Baltic Porter Palo Santo Coconut [Browar Stu Mostów]

Browar Stu Mostów poszedł w ciekawe dodatki i zaserwował piwo o nazwie Baltic Porter Palo Santo.

Baltic Porter Palo Santo Coconut [Browar Stu Mostów]

Święto Porteru Bałtyckiego minęło, nie mam zamiaru czekać do stycznia 2021 z kolejną degustacją piwa w stylu Porter. Szczególnie jeśli piwo zawiera w sobie kilka ciekawych dodatków. Właśnie, dodatki. Któż ich nie lubi? Jednak w każdym Porterze była już wanilia, a ostatnio również i tonka. Oba elementy pasują do stylu, ale picie kolejnego piwa opartego na tych samych smakach może być nudne. Szczególnie jeśli na półkach stoi tyle ciekawych nowości. Tutaj trzeba jednak uważać, aby browar nie przekombinował. Zdarzało mi się już degustować chybione połączenia, ale mimo to nadal z chęcią sięgam po te zakręcone koncepcje. Dziś jest podobne, ale autorem przepisu jest Browar Stu Mostów, a ich pomysły podobają się mojemu podniebieniu.

STYL: Spice Baltic Porter NITRO
EKSTRAKT: 25,0 Plato
ALKOHOL: 9,1 %
SŁODY: monachijski, pilzneński, brown, czekoladowy, barwiący
CHMIEL: Taurus
DODATKI: prażony wiórki kokosa, tostowane drewno Palo Santo
DROŻDŻE: W34/70
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 20.11.2022

Browar zaznacza, że piwo zostało uwarzone z myślą o Baltic Porter Day 2020. Pierwsze skrzypce mają to grać dwa dodatki: prażony kokos oraz tostowane drewna Palo Santo. Podstawę zasypu stanowił słód monachijski, wnoszący nuty chleba. Następnym ogniwem w recepturze jest słód Brown, dający karmel. Czekoladę ma wnieść słód czekoladowy, to chyba jasne. Teraz najważniejsze, czyli dodatki. Chipsy Kokosowe poszły na HopGun, wcześnie poddano je procesowi prażenia. To samo dotyczy drugiego dodatku, przez któryś zdecydowałem się na zakup piwa. Były to szczepki Palo Santo. Co to jest? To drzew rosnące u wybrzeży Ameryki Południowej, wykorzystuję się je do produkcji różnego rodzaju zapachów. Jego nuty można określić jako różano-żywiczne, kokosowe oraz miętowo-cytrusowe. Brzmi ciekawie.

Widziałem już tą charakterystyczną kapitańską czapkę na innych etykietach browaru. Motyw graficzny nie jest nigdy dominującym elementem na piwach ze Stu Mostów. Z daleka widać NITRO, a nazwa stylu i dodatki również dobrze widoczne. Plus za podanie pełnego składu z wyjaśnieniem na stronie internetowej. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Stu Mostów we Wrocławiu.

Baltic Porter Palo Santo Coconut [Browar Stu Mostów]

KOLOR
Piwo rzemieślnicze nie jest czarne, dużo bliżej mu do ciemnego brązu. Nie jestem fanem tego efektu nitro, więc piana jest zapewne okazalsza niż to co widzę w swoim szkle.

AROMAT
Na pewno nie jest tak słodko i intensywnie jak obstawiałem na początku. Jeśli chodzi o kokosa to ok, jest on wyczuwalny. Dla mnie ma on dosyć naturalny wydźwięk. Czuję też coś pomiędzy cytryną i mięta. Jest rześko, dosyć wytrawnie ale nie za intensywnie.

SMAK
Ale smak? Tu odczucia uderzają z dużo większą mocą. Piwo jestem dosyć słodkie, a ciało wydaje się należeć do grupy tych tęższych. Jestem pod dużym wrażeniem. Kokos wchodzi bardzo łagodnie i z każdą kolejną sekundą robi się coraz wyraźniejszy. Potem wchodzić chyba nuta tego Palo Santo. Za pierwszym razem przypomina mi ono smak kadzidełka, a w tle pojawia się niewielka cytrynowa nuta. Finisz ponownie smakuje kokosem oraz czymś w rodzaju białej deski. Nie dzieje się tu za wiele pod względem ciemnych nut, za to jest tu chlebowość. Jak na Portera przystało. Na pewno smak jest dosyć oryginalny, nie piłem do tej pory nic podobnego, a trochę już tych piw na koncie mam. Odczucia smakowe są intensywne, ale dobrze ułożone. Kokos na plus, nieco drewna, fajniejsze wyszło.

Baltic Porter Palo Santo Coconut [Browar Stu Mostów]
OCENA : 4,25 / 5,00

Dobrze, że ciekawy dodatek przełożył się na pozytywne doznania smakowe. Warto sprawdzić na własnym podniebieniu.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments