West Coast IPA [Browar Ukiel]

Czy to najlepsze piwo w stylu IPA uwarzone w Olsztynie? Pora sprawdzić jak smakuje West Coast IPA z Browaru Ukiel.

Piwo West Coast IPA [Browar Ukiel]

Nie będę się za dużo rozpisywał o samym piwie, gdyż będzie to moje trzecie podejście do West Coast IPA z Browaru Ukiel. Pierwszy raz próbowałem go w trakcie jednej z moich wizyt w browarze. Druga degustacja miała miejsce podczas otwarcia browaru. Teraz sprawdzę jak smakuje finalna wersja, którą można już znaleźć w sklepach. Listę sklepów znajdziecie na oficjalnej stronie Browaru Ukiel w zakładce gdzie kupić. Na razie na liście znajdują się sklepy z Olsztyna, Ostródy i Lidzbarka Warmińskiego. Cieszy mnie fakt, że piwem zainteresowały się również restaurację. Jeśli śledzicie bloga to wiecie, że piwo zdobyło złoty medal w kategorii West Coast IPA podczas Konkursu Piw Rzemieślniczych w Poznaniu. Wyprzedzając takie marki jak Browar Trzech Kumpli. Nie dziwę się, wersja z tanku była rewelacyjna. I nie piszę tego, bo jestem z Olsztyna, tak jak browar. Mam to szczęście dosyć często degustować NE IPA z Cloudwater i piwo z Browaru Ukiel wcale od nich nie odstawało. Jestem więc bardzo ciekawy, jak smakuje wersja z butelki. Piwo było dodatkowo pasteryzowane, czy będzie to miało wpływa na smak? Sprawdźmy.

STYL: West Coast IPA
EKSTRAKT: 16,5% wag.
ALKOHOL: 6.4%
SŁODY: jęczmienny Weyermann: Pale Ale, Carapils, Zakwaszający.
CHMIEL: Mosaic
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: ?

Piwo West Coast IPA posiada dosyć wysoki ekstrakt, bo aż 16,5 Plato. Jeśli chodzi o słody, to browar postawił na sprawdzoną markę Weyermann. Gwiazdą powinien tu być chmiel Mosaic. Tyle o składzie.

Teraz kilka słów o etykiecie. Założeniem browaru był minimalizm i to im się na pewno udało. Logo jest proste, nie ma tu zbyt długich morskich opowieści, a wartości IBU i słodyczy podane są w graficznych wartościach. Wszystkie piwa wyglądają tak samo, jedyną różnicą jest kolor, pociągnięty przez dolną cześć etykiety. West Coast ma kolor niebieski. Sama etykieta jest dosyć słabo przyklejona do butelki, widać pod nią bąble powietrza. Tak samo było z Genenną z Browaru Golem. West Coast IPA jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone oczywiście w Browarze Ukiel.

Piwo West Coast IPA [Browar Ukiel]

Piwo ma bursztynowy kolor, widać w nim lekko brązowy odcień. W szkle utworzyła się bardzo obfita biała piana. Utrzymała się ona na powierzchni kilka dobrych minut. Piwo jest przejrzyste, dawno nie widziałem IPA w takim wydaniu 😉

Aromat jest owocowy i bardzo intensywny. Czuję dużo owoców tropikalnych oraz świeżości. Do tego zero goryczki, zero żywicy. Z owoców wyczuwam marakuję oraz brzoskwinię. Jest też jakaś czerwona nuta. Na razie jest bardzo dobrze.

W smaku przywitała mnie eksplozja owoc tropikalnych. Pięknie, tropiki, goryczka, wszystko jest bardzo intensywne. Piwo jest gładkie, przyjemnie spływa po gardle, chociaż brakuję trochę ciała do ideału. Z cytrusów najlepiej czuć tu ponownie marakuje, grejpfruta oraz brzoskwinię. Po kilku sekundach ich miejsce zajmuje konkretna goryczka, ma ona ciekawą tropikalną otoczkę. Piwo jest raczej wytrawne, słodycz czuje tu jedynie z aromatów chmielu. Na plus zaliczam brak karmelu. Jednak największą zaletą piwa jest jego ogromna soczystość. Pod tym względem dorównuje prawie topowym piwom z UK. Dodatkowo, nie ma tu żadnego palenia od granulatu chmielowego. Smak jest intensywny i został ze mną do ostatniej kropli.

West Coast IPA [Browar Ukiel]
OCENA: 9/10

Takie piwo w debiucie? Szanuję. Piwo West Coast IPA dostaje ode mnie 9. Jeśli to wyjdzie w wersji New England będzie 10. Browar Ukiel właśnie rozlewa drugą warkę, oby poziom był równie wysoki. Największy minus piwa? To niestety jego słaba dostępność na terenie naszego kraju.

Podobne posty

Porter Noster Piwo Porter Noster z browaru Czarna Owca stał się jednym z lepiej ocenianych Porterów Bałtyckich ostatnich tygodni. Browar Czarna Owca jest dosyć...
Kumaru Picie piwa edukuje. Dziś dowiem się jak smakują nasiona tonka. Wszystko za sprawą Kumaru z Browaru Abszyfikant. Nie wiem, czy zwróciłbym uw...
Sen o Warszawie Dziś coś prosto ze stolicy. Miało być ciepło, miały się zacząć lekkie, sesyjne piwa a tu dalej średnio. Więc i ja postanowiłem pozostać w niskotempera...
Cup Cake Cup Cake  z Brokreacji. Dlaczego to piwo? Ano dlatego, że miałem już dosyć IPA, próbowałem już jednego piwa z tej serii, Wine Cake no i Brokreacja zdo...

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Maciekbob Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
bob
Gość
bob

Liczyłem, że z nowego browaru poleje się dobry lokalny lager, który można pić bez specjalnych okazji. Niestety mocno się zawiodłem, bo mamy kolejny browar rzemieślniczy, lejący piwko dla niszy, trudno dostępne, wyłącznie w sklepach specjalistycznych. Cena 8zł mnie nie zachęca, podobnie jak wszystkie piwa rzemieślnicze, które dla mnie smakują tak samo gorzko-dziwnie i nie widzę w ich piciu nic przyjemnego, poza dominującą goryczą i intensywnością ekstraktu. Ale co ja się tam znam. Z wieloma osobami rozmawiałem na temat piw kraftowych i mają podobne zdanie – drogie, przekombinowane, z reguły ciepłe, bo z półki, często zleżałe.

Maciek
Gość
Maciek

Pyszny W-C-IPA!
Ten czerwony owoc to IMO porzeczka czerwona.