Warka 10 – Topicana [New England IPA]

Pierwsze podejście do New England IPA nie wyszło najlepiej. Trochę lektury, kilka przemyśleń i czas na podejście numer dwa.

Piwo domowe New England IPA

Kilka miesięcy temu uwarzyłem piwo Żar Tropików. Założenie było proste: ma być jak najwięcej owoców i niska goryczka. Nie wyszło. Po pierwsze piwo było dosyć klarowne jak na styl, ale to widziałem już podczas butelkowania. W smaku zamiast owców tropikalnych czułem coś podobnego bardziej do jabłka, niż tropików. Poza tym goryczka była ciut za wysoka. Piwo zebrało dobre opinię wśród znajomych, ale do ideału dużo mu brakowało. Postanowiłem namieszać trochę w recepturze i ponownie zmierzyć się z tym niewygodnym stylem.

Zacząłem od wody. Wcześniej nie przywiązywałem dużej uwagi do jej składu, a to ona jest głównym składnikiem piwa. Zacząłem czytać o twardości wody, pH, zawartości minerałów … dużo tego. Poza tym bazą do modyfikacji wody jest posiadanie informacji o jej składzie, a ja takowych nie posiadam. Z informacji dostępnych ogólnie na stronie lokalnego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji wyczytałem, że w kranie mam twardą wodę. Ten typ wody nadaje poczucie suchości oraz wzmacnia odczucie goryczki. Do NEIPA mi to konkretnie nie pasuje, zmiękczenie wody obowiązkowe. Udało mi się dotrzeć do wartości pH, wynosi ona około 7. Prawidłowa wartość do 5,6 – 5,8, a zbyt wysoka wartość objawia się również szorstkością oraz sporym odczuciem goryczki. Punkt drugi, obniżenie pH.

Zmiękczenie wody osiągnąłem poprzez przegotowanie 20 litrów oraz dekantowanie wody znad osadu, który osiadł na dnie garnka. W celu obniżenia pH dodałem 3g Chlorku Wapnia do 15 litów wody. Pomiar wykazał pH na poziomie 5,9, bardzo blisko ideału 😉

Zasyp wygląda teraz też inaczej. Postawiłem na 100% zasyp Pale Ale wspomagany płatkami oraz cukrem. Skoro będzie tylko jeden słód zainwestowałem w ten z Maris Otter. Kilka dni później warzyłem piwo na Pale Ale ze Strzegomia i różnica w wyglądzie oraz smaku brzeczki była naprawdę duża. Oczywiście na korzyść Maris Otter. Celuję w 18 BLG i postanowiłem wspomagać się cukrem. Na puszkach piw z UK często widzę w składzie Dextrose oraz Dextrin. Po wymianie maili z Jamesem Campbellem z Cloudwater polecił on dodanie glukozy do 4 – 5% zasypu. Jego zdaniem drożdże NE lubią ten cukier.

Piwo domowe New England IPA
Zasyp wygląda jak większa owsianka.

Na końcu drożdże. Zrezygnowałem z sucharów i postawiłem na płynne FM55 Zielone Wzgórze. Dużo osób twierdzi, że suche drożdże sprawdzają się w tym stylu. U mnie w poprzedniej warce się nie sprawdziły, więc spróbuję nowego rozwiązania.

Drożdże New England FM 55
Czy drożdże FM 55 pasują do stylu New England?

ZACIERANIE

ZASYP: 6,3 kg
Pale Ale Maris Otter – 5,00 kg
Płatki owsiane – 0,8 kg
Słód pszeniczny Weyermann – 0,3 kg
Płatki pszenne – 0,2 kg

Zacieranie 60 min – w 67°C

WYSŁADZANIE: 15 l wody z dodatkiem 2g Chlorku Wapnia) otrzymałem 18 l z  BLG 16. (1 l poszedł na przygotowanie startera z drożdżami)

GOTOWANIE

70 min
25 min – 300 g glukozy
25 min – 100 g laktozy
0 min (przy wyłączeniu palnika) – 15 g chmielu Simcoe (13,3% alfa)
0 min (brzeczka ostygła do 70°C) – 25 g chmielu Galaxy (13,3% alfa)
0 min (brzeczka ostygła do 70°C) – 50 g chmielu Citra (14,2 alfa)

