Triple IPA [Cloudwater / The Veil] vs [Browar Rockmill]

Czy jest coś lepszego niż IPA? Tak, IPA razy trzy! Nie w trzech, a w jednej butelce. Zapraszam na porównanie Chubbles z Cloudwater / The Veil oraz Juicy Symphony z Browaru Rockmill. Triple IPA rządzi.

Triple IPA [Cloudwater / The Veil] vs [Browar Rockmill]

Pora na kolejne zestawienie. Tym razem zdecydowałem się pozostać w klimatach India Pale Ale. Po zestawieniu piw w stylu Imperial IPA oraz New England IPA postanowiłem podnieść poprzeczkę. Na tapetę idzie Triple IPA. W moje ręce wpadł Chubbles z Cloudwater / The Veil. Miałem już (dużą) przyjemność spróbować go rok temu. Piwo przeniosło mnie w kosmos. Kilka tygodni temu Cloudwater zapowiedział kolejny wypust. Najpierw pojawiła się wersja uwarzona w USA, w browarze The Veil. Bodajże miesiąc później wyszły puszki made in UK. Przejrzałem oceny na untappd, i tak: Chubbles wydany w UK ma ocenę 4,3 , Chubbles wydany w US ma 4,4, obie wersje pochodzą z 2017 roku. Chubbles z 2018 wydany w US ma 4,4, a ten wydany w UK 4,4. Ocenowy zawrót głowy. Co mi to mówi? Nie sugeruję się zbytnio tym rankingiem, ale zdobycie 4,4 przy ponad czterech tysiącach głosów? Piwo musi być dobre. Z drugiej strony piwo z Polski. Lubię zestawiać rodzime produkcje z tymi z zagranicy. W piwnicy znalazłem Juicy Symphony z Browaru Rockmill. Wersje Melody oraz Delight wypadły dobrze, Rockmill umie w IPA, pora sprawdzić jak wypada na tle Cloudwater.

Na starcie co nieco o stylu. Triple IPA. Na próżno szukać go w BJCP, a piwa w tym stylu sprzedają się na pniu. Czymże jest ta potrójna IPA? Niczym innym jak … mocniejszą wersją IPA. Z oficjalnych wytycznych stylów mamy IPA i Double IPA (Imperial IPA). TIPA powinna więc zaczynać się tam, gdzie kończy się DIPA. Jednak czy na pewno? IPA kończy się na 17 Plato, a DIPA zaczyna się od 16 Plato. Takie 16,5 BLG mieści się w obu stylach. Triple IPA powinna się więc zaczynać w górnym zakresie DIPA. A jak on  wygląda? 20,5 Plato oraz 10% alkoholu. Konkret, to już prawie … Barley Wine które zaczyna się od 19,3 Plato. No właśnie, Barley Wine. Szczególnie ten z przedrostkiem American może być bardzo podobny do DIPA czy TIPA. Dla mnie różnica między ABW a DIPA jest oczywista. Jedno kładzie nacisk na słodycz, drugie na chmiel. Jedno jest w sam raz do sączenia, drugie cechuje wysoka pijalność. Typ z Piwolucji napisał fajny felieton na temat wszystkich odmian Pale Ale, polecam. Ja nie będę się tu mądrzył, skoro ktoś inny odwalił kawał dobrej roboty i wszystko ładnie opisał 😉 Pora przedstawić dzisiejszych bohaterów:

Chubbles [Cloudwater / The Veil]

Triple IPA - Chubbles [Cloudwater / The Veil]

STYL: Triple India Pale Ale
EKSTRAKT: ?.
ALKOHOL: 10%
SŁODY: ?
CHMIEL: ?
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 02.05.2018

 

Juicy Symphony [Browar Rockmill]

Triple IPA - Juicy Symphony [Browar Rockmill]

STYL: Triple India Pale Ale
EKSTRAKT: 21% wag.
ALKOHOL: 9%
SŁODY: Jęczmienny, płatki owsiane, płatki pszenne
CHMIEL: Citra, Galaxy, Mosaic
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 08.08.2018

SKŁAD
Cloudwater nie podaje składu, więc nie mam za bardzo co porównywać. Parametry Juicy Symphony do górny zakres dla Imperial IPA. Chubbles ma o jeden procent alkoholu więcej. Oba piwa są świeże. Ich daty ważności są niemal równe. Z rozlewem jest podobnie. Chubbles był puszkowany 2 Maja, Rockmill chwalił się rozlewem świeżej warki Juicy Delight w połowie kwietnia.

DESIGN
Oba piwa prezentują wysoki poziom. Które wygląda lepiej? To już kwestia indywidualna. Chubbles to galaktyka, całość fajnie mieni się w świetle. Liczba pojedynczych gwiazd jest ogromna. Informacje na puszce nie są zbyt wyraźne, ale nie ma tu żadnych informacji na temat składu. Pisałem coś o detalach? Juicy Symphony pod tym względem wygrywa. Z daleka etykieta wygląda dobrze, a z bliska jest jeszcze lepiej. Dwa tukany w roli dyrygentów, przepięknie wykonany szkic. Kurcze, podobają mi się te żywe kolory z etykiet Rockmilla.

