Aegir [Browar Birbant]

Ciemne piwa biorę zawsze w ciemno. Podobnie jest więc z Aegir z Browaru Birbant.

Aegir [Browar Birbant]

Przed każdymi zakupami staram się zrobić rozeznanie. Które nowości warto spróbować? Które są polecane przez znajomych? Które New England trafiły właśnie do puszek? Śledzę kilka, kilkanaście piwnych profili w internecie i wyłapuję te gorętsze premiery. Wystarczyło jedno spojrzenie na Aegir i od razu zapamiętałem tą nazwę. Może nie tyle nazwę, co wygląd puszki. O jego walorach napiszę nieco później. Browar Birbant zaliczył całkiem niezły rok 2020. Wszystko przez wysoko ocenianie piwa w stylu Imperial IPA. Do tego zmieniono opakowania, większość nowych wypustów trafia teraz bezpośrednio do puszek. Poza tym Styczeń to miesiąc kojarzący mi się z Porterem. Wszystko przez Święto Portera, zbliża się ono wielkimi krokami. Trzeba się powoli wczuć w ten klimat.

STYL: Imperial Porter
EKSTRAKT: 24,5 Plato
ALKOHOL: 10,5 %
SŁODY: jęczmienny
CHMIEL: ?
DODATKI: syrop klonowy, kawa speciality kyoto Costa Rica
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 03.12.2023

Aegir nie jest stuprocentowym Porterem. Miłośnikom klasyki nie spodoba się fakt, iż uwarzono do z użyciem dodatków. Mi jest to bardzo obojętne, więc sprawdzę co tam dodali? Ale od początku. Podstawą jest tu Imperial  Porter mający ekstrakt 24,5 Plato, całość odferemntowała do ponad dziesięciu procent alkoholu. Będzie więc imperialnie. Następnie został on wzbogacony konkretną dawką syropu klonowego oraz kawy KYOTO Cold Brew & Specialty Coffee Kostaryka pochodzącej z Kostaryki. W opisie kawy znalazłem wzmiankę o smaku suszonej śliwki, a ta pasuje idealnie do piw typu Porter.

Pora na wizualna stronę piwa, a ta prezentuje się bardzo dobrze. Złote elementy na mocnym, czarnym, to element rozpoznawczy produktów premium. Wspomnę tu tylko o Imperium  Prunum. Sama grafika jest również najwyższych lotów. Widzę tu czaszkę ze sporymi, złotymi wąsami. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Zarzecze w Pietrzykowicach.

Aegir [Browar Birbant]

KOLOR
Piwo jest nieco wodniste. Barwa przypomina mi bardziej brąz, niż czerń. Do tego mizerna piana.

AROMAT
Mocno zakręciłem szkłem i poczułem zapach kawy wymieszany w równej proporcji z kawą. Jest więc słodko oraz gorzko, przy czym ten pierwszy element nieco dominuje. Pastry pełną gębą.

SMAK
Klimat Pastry przełożył się na smak. Od razuj jest słodko, klonowo. Na początku poczułem wprawdzie nieco kawy, ale finisz to już zdecydowana dominacja syropu klonowego. Ciało nie jest może żeby gęste, ale cukier robi swoje. Taki wodnisty ulepek. Z czasem ciemne nuty próbują nawiązać walkę z klonem, ale jest to starcie z góry skazane na porażkę. Nie wiem, czy to przywiązanie do stylu, ale czuję tu nieco nut chlebowych. Nie lubię, kiedy Porter wchodzi jako Imperial Stout. Różnica w stylach jest dziś znaczna. Słodowość, chleb, oczywiście przy wyraźnym akompaniamencie klonu, ale jednak. Bardzo porządne piwo, ale czy porządne wystarczy? Aspiracje były na pewno większe.

Aegir [Browar Birbant]
OCENA : 4,25 / 5,00

Na pewno nikt się nie zawiedzie. Czuć duszę Portera, za to duży plus. Dodatki też spisały się na medal.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments