Black Lava [Browar Funky Fluid / Browar Piwoteka]

Fani torfu z całego kraju, przybywajcie. Pora na piwa Black Lava uwarzone przez Browar Funky Fluid oraz Piwotekę.

Black Lava [Browar Funky Fluid]

Jest wiele sprawdzonych sposobów na osiągnięcie sukcesu w krafcie. Może bardziej polskim krafcie, gdyż podniebienia ludzi w innych częściach świata pragną zapewne czegoś innego. Nasz, polski klient kocha piwa torfowe. Najprostszym sposobem na trafienie do obiorcy jest więc uwarzenie ciemnego piwa z dużą porcją torfu, wędzonki lub też palonych kabli. Jeszcze nie słyszałem aby ktoś jechał tego typu piwa. Browar Funky Fluid postanowił uwarzyć piwo w tych klimatach. Na dodatek będzie to piwo jubileuszowe, uświęcające 9 urodziny Piwoteki. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy to zamawiałem piwa z dostawą do domu właśnie ze sklepu Piwoteki. Nie pamiętam kiedy ostatnio sięgałem po piwo z tego łódzkiego browaru? Dziś ocena powinna być wysoka, jako fan torfu już czuję minimum 4,25 w skali Untappd.

STYL: Imperial Stout
EKSTRAKT: 28,0 Plato
ALKOHOL: 12,0 %
SŁODY: jęczmienny, żytni, płatki owsiane, płatki jęczmienne, jęczmień palony
CHMIEL: ?
DODATKI: Tytoń, czarna sól hawajska
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 21.06.2023

Wszędzie widzę informacje, że jest to Imperial Stout wędzony torfem. Dziś, jak nigdy, brakuje mi pełnej informacji na temat składu. Wiadomo, wypiję piwo i bez tego, ale ciekawie byłoby sprawdzić, które słody znalazły się w piwie? Po uwarzeniu i skończonej fermentacji Stout był leżakowany przez blisko rok w beczkach po szkockiej whisky Laphroaig. Tak więc torf do kwadratu. Na koniec piwo było infuzowane jakościowym, kubańskim tytoniem i czarną, wulkaniczną solą z Hawajów. Ewidentnie widać tu rękę Piwoteki, to oni szaleją z niekonwencjonalnymi dodatkami.

Grafika nawiązuje do nazwy, nie jest to zapewne idealnie oddana czarna lawa, ale z daleka wygląda ona podobnie. Poza tym długa nazwa stylu oraz logotypu obu browarów. Standardowo, wszystkie informacje na temat składu są tu wyraźnie naniesione. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Maryensztadt w Zwoleniu.

Black Lava [Browar Funky Fluid]

KOLOR
Piwo jest czarne, i to konkretnie. Nie jest zbyt gęste, a piany nie zauważyłem tu wcale.

AROMAT
Jak ja tęskniłem za takim aromatem. Torf pełną gębą, bardziej pełnym nosem. Trochę wędzonki, oscypka, nieco stonowane. W tle pojawia się namiastka słodyczy. Dobra zapowiedź degustacji.

SMAK
Zanim zacznę się rozpływać to słowo na temat ciała. Mogło by być nieco bardziej tęgie, ale intensywny smak torfu wszystko mi rekompensuje. Kilka minut po przełknięciu na moim podniebieniu nadal czuję posmak torfu. Wędzone nuty są tu bardzo wyraźne, mają one fajny słodki finisz. Zdaje mi się, że czuję też lekką mineralność, to chyba sprawka soli. Ale to jest dobre. Torf nabiera siły z każdym kolejnym łykiem. Wędzona ekstaza z domieszką asfaltu. Alkohol jest tu idealnie ukryty, piwo jest cholernie dobrze ułożone. Brakuje mi tu tylko tabaki, a może to ona wprowadza nieco dymu na finiszu? Gdybam. Ta receptura powinna być powtarzana coś rok na każde urodziny Piwoteki. Smak trzyma poziom do samego końca. Torf, dym, oscypek, lekka słodycz, nie wiem co to jest więcej napisać. Kupcie, warto.

Black Lava [Browar Funky Fluid]
OCENA : 4,75 / 5,00

Czekałem od dawna na torfową ekstazę i się nie zawiodłem. Kupcie póki jest dostępne.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments