Astralny Żar [Browar Harpagan]

Da się połączyć chmiel i ciemne nuty? Sprawdźmy to przy pomocy piwa Astralny Żar z Browaru Harpagan.

Astralny Żar [Browar Harpagan]

Są style, o których już prawie nikt nie pamięta. Dla mnie takim stylem są piwa pszeniczne, po które sięgam już w ostateczności, ale nie o tym mowa. W sklepach widzą dużo pszenicznych, ludzie je lubią, szybko się je warzy, więc większość browarów ma w swojej ofercie jakiegoś Wheata. Początkowe zdanie dotyczy bardziej stylów, które nie pojawiają się zbyt często na półkach. Jednym z nich jest American Imperial Stout. Ku mojemu zdziwieniu Browar Harpagan postanowił się sprawdzić i wybrał ten oto dziwny styl. Dlaczego dziwny? Otóż kto widzi sens w łączeniu mocnego Stouta z chmielem? Jeśli już ma być ciemno to lepiej iść w stronę Black IPA. A tu ma być kawa, czekolada, nuty palone i cytrusy. Nie wiem jak wy, ale ja lubię to połączenie. Szkoda, że tak mało browarów decyduje się na warzenie piw w tym stylu. Pamiętam bardzo ciekawe piwo chmielone chyba wyłącznie na aromat, było to Pot Kettle Black z Yeastie Boys. Tak oryginalnej produkcji szybko nie zapomnę, a chyba o to w piwowarstwie chodzi?

STYL: American Imperial Stout
EKSTRAKT: 24,0 Plato
ALKOHOL: 9,0 %
SŁODY: jęczmienny, żytni
CHMIEL: Sabro
DODATKI: laktoza
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 01.10.2021

Browar nie podzielił się zbyt wieloma informacjami na temat zasypu. Na pewno są tu ciemne słody wnoszące nuty czekolady oraz kawy. Dopisek American oznacza chyba w 99% dodanie amerykańskiego chmielu. Tym razem będzie to Sabro, jedna z ciekawszych odmian, które ostatnio ukazały się na rynku. Pisząc ostatnio, mam na myśli ostatnie dwa lata. Browar pisze tu o kokosie, kurcze, piłem już kilka piw na Sabro i nigdy tego kokosa nie czułem. Może dziś?

Jak na żar przystało widzę tu etykietę przyciętą na płomień. Wygląda jakby płonęła. Podoba mi się wyraźna kreska przedstawiająca postacie tytułowe, tło też niczego sobie. Żywe kolory przechodzące jeden w drugi, klasa. Do tego opis i wszystkie potrzebne informacje. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone dla Browaru Harpagan.

Astralny Żar [Browar Harpagan]

KOLOR
Piwo jest ciemne, i to już od samego początku. Piana nie sprawia zbyt obfitego wrażenia, podoba mi się jej brązowy kolor. Po pewnym czasie redukuje się ona do obręczy przy samym szkle.

AROMAT
Jest Sabro, nie ma kokosa. Nie czuję to ogólnie nic wyraźnego. W aromacie jest na pewno chmiel, od razu poznałem tą cytrusowo-żywiczną nutę. Po głębokim wdechu cytrusy stały się jeszcze wyraźniejsze. Jeśli chodzi o ciemną stronę piwa, to w zapachu nie ma jej wcale.

SMAK
Od razu przejdę do sedna, czy jest to Black IPA? Pierwszy łyk przyniósł mi dużo chmielu charakterystycznego dla Ameryki, You know what I mean? Sporo nut cytrusów oraz żywicy okraszonych wyraźną goryczką. Na finiszu pojawiło się niewielkie rozgrzewanie, ale bardziej w stylu hop burn, niż alkoholu. Pora na drugie podejście, tym razem jest ze mną zdecydowanie więcej ciemnych nut. Chociaż? Na finiszu wyszło sporo żywicy, zdominowała one te ciemne motywy. Ciało, jak przystało na Stouta, jest dosyć kremowe i nawet, nawet pełne. Plus. Browar nie żałował tu chmielu na aromat, pojawiło się nawet nieco soczystości. Tylko gdzie te nuty ciemne? Piłem już chyba kilka BIPA z większą dawką prażonego słonecznika. Czego jest tu najwięcej? Moim zdaniem mandarynki, żeby te ciemne nuty miały choć połowę jej mocy. Do końca nic już się nie zmieniło. Sabro : palone słody 1:0.

Astralny Żar [Browar Harpagan]
OCENA : 3,75 / 4,00

Sporo chmielu i nut mandarynki oraz żywicy. Ciemne nuty stanowią jedynie blade tło. I tak warto spróbować i wyrobić własną opinię.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o