KOLOR
Spójrzcie na zdjęcie niżej i zgadnijcie, które piwo jest to prawej? Przyznacie, że wygląda dużo lepiej. Po lewej widać Juicy Symphony, piwo jest lekko zamglone, a kolorem przypomina mi bursztyn. Piana jest większa i dłużej utrzymuje się na powierzchni. Chubbles jest bliżej standardów New England. Nieprzejrzyste, podobne do soku, konkretnie zamglone, nic tylko robić mu zdjęcia i wrzucać na insta z tagiem #beerporn.

Triple IPA [Cloudwater / The Veil] vs [Browar Rockmill]

AROMAT
Najpierw Polska 😉 Biorę głęboki wdech i za bardzo nic tu nie czuję. Jest trochę tropików, ale są one schowane gdzieś głęboko. Trochę mango oraz słodyczy, ale to już po 4 wdechu. Może też ananas? Zobaczy jak pod tym względem prezentuje się Anglia. Uff, tu owoce aż uderzają ze szkła. Zapach jest kilka razy mocniejszy. Na pierwszym planie jest mango, słodkie, ale nie przesłodzone. Wszystko jest stonowane. Poza tym może brzoskwinia, trochę ananasa? Cloudwater zmiótł konkurenta.

SMAK
Pierwsze ponownie Juicy Symphony. Piwo idzie w kierunku słodyczy, może nawet trochę zalegającej. Podoba mi się ciało, jest gładkie, fajnie spływa po gardle. Drugi plus za soczystość. Gorzej jest z owocami, a na nie tu najbardziej liczyłem, w końcu Citra i Galaxy. W smaku jest ich niewiele. Czuję coś podobnego do połączenia mango i moreli. Musiałem jednak dosyć mocno wytężyć zmysły 😉 Na początku czułem też lekkie rozgrzewanie, ale po trzecim łyku odeszło w niepamięć. Ok, teraz Chubbles. O ja, nastawiłem się ciut negatywnie co do tego piwa. Sporo osób oceniło je niżej niż rok temu, ale po pierwszym łyku jest naprawdę nieźle. Masa mango, potęga! Piwo jest jeszcze gładsze, niż jego dzisiejszy konkurent. Słodycz jest intensywniejsza, ale dosyć szybko znika ze sceny. Zaraz po niej pojawia się goryczkowa kontra. Alkoholu nie czuć tu wcale, chociaż sporo osób na niego narzekało. Nie ma go, tak jak mafii śmieciowej 😉 Ogólne wrażenie to bardzo duża intensywność, z każdym łykiem jest coraz więcej smaku oraz owoców. Teraz Powrót do Rockmilla i pierwsze co uderza, to wodnistość. Ciało było ok, ale po próbowaniu Cloudwater nie jest już takie fajne. Z każdym kolejnym łykiem (i zwiększaniem temperatury) piwo robi się bardziej landrynkowe. Owoce odeszły w dal. Przy oddzielnej degustacji odczucia były by zapewne inne, ale tak … słabo. Do top 50 Imperial IPA to piwo raczej nie wejdzie.

Triple IPA [Cloudwater / The Veil] vs [Browar Rockmill]

PODSUMOWANIE
Dawno nie było porównania, w którym dwa piwa dzielił aż tak duży dystans. Zetknąłem się z opinią, że Cloudwater uwarzył piwo gorsze niż przed rokiem? Według mnie … nie wiem. Rok temu Chubbles wyrwał mnie z butów, ale od tamtego czasu spróbowałem już wielu lepszych pozycji i ta warka już mi tak tyłka nie urywa. Szersza perspektywa zmienia nieco moje odczucia. Do tego syndrom „drugiej warki”. Piwo i tak oceniam bardzo wysoko. Cloudwater odstawił Rockmilla o jedną odległość stadionu. I nie, Rockmil nie uwarzył złego piwa. Muszę kiedyś spróbować browaru prosto z kranu, bo wiem ile zabiera butelka. Szczególnie w IPA. Juicy Symphony może i rządzić w kraju, ale Chubbles rządzi w galaktyce. W pojedynku Triple IPA wygrywa Cloudwater i The Veil.

Podobne posty

RaISa Bourbon Whiskey Barrel Aged RaISa Bourbon Whiskey Barrel Aged z Browaru Maryensztadt to coś co lubię najbardziej. Imperial Stout leżakowany w beczce. Piwo RaISa Bourbon Whis...
VBC 2017 W poszukiwaniu najlepszego New England w Polsce natrafiłem na VBC 2017 z Browaru SoliPiwko. Polskie NEIPA nie dorównują tym z zagranicy. Może zda...
55|06 – Double IPA – Galaxy & Mos... Pora na kolejną przygodę z angielskim kraftem. Tym razem sprawdzę jak smakuje piwo 55|06 z browaru Brew By Numbers. O tym browarze nie słyszałem ...
Moloch Browar Golem nie zwalnia tempa. Niedawno pojawiło się ich nowe piwo Moloch. Jak wypadnie ten Strong Ale? Piwo Moloch miało swoją premierę kilka t...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o