Too Young To Be Herod 2017 [Browar Artezan]

Święta, Święta i dopiero teraz miałem okazję spróbować piwa Too Young To Be Herod z Browaru Artezan.

Too Young To Be Herod 2017 [Browar Artezan]

Dlaczego piwo łączy się ze Świętami? Po pierwsze, pojawia się ono na rynku w okolicach grudnia. Pierwsze Too Young To be Herod miało swoją premierę w grudniu 2014 roku. Ja o tym piwie usłyszałem dopiero w 2016 roku, kiedy to wszyscy je wychwalali. Niestety, nie udało mi się zdobyć upragnionej butelki. Stąd też ucieszyła mnie informacja o ukazaniu się nowej warki. Bez wahania zamówiłem dwie sztuki i wtedy … dowiedziałem się o drobnych zmianach w składzie piwa.

STYL: Christmas Orange Stout
EKSTRAKT: 18,5% wag.
ALKOHOL: 8.6%
SŁODY: jęczmienny
CHMIEL: ?
DODATKI: płatki owsiane, ziarna kakaowca, skórka pomarańczowa, cynamon cejloński
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 30.03.2018

Jak na okres świąteczny przystało piwo posiada w nazwie stylu Christmas. Następny człon to Oragne, widać go w składzie. Oprócz skórki pomarańczowej w piwie znalazły się ziarna kakaowca oraz cynamon cejloński. Swoją drogą, szanuję browar za podawanie informacji cynamon cejloński, zamiast cynamon. Nie jestem na tyle obeznany, aby wyczuć jaka odmiana cynamonu występuje  w danym piwie, ba, czasami ciężko go wyczuć, ale jeśli widzę informację na etykiecie mogę sprawdzić jak dana odmiana prezentuje się w praktyce. W porównaniu do wersji z poprzedniego roku brakuje tu tonki. Podobno to ona robiła całą robotę. Nie piłem wersji 2016, jestem przed degustacją 2017, więc nie mogę tego potwierdzić. Jeśli jednak tak jest, to nie rozumiem posunięcia z usunięciem tego dodatku. Ja dobrze wspominam jej dodatek z piwa Kumaru.

Etykieta wygląda pięknie. Chociaż ta z 2016 była chyba lepsza. Ten świeży pomarańczowy wygląda nieco gorzej niż pomarańczowo-żółty. Chyba za bardzo wnikam, gdyż grafika jest przednia. Nazwa piwa i postać młodego chłopaka nakładającego koronę na głowę nawiązuje do jednej ze scen kultowej polskiej komedii. Podoba mi się czcionka, wszystko jest czytelne. Piwo To Young To Be Herod jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Artezan.

Too Young To Be Herod 2017 [Browar Artezan]

KOLOR
W szkle rządzi czerń. Piwo wydaje się być gęste, chociaż to tylko 18 Plato. Piana wygląda wzorowo, ma głęboki brązowy kolor. Niestety szybko opada i redukuje się do obręczy przy ściankach.

AROMAT
Biorę pierwszy wdech. Hmm, spróbuję ponownie. Za drugim razem jest ciut lepiej, ale bez szału. Aromat jest bliski zeru. Tak szczerze to niczego tu na razie nie wyczuwam. Żona też podziela moją opinię, więc z moim nosem wszystko w porządku 😉 Tak na siłę to mogę się tutaj doszukać słodyczy, ale poza nią jest blado. Totalny brak świątecznego klimatu.

SMAK
W smaku jest już dużo lepiej, może nie dużo, ale na pewno lepiej. Na samym początku zwróciłem uwagę jak nisko nagazowane jest to piwo. Czuję tu trochę słodko-palonych nut, a w tle słodkie kakao. Poza tym jest średnio. Pomarańczy za dużo tu nie czuję, widzę ją tylko na etykiecie. Fajny efekt daje zrobienie sobie dłuższej przerwy pomiędzy łykami, całe podniebienie wypełnia się wtedy świątecznym aromatem. Przyprawy, pomarańcza, czerwone owoce. Wszystko jest, ale dlaczego tak słabo wyczuwalne? Piwo jest pijalne, mi brakuje jednak ciut więcej ciała. Prz przelewaniu wydawało się gęstsze. Z czasem czuć więcej przypraw, na pierwszym miejscu jest cynamon. Smak jest teraz zdecydowanie lepszy. Na początku było kiepsko, teraz jest dobrze.

Too Young To Be Herod 2017 [Browar Artezan]
OCENA: 7/10

Piwo oceniam na 7. Brakowało mi aromatu oraz smaku. Trochę takie Święta na pół gwizdka. Czy to wina braku tonki? Jeśli tak, to liczę na jej powrót w 2018 roku.

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o