Tripadelic [Browar Trzech Kumpli / Piwne Podziemie]

Piwo Tripadelic jest bardzo zdradliwe. Uważajcie na procenty, przy tym piwie można się łatwo zapomnieć.

Tripadelic [Browar Trzech Kumpli / Piwne Podziemie]

Nie będzie to mój pierwsze spotkanie z tym piwem. Tripadelic gościł już w moim szkle ponad rok temu. Wtedy dopiero zaczynałem swoją przygodę z kraftem. Za dużo nie pamiętam, a może powiem tak: pamiętam, że mnie ścięło 😉 Zobaczymy jak będzie dziś. Piwo powstało w wyniku współpracy dwóch browarów: Trzech Kumpli oraz Piwnego Podziemia. Oba cieszą się dużą popularnością. Głównie ze względu na wysoką jakość swoich piw. O ile Trzech Kumpli piłem dosyć często, ba, był to jeden z pierwszych browarów, który wprowadził mnie w świat kraftu, to Piwne Podziemie nie butelkowało jeszcze swoich piw, więc Tripadelic pozwolił mi po raz pierwszy sprawdzić ich rzemiosło w praktyce. Zacznę od składu:

STYL: American Tripel
EKSTRAKT: 18,5% wag.
ALKOHOL: 8.6%
SŁODY: jęczmienny
CHMIEL: Columbus, Amarillo, Citra, Yellow Sub
DODATKI: płatki pszenne, cukier, cukier kandyzowany,  skórki pomarańczy, grejpfrutów i cytryn
DROŻDŻE: ?
IBU: 60
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 24.02.2018

Piwo Tripadelic zostało uwarzone w stylu American Tripel. Połączenie Belgii z USA może wyjść bardzo dobrze, przekonałem się o tym pijąc piwo Szczun z Browaru Szałpiw. Patrząc na skład widzę w nim sporo dodatków charakterystycznych dla piw z Belgii, są to cukier oraz mieszanka skórek z cytrusów. Piwo Tripadelic fermentowało na belgijskich drożdżach, efekt końcowy to 8,6% alkoholu. Chmiele reprezentują Amerykę: Columbus, Amarillo oraz Citra. Wspiera je niemiecki Yellow Sub.

Etykieta jest mega hipnotyzująca. Widzę na niej twarz ułożoną z dwukolorowej mozaiki charakterystycznej dla innych etykiet z Trzech Kumpli. Oczy postaci zastępują loga obu browarów, a nazwa piwa tworzy coś a’la uśmiech. A może to tylko moje wrażenie? Nie ważne. Piwo Tripadelic jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Rzemieślniczym Browarze Jana w Zawierciu.

Tripadelic [Browar Trzech Kumpli / Piwne Podziemie]

KOLOR
Co do koloru to pasuje tu cytat z klasyki: „złoty trunek”. W szkle nie tworzy się żadna piana, nawet przy agresywnym nalewaniu. No może kilka bąbelków, ale i tak bez szału. Piwo jest lekko zamglone i z wyglądu przypomina mi klasycznego Lagera.

AROMAT
Biorę pierwszy wdech i czuję Belgię, dużo Belgii. Aromat jest słodki, czuć w nim trochę nut kwiatowych i owocowych. Zapach jest świeży oraz intensywny. Na finiszu dochodzą jeszcze cytrusy. Podsumowując, jest przyjemnie.

SMAK
W smaku jest wytrawnie, na próżno szukać tu słodyczy. Czuję fajną mieszankę goryczki pochodzącej od cytrusów (pomarańcza, grejpfrut) oraz owców i kwiatów. Do tego dochodzą momenty, gdzie czuć coś podobnego do gumy balonowej. Goryczka jest wyraźna, ale nie należy do wysokich. Jej odczucie potęguje brak wyraźnej słodowej kontry. Alkohol jest dobrze ukryty, chociaż trochę daje o sobie znać. Dodam jeszcze niskie nagazowanie i mam przed sobą bardzo pijalne piwo, z którym trzeba uważać, gdyż ma  „kilka” procent.  Z czasem goryczka idzie w kierunku ziołowej i rozchodzi się po całym podniebieniu. Piwo zaczyna się robić trochę ciężkie, owocowych przebłysków jest teraz coraz mniej. Szkoda. Początkowa świeżość szybko ulatuje, całość lekko zalega. Do tego dochodzi wyraźniejsze odczucie alkoholu.

Tripadelic [Browar Trzech Kumpli / Piwne Podziemie]
OCENA: 7/10

Wyszło średnio. Początek był całkiem obiecujący, ale im dalej, tym gorzej. Piwo Tripadelic nie jest złe. Mam jednak wrażenie, że wcześniejsze warki były lepsze. Moja ocena to 7.

Podobne posty

Braggot Za miodem w piwach nie przepadam. Jeśli jest jakieś piwo, które może to zmienić to jest nim właśnie Braggot z Browaru Perun. O tym piwie pi...
Sticky Toffee Strannik Piwo Sticky Toffee Strannik z Northern Monk przekonało mnie do siebie nazwą. Kto nie lubi toffi? Czy to piwo zostało uwarzone pode mnie? Lubię sł...
Putty Putty to kolejny imperialny soczek z angielskiego browaru Verdant, którego będę miał okazję spróbować. Czy Brytyjczycy robią najlepsze New Englan...
ART18 Honey & Coconut Wheat Wine Czy ART18 Honey & Coconut Wheat Wine okaże się idealnym połączeniem kokosa i miodu? Piwo powstało w wyniku współpracy polskiego Browaru Stu M...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o