Yggdrasil [Browar Waszczukowe]

Dziś zauważyłem w sklepie całą półkę piw z Browaru Waszczukowe. Po przejrzeniu kilku etykiet zdecydowałem się na piwo Yggdrasil ze względu na drożdże, których tutaj użyto FM53 Kveik. Zobaczymy, czy będzie słodko i owocowo.

piwo Yggdrasil

Mam dobre wspomnienia jeśli chodzi o drożdże Kveik. Raz, że do ich rozpowszechnienia na polskim rynku przyczynił się wydział mikrobiologii z Uniwersytety Warmińsko-Mazurskiego a dwa, lokalny Browar Warmia uwarzył już jedno piwo na tych drożdżach i bardzo mi ono smakowało. Drożdże te cechują się wysokim zakresem temperatury fermentacji. Dwukrotnie wyższa niż dla innych drożdży. W przypadku piwa Yggdrasil  było to aż 45 stopni Celsiusza. Drożdże dają wyraźne owocowe oraz przyprawowe nuty. Tak było z piwem z olsztyńskiego browaru, jak będzie teraz? Pora się przekonać.

Na początku etykieta. Stylem przypominają mi one trochę AleBrowar. Kveik to norweskie drożdże, więc na etykiecie mamy wikinga.  Dominują czerwone i czarne kolory. Klimat trochę surowy, jak to w krajach skandynawskich. Mi się podoba. Z rzeczy na które warto zwrócić uwagę czytając skład mamy: jagody jałowca i ziele krwawnika. Dodatkowo piwo było filtrowane przez gałęzie jałowca. Zapowiada się więc dość ciekawie.

Już po przelaniu piwa do szkła widać, że jest ono dość mętne. Lekko bursztynowy kolor, piana szybko znika. Aromat na początku wydaje się być słodki, jednak nic bardziej mylnego. Po chwili zmienia się w kwaśny, jak by kwaśne jagody. Owoce są mocno wyczuwalne. Jest też wyraźny jałowiec.

piwo Yggdrasil

Po pierwszym łyku muszę powiedzieć, że piwo jest dość rześkie jak na 16,5 BLG. Pierwszą nutę grają tutaj czerwone owoce: poziomki, jagody. Czuć też sporą goryczkę, która z czasem znika. Piwo jest tez lekko kwaskowate, fajnie się przez to komponuje z całością. Oprócz tego mamy jeszcze nutę jałowca, która kojarzy mi się z lasem. Muszę przyznać, że te trzy smaki są fajnie połączone. Może nie fajnie, a idealnie. Żaden ze smaków nie przytłacza drugiego. Piwo przez to nie jest jednowymiarowe i chce się wziąć jeszcze jednego łyka. Całość jest dosyć wytrawna. Alkoholu mamy tutaj prawie siedem procent, ale jest ona bardzo dobrze ukryty i praktycznie niewyczuwalny.

Styl: Malt Øl
Ekstrakt: 16,5 % wag.
Alkohol: 6,6%
Słody: jęczmienny, żytni, owsiany
Chmiel: Marynka, Sybilla
Drożdże: Fermentum Mobile – FM53 Kveik
IBU: ?
Data spożycia/warka: 10.04.2017
Ocena: 8/10

Kolejny Kveik, kolejne dobre piwo. Tak jak poprzednim razem było bardzo owocowo. Piwo Yggdrasil zaimponowało mi swoją spójnością. Jeden smak przechodzi gładko w następny. Piwo jest rześkie i nie gubi swojego smaku do samego końca. Daję mu osiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *