia się kakao i wanilia. Wyraźnie, bez dwóch zdań.

SMAK
I co? Zapach przełożył się na smak. Tutaj również czuję dominację czerwonych nut. Jedyna różnica to finisz. Jest bardzo gorzki, kawowy. Czuję ziarna kawy, orzechy, całość jest ciemna w odczuciu. Fani słodyczy mogą być lekko zawiedzeni. Piwo porusza się raczej w wytrawnych rejestrach. Tak więc lubiących cukier odsyłam do wersji z syropem klonowym. Kawa na finiszu podoba mi się coraz bardziej. Szkoda, że smak nieco wyhamował. Nie jest już tak wyraźny, jak na początku. Finisz jest gładki, pomaga mu ciało, które jest nieco wodniste. Dziś nie piję jednak Imperial Stouta, więc nie uznam tego za wadę. Największy minus za brak konkretów. Kawa ma potencjał, ale dziś nie został on w pełni wykorzystany. Pod koniec wyszedł też lekki kwas. Przyjemna pozycja, bez wad.

Breakfast Stout: Rwanda Minazi Coffee [Browar Funky Fluid]
OCENA : 4,00 / 5,00

Czy oczekuję czegoś więcej po piwa z kawą, niż dostarczenia mi nut kawy? Ja tak, ale jeśli masz inne zdanie, to spróbuj.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments