Björn [Browar Trzech Kumpli]

Porter Bałtycki zaklęty w beczce, pora sprawdzić formę piwa Björn z Browaru Trzech Kumpli.

Björn [Browar Trzech Kumpli]

Piwa są dwa, a w zasadzie trzy. Podstawą jest tu Ragnar. To od tego Imperialnego Portera Bałtyckeigo zaczyna się cała historia. Jakie mam z nim wspomnienia? Ogólnie dobre, trzymam nawet jedną butelkę w piwnicy. Porter starzeje się podobno lepiej niż Imperial Stout, więc może coś z tego będzie? Na bazie Ragnara Browar Trzech Kumpli wydał dwa piwa, które różnią się od siebie jedynie beczką w której leżakowały. Floki spędził kilka miesięcy w beczce po Bourbonie, a Björn w beczce po rumie. Zdecydowałem się zakupić tylko jedną wersję. Dlaczego zdecydowałem się na Rum? Z opinii znajomych dowiedziałem się, że Bourbon wyszedł nieco lepiej. Ja zostaję jednak wierny Jamajce, a po genialnym piwie Buzdygan Rozkoszy Rum BA nie zamierzam zmieniać zdania.

STYL: Imperial Baltic Porter
EKSTRAKT: 26,0 Plato
ALKOHOL: 12,5 %
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, płatki owsiane
CHMIEL: ?
DODATKI: cukier
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 04.04.2019

Podstawa dojrzewała około pół roku w tanku ze stali nierdzewnej. Następnie piwa trafiły na rok do odpowiednich beczek. Liczba mnoga, gdyż jest to blend beczek po rumie pochodzącym z Jamajki i Barbadosu. Browar obiecuje intensywny smak rumu. Björn trafił do sprzedaży w kwietniu, więc cztery miesiące temu. Prosta matematyka, piwo zostało uwarzone 22 miesiące temu. To prawie dwa lata! Widzicie ile czasu zajmuje wydanie piwa typu Barrel Aged? Stąd m.in. taka wysoka cena.

Nazwy obu piwa nawiązują do legendarnych postaci historycznych i bohaterów popularnego serialu Wikingowie. Stąd też skandynawski minimalistyczny styl. Na kompletnie czarnym tle widać tarcze, broń oraz nazwę piwa. Tyle, nic więcej. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Zapanbrat w Żywcu.

Björn [Browar Trzech Kumpli]

KOLOR
Przy przelewaniu piwa do szkła zauważyłem jego gęstość. Lubię jak ciało jest lepkie, dziś będę zapewne ukontentowany. Poza tym szkło wypełniła idealnie czarna ciecz z niewielką beżową obręczą piany.

AROMAT
Miłe zaskoczenie. Pierwszy wdech przyniósł mi spore uderzenie nut mieszanki wedlowskiej oraz suszonych owoców. Motyw jest bardzo wyraźny. W tle pojawiają się ciemne nuty oraz drewno. Nie ma tu ani grama alkoholu, więc długie leżakowanie zrobiło swoje. Jeden z lepszych rumowych aromatów z jakim miałem kontakt.

SMAK
Ułożenie poszło w niepamięć, pierwszy łyk przynosi mi kompletnie inne doznania. W mojej buzi pałęta się masa różnych smaków wspartych przez spore rozgrzewanie. Na pewno są tu suszone owoce, figi i takie tam. Oprócz nich pojawia się ciemna nuta, ale nie jest to stuprocentowa kawa, ani czekolada. Mi kojarzy się ona z asfaltem … jest dosyć mocna i agresywna. Idzie ona w parze z drewnem, nutami dębu. Kawa pojawia się dopiero na finiszu, a razem z nią cukier trzcinowy. Doznania są naprawdę konkretne. This is Jamaica. Beczka zdecydowanie zdominowała podstawę, tam było dużo więcej nut czekolady i kawy. Tutaj rum jest bardzo wyraźny i pokazuje mi swoją agresywną stronę. Alkohol jest wyczuwalny, ale nie przeszkadza. Wszystko przez mocne smakowe doznania. Ta asfaltowa gryząca nuta sprawia, że odczucie alkoholu łagodnieje. Beczki jest jeszcze więcej, piwo jest smakowo bardzo blisko szklanki czystego rumu. Fani będą zachwyceni, osoby liczące na ciemne piwo mogą czuć się zawiedzione.

Björn [Browar Trzech Kumpli]
OCENA : 4,00 / 5,00

Agresywne i konkretne. Jeśli liczycie na grzecznego i ułożonego Portera, to nie ten adres.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o