Warka 3 – Smoked Pflaume [Foreign Extra Stout]

Za oknem robi się powoli gorąco, sezon na piwa domowe przechodzi w stan letniego snu. Piszę to z perspektywy osoby nie posiadającej lodówki do utrzymania odpowiednio niskiej temperatury. Postanowiłem więc wykorzystać ostatnie dni z niskimi temperaturami i na początku kwietnia uwarzyć kolejne piwo.

Russian Imperial Stout - piwo domowe

Długo zastanawiałem się jaki styl wybrać. Myślałem głównie o piwie na lato, lekkim i owocowym. Przez myśl przebiegł mi pomysł stworzenia jednak czegoś mocniejszego. Na letnie piwa przyjdzie jeszcze pora, a wyprodukowany „mocarz” byłby gotowy za kilka miesięcy na zimne jesienne wieczory. Postanowiłem poczytać trochę o RIS’ach. Na początku przestraszyłem się ilością zasypu, to nie na mój 30 litrowy garnuszek. Na szczęście można całość podzielić na dwa i wtedy wszystko się zmieści w garze, według wstępnych obliczeń celowałem w 14 litrów piwa. RIS ok, ale co z dodatkami? Kilka dni myślałem i wtedy spojrzałem na listę swoich ulubionych piw, w czołówce jest Prunum. Piłem ostatnio Podbitego i też mi smakował. Co łączy oba piwa? Śliwka! Następnie spędziłem kilka dni na zbieraniu informacji o rodzajach śliwek i procesie dodawania owoców do piwa. Rodzaje słodów i ich proporcje wybrałem częściowo sam, wzorowałem się na kilku przepisach, ale ostateczną wersję zestawiłem po swojemu. Będzie to więc najbardziej „moje” piwo z tych dotychczas uwarzonych. Stylem podchodzi trochę pod FES. Kolejną nowością jest dezynfekcja. Spokojnie, wcześniej też dezynfekowałem sprzęt. Tym razem postanowiłem zakupić Star San HB Five Star. Łatwy w użyciu, mogę tylko polecić. Znaczy polecę, jak nie będzie zakażenia. Z RIS’em nie poradzą sobie każde drożdże. Ja wybrałem drożdże płynne. Tutaj mam też debiut i nie do końca wiedziałem jak się za nie zabrać. Na szczęście jest google i youtube, z ich pomocą ogarnąłem starter. Z filmików dowiedziałem się o mieszadle elektrycznym, to ono ma pomóc w namnożeniu drożdży. Nie mam go na stanie, musiałem manualnie co kilkanaście minut przemieszać zawiesinę. Wyszło dobrze, drożdże dały radę.

ZASYP:  5,05 kg
2,0 kg Pilzneński
1, 5 kg Monachijski typ I
0,5 kg wędzony torfem
0,25 kg Brown
0,25 kg Caraaroma®
0,25 kg Caramunich® typ II
0,1 kg Carafa® Special Typ II
0,1 kg Carafa® Special Typ III
0,1 kg czekoladowy 400

14 litrów wody –
60 minut w 61-68°C
5 minut w 75°C

Russian Imperial Stout - piwo domowe
Takie tam z ważenia chmielu.

Pierwszy etap poszedł mi dość gładko. Ciemne słody dodałem na ostatnie 15 minut. Potem przeniosłem zawartość do fermentora i zaczęło się wysładzanie. Na wysładzanie poszło 4l + 4l + 5l = 13 litrów wody. Otrzymałem 18 litrów brzeczki i zacząłem ją gotować.

GOTOWANIE: 60 min
40 min – 20 gr chmielu Iunga
25 min  – 40 gr chmielu Marynka
15 min – 300 gr śliwek kalifornijskich.u
10 min  – 150 gr cukru trzcinowego Dark Muscovado

Russian Imperial Stout - piwo domowe
Drożdże w płynie

Z tak mocnym piwem nie poradzą sobie każde drożdże. Ja wybrałem drożdże płynne White Labs WLP013 London Ale. Tutaj mam też debiut i nie do końca wiedziałem jak się za nie zabrać. Na szczęście jest google i youtube, z ich pomocą ogarnąłem starter. Z filmików dowiedziałem się o mieszadle elektrycznym, to ono ma pomóc w namnożeniu drożdży. Nie mam go na stanie, musiałem manualnie co kilkanaście minut przemieszać zawiesinę. Wyszło dobrze, drożdże dały radę.

 

Burzliwa – 10 dni

Piwo szybko zeszło z 19 BLG na 10 BLG, później stopnie spadały już wolniej. Przy procesie przelewania piwa na cichą zauważyłem, że może być mały problem. Oba fermentory mają kranik, więc to nim zlewam piwo. Wszystko do tej pory było w porządku, jednak zacząłem się martwić o śliwki pływające w piwie. Osiadły one na dno i przy zasysaniu piwa mogą zapchać kranik. Na szczęścia nic takiego nie miało miejsca. Poszło gładko, BLG na poziomie 6,5. Piwo odstawiłem na cichą bez żadnych dodatków. Chciałem dodać trochę śliwki, ale sobie darowałem.

Cicha – 15 dni

Ostatecznie BLG wyniosło 5, więc piwo ma prawie 8% alkoholu. Przy rozlewaniu postanowiłem trochę zaszaleć i podzielić butelki na te o pojemności 0,33 litra i 0,5 litra, obie nadają się na RIS’a. Opracowałem już szybki i skuteczny sposób odklejania etykiet, więc każda butelka będzie miała swoją własną etykietę. Teraz brakuje już tylko firmowego kapsla, heh.

Russian Imperial Stout - piwo domowe

Nie było problemu z rozlewem, do nagazowania użyłem 70 gram cukru rozpuszczone w 300 ml wody. Piwo stoi w piwnicy i poczeka tam na koniec lata, wtedy je ocenię. I na koniec mały bonus, krótki film z warzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *