Bazaar [Browar Deer Bear]

Pora przenieść się w popularne kierunki z piwem Bazaar prosto z Browaru Deer Bear.

Bazaar [Browar Deer Bear]

Czy macie już dość Pastry Sour? Jeśli tak, to po co wchodzisz i czytasz ten wpis? Z tego co pamiętam Deer Bear od zawsze kojarzył mi się ze słodyczą. Browar sprawił, że w naszym kraju zrobiło się głośno o aromatach. Nie każdy pamięta duet Cracker oraz Nutcracker, w 2017 roku było o nich głośno. Wszystko za sprawą tych złych aromatów, które dały oszałamiająco dobry efekt. Później nadszedł czas kolejnych słodkich wypustów z serii Candy Shop. Patrzę na CV Deer Beara i znajduje się z nim sporo piw z kwaśną duszą : Not From This Planet, Stardust Blend Battle vol 3 i mogę tak dalej wymieniać. Szczerze, obstawiałem, że ekipa uderzy mocniej w segment Pastry Sour. Styl ten wydaje się być na nich stworzony.

STYL: Pastry Sour
EKSTRAKT: 19,0 Plato
ALKOHOL: 7,0 %
SŁODY: Jęczmienny, pszeniczny, laktoza
CHMIEL: ?
DODATKI: Pulpa z mango (5%), pulpa z nektarynki (5%), pulpa z moreli (2%)
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 22.03.2021

Nazwa piwa nawiązuje do bazaru, ma ona nawet swoje konkretne geograficzne położenie. Witam w Hiszpanii, a raczej Katalonii na barcelońskim La Bougueria, gdzie roznosi się zapach świeżych owoców. Co skłoniło mnie to zakupu kolejnego piwa w stylu Pastry Sour? Zestawienie owoców na jakie zdecydował się browar. Po pierwsze, nie ma tu znienawidzonej przeze mnie marakui. Po drugie, jest tu moje ulubione mango. Po trzecie, morela ma bardzo duży potencjał. Po czwarte, w końcu ktoś sięgnął po nektarynki. Ta kombinacja może rzeczywiście zadziałać.

Browar zmienił nieco koncepcję na swoje etykiet, teraz oceniam je lepiej. Na puszce znalazłem teraz więcej informacji na temat piwa, jak choćby ekstrakt początkowy. Szata graficzna, jak i rozmieszczenie informacji zawsze były mocnym punktem jeleniomiśków. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Sady w Sadach.

Bazaar [Browar Deer Bear]

KOLOR
Ciemna pomarańcza. Jeśli miałbym je oceniać w skali New England to wygląd jest ok. Wysokie wysycenie.

AROMAT
Zapach to połączenie mango oraz nektarynki. Wcześniej nie miałem styczności z tą kombinacją, oceniam ją na plus. Pachnie jak Multiwitamina, poważnie. Sok na sto procent.

SMAK
Co tu dużo pisać. W smaku jest podobnie. Po moim gardle zsuwa się mango wymieszane z nektarynką. Na początku nieco kwaśne, jednak za chwilę słodycz wyjaśniła sprawę. Ciało również przypomina mi sok, a konkretnie multiwitaminę. Chyba nigdy żadne piwo nie było aż tak blisko owocowego przecieru. Na finiszu czuję coś pudrowego, może to laktoza? Nie wiem, nie będę wnikał. Goryczka na poziomie ujemnym, poważnie. Mija kilka chwil, spokojnie sobie sączę i ten kwas przewija się cały czas podczas degustacji. Owoce są bardzo dobrze wymieszane, każdy z nich ma swoje sześć minut. Ja jestem fanem mango i mój mózg odbiera głównie jego posmak. To tak, sok, Multiwitamina, jednak na plus. Dla osób znudzonych stylem na pewno nie podejdzie.

Bazaar [Browar Deer Bear]
OCENA : 4,00 / 5,00

Ciekawe zestawienie owoców przełożyło się na dobrego reprezentanta stylu. Sprawdźcie, zawodu nie będzie.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments