Airport Shopping [Browar Maltgarden]

Kto nie przepada za pralinkami może przewijać dalej. Sprawdzam pralinowe piwo Airport Shopping z Browaru Maltgarden.

Airport Shopping [Browar Maltgarden]

Browar Maltgarden nie zwalnia tempa i wysuwa się na prowadzenie w dziedzinie polskich badań nad Pastry Stoutem. Czy jest obecnie inny polski browar, który wydał tak duża liczbę dobrych słodziaków? Raczej nie. Niektórzy chcieli się sprawdzić z nowym stylu i po jednym, dwóch piwach wrócili do innych produkcji. Tak, Pastry Stout nie jest prostym stylem. Nie wystarczy tu nawrzucać słodkich dodatków, kakaowca i liczyć na szczęście. Pół biedy jeśli dodatki do siebie pasują, niektóre kombinacje wyglądają jednak, jak przerost formy nad treścią. Dobrych Pastry Stoutów jest niewiele, Maltgardenowi się udało i dalej eksperymentuje. Cała sytuacja przypomina mi nieco początki New England w Polsce. Nagle każda IPA była reklamowana jako NEIPA. Goryczka za wysoka? Brak soczystości? Kogo to obchodzi. Z tego powodu straciłem zaufanie do niektórych polskich browarów.

STYL: Confectionery Belgian Pralines Imperial Stout
EKSTRAKT: 30,0 Plato
ALKOHOL: 11,5 %
SŁODY: Jęczmienny, płatki owsiane, słód żytni
CHMIEL: ?
DODATKI: kakao (2%), ziarno kakaowca (2%), laktoza, naturalny aromat
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 29.03.2023

Pora przejść do słodszych rzeczy. Piwo było szykowane na wiosenną edycję Warszawskiego Festiwalu Piwa. Festiwal został przełożony, więc Stout trafił do butelek. Już sama nazwa stylu wywołuje ślinotok. Confectionery Belgian Pralines Imperial Stout o ekstrakcie początkowym wynoszącym 30 Plato. Każdy lubi praliny, szczególnie w piwie. Ich posmak jest cechą rozpoznawczą dobrych Imperial Stoutów. Browar obiecuje belgijskie czekoladki w płynie, nie mogę się doczekać.

Browar Maltgarden ma swój styl po którym można łatwo poznać jego etykiety. Tak samo jest dziś. Jednolite tło, wyżej kolorowe rozbryzgi oraz duża nazwa piwa, i tak po raz kolejny. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Bytów w Bytowie.

Airport Shopping [Browar Maltgarden]

KOLOR
Piwo jest bardzo wyraźne ciemne. Do tego spora gęstość i zero piany. Całość jest nisko wysycona.

AROMAT
A w aromacie aromaty. Od początku smakowi towarzyszy lekko sztuczna nuta. Nie jest ona czymś złym. Praliny często idą w tym kierunku. Poza tym czuję tu wyraźną gorzką czekoladę. Do tego dużo słodyczy.

SMAK
Piwo zaliczę do grupy tych, w których odczucie smakowe przeniosły się 1:1 w smaku. Przełknąłem i sztuczność jest tu również wyczuwalna. Finisz wnosi nieco rozjaśnień, poczułem tu elegancką belgijską pralinkę z czekoladowym nadzieniem. Później weszło nieco nut ciemnych owoców, ale były one obecne przez kilka chwil. Ciemna czekolada dominuje i te średnie odczucie aromatów. Ciężar na języku nie daje mi spokoju. Ciało pasuje do stylu, nie jest na maksa gęste, ale zostawia po sobie wyraźny ślad. Te praliny serwowane przez browar są zdecydowanie za słodkie. Mało tu ciemnych nut. To ten motyw ostatecznie przesuwa szalę na stronę teamu słodyczka. Po pralinach w nazwie liczyłem na więcej. Trochę to oleiste, ciężkie, Maltgarden ma lepsze Pastry w swoim CV.

Airport Shopping [Browar Maltgarden]
OCENA : 3,75 / 5,00

Oczekiwałem dużo więcej. W swojej karierze piłem już dużo piw bez pralin w nazwie ale z praniami w butli. To do nich nie należy.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments