ART+30 Pastry Sour Ale [Browar Stu Mostów]

Piwo ART+30 Pastry Sour Ale z Browar Stu Mostów może być jednym z odkryć 2019 roku.

ART+30 Pastry Sour Ale [Browar Stu Mostów]

Ostatnie nie piłem zbyt wielu piw z wrocławskiego Browaru Stu Mostów, jednak obok ART+30 Pastry Sour Ale nie mogłem przejść obojętnie. Wszystko ze względu na zestawienie ze sobą dwóch przeciwległych światów. Z jednej strony mamy słodycz, a z drugiej kwas. Przeciwieństwa się przyciągają, podobnie jest w piwowarstwie. Zakochałem się w IPA ze względu na połączenie słodyczy (legendarny karmel) oraz goryczki. Dwa kompletnie różne elementy połączone w jedną całość. Podobny motyw przewija się przez piwa kraftowe. Gorzkie nuty kontrują te słodkie, palone ta od laktozy. Od niedawna coraz większą popularnością cieszy się połączenie słodyczy z kwasem. Z jednej strony słodkie owoce, a z drugiej kwaśne nuty. Wystarczy wspomnieć sukces Sour Mango Ale z Browaru Zamkowego Cieszyn. Dziś mam przed sobą piwo z Pastry w nazwie. Do tej pory ten przedrostek kojarzył mi się z słodkimi RISami, praliny, klimat ciasta i te sprawy. Jak da się go odtworzyć w Ale? Aha piwo zostało uwarzone  kooperacji z Basqueland Brewing.

STYL: Pastry Fruit Sour
EKSTRAKT: 18,0 Plato
ALKOHOL: 5,9 %
SŁODY: słód jęczmienny pilzneński; pszeniczny, płatki owsiane
CHMIEL: Columbus, Citra
DODATKI: laktoza, przecier z różowej gujawy, przecier z marakui, przecier z ananasa, Lactobacillus plantarum
DROŻDŻE: US-05
IBU: 8
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 02.10.2020

No właśnie, Pastry Sour Ale. Piwo ma być słodkie, więc 2% ekstraktu pochodzi od laktozy. Reszta zasypu to słody jasne i kilka nadających piwu zmętnienia. Tak wyciągnięto 18 Plato, następnie piwo było chmielone na whirloop Citrą. Całość została zakwaszona bakteriami Lactobacillus plantarum, który miał wnieść tu oczywiście kwas. Po skończonej fermentacji piwo leżakowało z laskami wanilii, które uzupełniły deserowy charakter piwa. Jeśli chodzi o owoce to połowa została przefermentowana, a druga połowa trafiła do piwa tuż przed pasteryzacją.

Grafika znajdująca się na etykiecie prezentuje się bardzo stylowo. Widzę tu faceta na desce surfingowej, przemierza on fale wzburzonego morza. A może to dżungla? Całość wykonana jest z wielkiej ilości drobnych elementów. Kolorystyka jest mocnym punktem tej etykiety, wszystko jest tu na swoim miejscu. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Stu Mostów we Wrocławiu.

ART+30 Pastry Sour Ale [Browar Stu Mostów]

KOLOR
Piwo jest bardzo jasne. Widać spory wpływ jasnych słodów oraz pszenicy i płatków, które rzeczywiście dały spore zamglenie. Piana nie jest zbyt obfita.

AROMAT
Już na początku czuję sporo owoców. Na pierwszy plan wysuwa się marakuja, która zdominowała pozostałe elementy. Starałem się nieco skupić i wyczuć coś jeszcze, ale jest z tym ciężko. Może ananas? Ale słabo. Marakuja ma konkretny kwaśny wydźwięk. Całość jest dosyć intensywna.

SMAK
Od początku smak wjeżdża z dużym przytupem. Zaraz po nabraniu piwa do ust poczułem słodkie nuty, jest to miks wanilii oraz ananasa. Po przełknięciu pojawił się kwas, a wraz z nim marakuja. W kolejnym podejściu jest podobnie, tym razem jednak słodycz jest jeszcze wyraźniejsza. Od razu czuć to sporą wyrazistość smaków. Piwo jest bardzo świeże, każdy łyk przynosi mi sporą dawkę orzeźwienia. Słodycz nie zamula, jest jej więcej niż kwasu. Na początku oceniłem podział 50:50, jednak z czasem pojawiło się więcej słodkich nut. Idą one w owoce, a w tle cały czas krąży nuta wanilii. Kwas jest raczej dopełnieniem, jest tam gdzie zazwyczaj pojawia się goryczka. Nic tu ni ulatuje, ta wysoka intensywność została ze mną do ostatniej kropli. Soczyste, słodkie, kwaśne, wyraźne, warto sprawdzić.

ART+30 Pastry Sour Ale [Browar Stu Mostów]
OCENA : 4,50 / 5,00

Bardzo oryginalny pomysł został jeszcze lepiej wykonany. Styl stylem, ale dla mnie jest to najlepszy Juicy Sour jaki kiedykolwiek piłem.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o