Taanilinn Cognac BA [Põhjala / To Øl]

Piwo Taanilinn Cognac BA zapowiada się raczej dobrze. Põhjala i To Øl nie zawodzą.

Taanilinn Cognac BA [Põhjala / To Øl]

O mojej miłości do estońskiego Browaru Põhjala pisałem już kilkukrotnie. Wszystko zaczęło się od piwa Porridge Bullet. Piwo oceniłem bardzo wysoko, chyba jako jedno z lepszych jakich do tej pory próbowałem. Każde następne piwo z Põhjala było dobre, ale zawsze czegoś mu brakowało. Czy Taanilinn Cognac BA przebije owsiankowy pocisk? Na pewno ma ku temu predyspozycja. Na untappd jest to obecnie numerem jeden jeśli chodzi o estoński browar. Nabieram coraz to większej ochoty na piwo, które dodatkowo będzie moim debiutem jeśli chodzi o koniak. Piłem już piwa leżakowane w beczkach po Bourbonie, Whisky, Rumie, ale z koniakem nie miałem jeszcze styczności. Piłem już ten trunek, ale nie należy od do moich ulubieńców.

STYL: Imperial Stout
EKSTRAKT: 30% wag.
ALKOHOL: 14.0%
SŁODY: Pilsner malt, Oats, Cara 150, Melanoid malt, Chocolate malt, Cara Amber, Special B, Chocolate Rye, Demerara Sugar
CHMIEL: Magnum, Goldings,
DODATKI: Cinnamon, Aniseed, Orange Zest
DROŻDŻE: ?
IBU: 70
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 06.11.2020

Imperial Stout z ekstraktem w okolicach 30 Plato, lubię to. W zasypie prym widzie słód pilzneński, oprócz niego jest tu trochę czekoladowych elementów praz cukier. Piwo leżakowało w przez sześć miesięcy w beczkach po koniaku. Mało? To sprawdźcie jeszcze dodatki: cynamon, anyż oraz zest z pomarańczy. Dobra, ten anyż lekko ostudził mój zapał, ale to Põhjala i musi być dobrze.

Na etykiecie widać kawałek jakiegoś miasta, zapewne jest to Taanilinn. Projekt jest mniej zakręcony niż pozostałe z Cellar Serries. Oprócz wycinka miasta mamy tu białe tło i sporą liczbę kapsułek. Widzę to ponad 20 niebiesko-czerwonych tabletek. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w browarze Põhjala.

Taanilinn Cognac BA [Põhjala / To Øl]

KOLOR
Piwo jest praktycznie czarne, przy przelewaniu do szkła wydaje się być bardzo gęste. Może nie jest mega zawiesiste, ale ciało będzie tu konkretne. Piana jest piękna, beżowa, dosyć szybko znika, ale zdążyłem ją uwiecznić na zdjęciu.

AROMAT
Jest moc. Chociaż alkohol jest tu dobrze ukryty, patrząc na ten konkretny woltaż.  Co tu rządzi? Beczka, czuję tu sporo nut drewnianych, otoczonych przyjemnym rozgrzewaniem. Koniak jest intensywny i ma słodki finisz. Przez całość przebija się czekolada. Bardzo, bardzo dobrze to pachnie.

SMAK
Już na początku wiem, że piwo będzie rewelacyjnie. Ciało jest gęste, nie do przesady, ale już na początku zaznacza swoją obecność w przełyku. W smaku czuję intensywne nuty czekolady oraz słodki koniak. Całość okraszona jest rewelacyjnym rozgrzewaniem. Jest też lekka gorzka nuta, próbująca stawić walkę słodyczy. Dużo czekolady, kawy, goryczka, wszystko jest bardzo dobrze ułożone. Beczka wnosi niewielkie ściąganie. Te wszystkie elementy wyczuwalne są już od samego początku. Nie ma tu żadnej gry wstępnej, od razu jazda. Na plus fakt, iż piwo różni się od pozostałych z Cellar Series. To nie kolejna kopia, ale coś nowego, innego. Za każdym z tych piw przemawia bardzo dobry efekt końcowy. Słodkie nuty są rewelacyjne. Beczka po koniaku wnosi tu sporo smaków podobnych do rumu, może dla tego aż taki mi przypadła do gustu? Nie tu nie ulatuje, piwo nie traci na intensywności.

Taanilinn Cognac BA [Põhjala / To Øl]
OCENA: 4,50 / 5,00

Põhjala robi to po raz kolejny. Intensywny smak, sporo słodyczy. Kandydat to powolnego sączenia, nawet w  gorące letnie wieczory.

Podobne posty

Imperialny Porter T Imperialny Porter T to kolejne piwo z imperialnej serii powstałem w wyniku współpracy Rockmilla i Browaru Bytów. Browar Bytów wyszedł chyba nieda...
VBC 2017 W poszukiwaniu najlepszego New England w Polsce natrafiłem na VBC 2017 z Browaru SoliPiwko. Polskie NEIPA nie dorównują tym z zagranicy. Może zda...
Noa Pecan Mud Cake Wracamy do Europy i kierujemy się do ... no właśnie, tego w przypadku Omnipollo nigdy nie wiadomo. Pewne jest to, że dziś w szkle zagości Noa Pecan Mu...
Imperium Kara Mustafy Imperium Kara Mustafy z Browaru Kazimierz to jedno z nielicznych piw za którym się musiałem trochę nabiegać. Podczas zeszłorocznej edycji Olsztyń...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o