Gotowane przebiegło sprawnie, gdyż nie dodawałem w jego trakcie żadnego chmielu. Pierwsza dawka wylądowała w garze w momencie wyłączenia palnika. Naczytałem się sporo o chłodzeniu i tym, jak ważny jest to etap w procesie warzenia. Zastanawiałem się nawet nad chłodnicą, ale koniec końców zainwestowałem w dużą miskę 😉 W jednym z marketów dorwałem ją w promocji za 25 zł. Zalałem ją wodą o temperaturze 18 stopni i umieściłem w niej garnek. Woda sięgała mniej więcej do połowy wysokości garnka. Temperatura spadła szybko do około 75 stopni. Przy 70°C dodałem resztę chmielu. Przestałem też mieszać, aby chmiel poleżał kilka minut w tej temperaturze. Ja w tym czasie zmieniłem wodę i zacząłem dalej schładzać brzeczkę. Zjazd z 95 do 30 stopni trwał około 45 minut. Następnie za pomocą wężyka przelałem zawartość do fermentora. Otrzymałem około 13 litrów o BLG 22. Tego nie planowałem 😉 Brzeczka przestała koło 16 godzin w domu, ostatnie 2 godz spędziła na balkonie, gdzie jej temperatura szybko spadła do 10 Stopni. Starter trzymałem około 24 godz w butelce, raz na jakiś czas nią mieszając.

FERMENTACJA

BURZLIWA
od 07.02 do 24.02
Citra 23 g (14,2 alfa) – na ostatnie 2 dni

CICHA
od 24.02 do 07.03
Citra 75 g (14,2 alfa) – na ostatnie 2 dni
Mosaic 50 g (11,8 alfa) – na ostatnie 2 dni

New England Dry Hop
Dry Hop

Przed zadaniem drożdży przelałem brzeczkę kilka razy z fermentora do garnka, aby ją napowietrzyć. Dodałem też trochę wody aby BLG spadło do 18. Temperatura wskazywała na 14 stopni. Postanowiłem dodać drożdże i znieść fermentor do piwnicy. Tam umieściłem do w boxie ze styropianu z 2 zamrożonymi butelkami 1,5l. Rano temperatura w fermentorze wynosiła 12 stopni. 2 butelki to zdecydowanie za dużo. Wystawiłem go z boxu i poczekałem aż temperatura osiągnie 16 stopni. Pierwszy tydzień to fermentacja w przedziale 15-17 stopni. W drugim tygodniu podniosłem temperaturę do 18-19 stopni. Piwo fermentowało w tej temperaturze do samego końca. Chmiel dodawałem bezpośrednio do fermentora, bez żadnych woreczków. Cold Crush robi robotę i chmiel osiada na dnie fermentora.

BUTELKOWANIE

Ostatecznie mój New England odfermentował do 6,5 BLG. Liczyłem na wynik w okolicach 4, może to wina zbyt niskiej temperatury na początku fermentacji? Do nagazowania użyłem 86g cukru rozpuszczonych w 300 ml wody. Wyszło 21 butelek x 0,5l. Aromat i smak jest zdominowany przez owoce, jest też lekka goryczka. W kolorze i wyglądzie rasowe New England. Pierwszy test na początku kwietnia.

New england piwo domowe
Zabutelkowane, uff

Podobne posty

Warka 4 – Herr Batta Nadchodzą ciepłe dni, trzeba się czymś schłodzić. Postanowiłem uwarzyć kolejne piwo domowe z myślą o urlopie i upałach, chociaż znając moje szczęście ...
Warka 11 – Anabanana Do tej pory piłem tylko jedno piwo w stylu Milkshake IPA. Chciałem zrobić coś idealnego na początek lata i ten styl wydaje się być idealny. Ten...
Warka 1 – Milli Vanilli Kilka miesięcy zbierałam się do uwarzenia własnego piwa w domu: zakup sprzętu, wybór stylu, wczytywanie się w podstawy warzenia piwa w domu. Sezon na ...
Warka 5 – Henry Było już piwo z herbatą, teraz pora na kawę. Zapraszam na relację z warzenia Coffe Brown Ale. Tym razem moim celem było uwarzenie piwa z nisk...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o