Are You F**king Nuts [Browar Minister]

Dziś będzie Browar Minister i ich aromaty. Nie lubicie ich? Are You F**king Nuts?

Are You F**king Nuts [Browar Minister]

Browar Minister zapulsował u mnie piwem uwarzonym we współpracy z AleBrowar, więc postanowiłem dać mu szansę solo. W sklepie zauważyłem półkę z piwami z ich logo i wybrałem … najcięższy kaliber. Po co bawić się w lekkie trunki? Chociaż w mocnych piwach łatwiej ukryć niedoskonałości. Ale czemu miały by tu takie być? Piwo Are You F**king Nuts zostało uwarzone przy okazji pierwszych urodzin browaru, sto lat. Zastanawiam się, czy nie jest to mocniejsza wersja Are You Nuts? Tam też pierwsze skrzypce grał kokos, który jest jednym z moich ulubionych piwnych dodatków, nie licząc chmielu. Żeby było jeszcze ciekawiej przeczytałem gdzieś plotki o trzeciej wersji … leżakowanej w beczce.

STYL: Imperial Stout
EKSTRAKT: 25,0 Plato
ALKOHOL: 12,0 %
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, żytni, palony jęczmień, płatki owsiane, płatki pszenne
CHMIEL: ?
DODATKI: kokos, aromat kokosa
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 23.03.2021

Browar informuje, że dołożył wszelkich starań, aby z palonych słodów wyciągnąć jak najwięcej posmaku czekolady. O odpowiednie ciało mają tu zadbać płatki owsiane i pszeniczne, a ogromne ilości prażonych wcześniej wiórków kokosowych, mają dać efekt piwa mocno deserowego. Pastry Stout? Czemu nie. W dodatkach widzę kokosa oraz aromat kokosowy. Ja nie mam problemów z aromatami.

Etykieta jest dziełem agencji reklamowej Ostecx Créative. Od razu widać podobieństwo do piwa THX GUYS. Może nie od razu, ale styl czcionki jest podobny. Wygląda ona niczym ulepiona z plasteliny. Jest kolorowo i kreatywnie. Na etykiecie można znaleźć informacje na temat składu piwa, nie ma się do czego przyczepić. Wspomnę też o nietypowym przycięciu, coś w stylu poszarpanej kartki. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 ml i zostało uwarzone w Browarze Sady z Sadach.

Are You F**king Nuts [Browar Minister]

KOLOR
Bez nowości, Imperial Stout zobowiązuje to czarnej barwy. Na początku oczywiście ciemny brąz, który z czasem robi się coraz ciemniejszy. Piana minimalna, widzę kilka bąbelków przy krańcu szkła.

AROMAT
Dlaczego ja tak późno dowiedziałem się o tym piwie? Aromat jest obłędnie kokosowy. Rzeczywiście czuć tu prażone wiórki kokosowe, kojarzą mi się one z ciastem. Do tego spore pokłady słodkiej czekolady oraz niewielkie rozgrzewanie. Zapach pierwsza klasa, miłośnicy kokosa będą zachwyceni.

SMAK
Intensywność aromatu przenosi się na smak z niewielką stratą. Dalej jest konkretnie, ale moc jest już nieco mniejsza. Prażone wiórki kokosowe są tu idealnie oddane, nie dziwie się, że ludzie od razu pytają o aromaty. Jeśli browar wyciągnąłby taki efekt z dodatków, czapki z głów. Drugim dominującym elementem jest czekolada. Na początku wydała mi się słodka, ale finisz przynosi nieco gorzkich nut. Idealnie, bez niego piwo zasłodziło by mnie totalnie. Z każdym kolejnym łykiem odczucia smakowe są ciut mniejsze, zdążyłem się do nich przyzwyczaić. Na co mogę tu narzekać? Na pewno na ciało. Gdyby udało się dodać mu nieco gęstości, na pewno usłyszałbym o tym piwie dużo wcześniej. Ciało nie jest wodniste, ale po tak gęstym zapachu oczekiwałem lepkości. Prażony kokos nie znika, jego posmak krąży po moim podniebieniu. Są aromaty, ale tu wykorzystano je prawilnie. Jeśli nie jest się do nich uprzedzonym, piwo na pewno podejdzie.

Are You F**king Nuts [Browar Minister]
OCENA : 4,00 / 5,00

Piwo wywarło na mnie dobre wrażenie. Jeśli lubicie kokosa i czekoladę, to warto po nie sięgnąć.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o