Astus Malum [Browar Kormoran]

Piwo Astus Malum to gorąca nowość z olsztyńskiego Browaru Kormoran, pora ją sprawdzić.

Astus Malum [Browar Kormoran]

Piwo Astus Malum miało swoją premierę dzisiaj i było dostępne w Browarze Kormoran za gotówkę. Nie jest to pierwsza taka akcja olsztyńskiego browaru, zaczęło się bodajże przy premierze pierwszej warki Imperium Prunum Esencja. To były czasy, ileż to można było dostać za te butelki z drugiej ręki. Od tamtej pory browar prowadzi sprzedaż swojej specjalnej serii właśnie na miejscu. Uważam to za dobry pomysł. Można dostać wyjątkowe piwo za dobrą cenę, a cała kwota ląduje w browarze … co daje mu fundusze do kolejnych inwestycji. Mimo, że jestem z Olsztyna nie próbowałem ani Terra Donum, ani Cornus Lupus. Nie jest to forma protesty przeciwko lokalnemu browarowi, po prostu piwa nie trafiły w mój gust. Astus Malum też w niego nie trafia, gdyż nie mogę się przekonać do cydrów. Piłem kilka topowych butelek, ale to kompletnie nie moja bajka. Zdecydowałem się jednak dać szanse temu piwu, wszystko przez wizytę w Piwoszniku. Piwo prezentowało się tak pięknie, że musiałem je kupić.

STYL: Imperial Graff
EKSTRAKT: 26,0 Plato
ALKOHOL: 11,5 %
SŁODY: jęczmienny jasny, żytni, pszeniczny
CHMIEL: ?
DODATKI: zagęszczony sok jabłkowy (27,2%)
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 15.11.2021

To co to jest ten Imperial Graff? Pierwsza część oznacza mocniejszą wersję,  a Graff to fuzja cydru i piwa. Sok jabłkowy łączony jest z brzeczką już na etapie warzenia piwa, następnie całość poddawana jest fermentacji. Drożdże zjadają więc cukry pochodzące od słodów jak i te z soku jabłkowego. Warto też zaznaczyć fakt, że piwo leżakowało z kostkami dębowymi. Dębina nadała mu słodyczy oraz waniliowej miękkości. Niby fajnie, ale beczka po Calvadosie zrobiłaby tu zapewne lepszą robotę.

Oprawa graficzna to włącznie och i ach. Całość zapakowana jest w tradycyjny kartonik znany z poprzednich wypustów Browaru Kormoran. Tym razem jest on zielony. Butelka wygląda rewelacyjnie, jest szyta na miarę. Satynowe wykończenia, grawer z nazwą browaru, wszystko wygląda bardzo ekskluzywnie. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 375 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Kormoran w Olszynie.

Astus Malum [Browar Kormoran]

KOLOR
Piwo ma barwę ciemnego bursztynu. Jest dosyć pełne, nie widać przez nie drugiej strony świata. Nie zauważyłem tu żadnej piany.

AROMAT
W zapachu czuję połączenie wanilii oraz jabłka. Jabłko wydaje się nieco przypieczone, czuć to wyraźnie w tle. Sporo tu słodyczy, czuć ją przy każdym kolejnym wydechu. Zapach nie jest jednak zbyt intensywny. Jak na Imperial to liczyłem na większego kopa.

SMAK
Tu nie mam już żadnych wątpliwości, smak jest bardzo wyraźny. Zaraz po nabraniu piwa do buzi czuję jego słodycz, jest to połączenie pieczonego jabłka oraz wanilii. Do tego niewielkie rozgrzewanie. Po kilku następnych podejściach przyzwyczaiłem się do smaku i nie jest on aż tak wyraźny. Jest to zdecydowanie pozycja do degustacji, powolne sączenie wychodzi temu piwu na dobre. Po pewnym czasie czuję też dębiny, jak na moje odczucie są one mało wyraźne. Czego mi tu brakuje? Czytałem o ściąganiu, ale tego nie czuję. Nagazowanie też jest bardzo niskie, nie czuję bąbelków. Kolejny łyk przynosi kolejną porcję jabłkowych doznań. Zapomniałem kompletnie o alkoholu, gdyż jest on bardzo dobrze ukryty. Piwo jest bardzo zdradliwe i wysoce pijalne. Trzeba mieć jednak wysoką tolerancję na słodycz, gdyż jest jej tu bardzo dużo.

Astus Malum [Browar Kormoran]
OCENA : 3,75 / 5,00

Browar obiecał jabłko i wanilię, oba elementy są tu dobrze wyczuwalne. Mi stylowo podchodzi pod Barley Wine. Nie do końca moja bajka, więc osoby lubiące cydr ocenią je prawdopodobnie wyżej.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o