4 dodatki piwne, których nienawidzę

Przy wyborze piw kieruję się zasadą : w składzie jest mój znienawidzony dodatek? Poszukaj czegoś innego.


Piwowarstwo poszło w kierunku kreatywnej batalii i kuchennych eksperymentów. Piwowarzy prześcigają się w pomysłach, dodając czasami dziwne rzeczy do piwa. Czasami przerost formy nad treścią sprawia, że efektem końcowym jest niepijalne piwo. Piłem już piwa z różnymi dodatkami. Wiecie co jest zabawna? Czasami te same dodatki dają kompletnie inny efekt. Nie  wystarczy wrzucić daną rzecz do gara i czekać na efekt końcowy. Ważne są proporcje, czas, ilość oraz jakość danego produktu. Poniżej zamieszczam listę dodatków, które staram się omijać.

TONKA

Na starcie dodatek, który na początku mi smakował. Ba, sam uwarzyłem piwo z dodatkiem tonki i uważam je za udane. W całym kraju był to gorący towar, większość browarów chciała mieć go w swoim CV. Tonka rośnie w strąkach na drzewach tonkowca. Wysuszone ziarna mają smak i aromat wanilii, gałki muszkatołowej i migdałów z dodatkową nutą pieprzu. Idealny dodatek do słodkich piw? Zapomnij. Największym problemem tonki jest chyb to, że potrafi zdominować każdy inni dodatek. Nawet leżakowanie piwa w beczkach po innych alkoholach niewiele tu zrobi. Jej aromat przebija wszystko. Jestem w stanie zaakceptować mocno palone piwo wyłącznie z tonką (oczywiście z niewielkich ilościach, tutaj jako przydał może posłużyć piwo Tonka Stout uwarzone przez BeerLab), w innym przypadku dodatek ten odpada. Swego czasu sprzedaż tonki była zabroniona, sam jestem zwolennikiem podtrzymania tego przepisu.

MIÓD

Tradycyjne piwa miodowe powstają w wyniku dodania miodu do brzeczki lub w trakcie fermentacji. Efektem tego jest przefermentowanie obu elementów. Browary często dodają jednak miód przed rozlewem. Dla mnie mogą nie robić tego wcale. Kilka lat temu na rynku był wysyp piw miodowych, które były substytutem piw z sokiem. Nie lubię połączenia lekkości piwa z ciężką i słodką miodową nutą. Szczególnie jeśli chodzi o miód gryczany. To właśnie miód jest jednym ze znaków rozpoznawczych utlenienia. Po co robić to dobremu piwu? Cieszę się, że moda na ten dodatek przemija. Szczególnie jeśli chodzi o piwa kraftowe. W sektorze piw komercyjnych i tanich miód ma się dobrze – własnie tam jest jego miejsce.

MARAKUJA

Kolejny dodatek z serii dominatorów. Kilka lat temu w polskim piwowarstwie był bum na marakuje. Każdy browar chciał uwarzyć IPA z dodatkiem tego owocu. Bo wiecie, będzie wtedy nieco kwaśne. A to dobrze dla IPA, które zamiast być owocowe wyszło nam zbyt karmelowe. Potem przyszła moda na Sour IPA, tutaj też marakuja sprawdzi się idealnie. W końcu potrafi zdominować swoim kwasem wszystko co dobre. Teraz pojawia się sporo piw w stylu Pastry Stout, kilka z nich było z marakują i proszę was, nie wrzucajcie jej tak dużo. Z tego powodu nie do końca podeszło mi piwo Gelato: Pineapple & Passionfruit z Browaru Funky Fluid. Puszka była zbyt jednowymiarowa i kwaśna. Jak na piwie widzę “marakuja”, to nie kupię go za hu….

BANAN

Często jem banany, zarówno te zielone jeszcze nie dojrzałe, jak i te przejrzałe żółte. Jadłem banana w cieście oraz z czekoladą, ale banan w piwie? To jest dramat. Owoc ten często nie daje z siebie nic, nie licząc farfocli i drobinek, które trzeba dokładnie filtrować, aby uniknąć gushingu. Jeśli już uda się coś z niego wycisnąć, to smak ulatuje na przestrzeni kilku tygodni. Jednym z przykładów może być PINTA Deli Store #1 Pastry Sout, w którym banana nie było wcale. Jest też opcja użycia aromatów, ale piwo Banana Toffee Chocolate przekonało mnie jak ohydnie i sztucznie on wtedy smakuje.

Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Łukasz
Łukasz
1 miesiąc temu

Nie lubię tonki. Piwo smakuje jak wyrób marcepanopodobny. Jak przy żadnym innym dodatku czuć tu zarazem, że jest blisko celu (marcepanu) ale jednak jakby podchodzenie do celu było od złej strony, od której się do celu dojść nie da. Jak tania cola na słodzikach, niby blisko ale bardzo daleko pepsi.

Bartek
Bartek
1 miesiąc temu

Marakuja – teraz chyba zastąpiono mango.

Miód – zgoda.

Banan – zgoda.

Tonka – niekoniecznie, jest kilka fajnych piwerek z tonką i wcale nie są nudne.

Ja stawiałem, że będzie kokos.