Szczun [Browar Szałpiw]

Piwo Szczun z Browaru Szałpiw to ciekawe połączenie piw belgijskich z amerykańskim klimatem.

piwo Szczun [Browar Szałpiw]

Szukałem w internecie informacji na temat stylu w jakim uwarzone jest piwo Szczun. Na niektórych portalach jest to Belgian IPA, na innych Abbey Tripel. Sam browar nie wpisuje nazwy stylu na butelce, ale opisuje trunek jako American Tripel. Piwo Szczun to połączenie klasycznego belgijskiego klimatu z konkretną dawką amerykańskiego chmielu. Do tego opisu pasuje więc testowany przeze mnie niedawno styl Belgian IPA. Z chęcią porównam piwo z browaru Szałpiw do Fruitboom oraz Backyard Bully, które wzięły udział  w teście. Mój pierwszy kontakt z hybrydą Belgii oraz USA wspominam dobrze. Za samą Belgią nie przepadam, ale w połączeniu z chmielem wypada ona nadzwyczaj dobrze. Piw Szczun jest już na rynku od kilku dobrych lat. W tym czasie zyskało wielu fanów, a efektem tego jest miejsce w top 15 portalu ratebeer w katagorii Abbey Tripel.

STYL: American Tripel
EKSTRAKT: 19,0% wag.
ALKOHOL: 8.7%
SŁODY: Pilzneński
CHMIEL: Zeus, Saaz, Amarillo
DODATKI: Cukier
DROŻDŻE: belgijskie
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 08.03.2018

Jak widać do nachmielenia piwa użyto amerykańskich drożdży Zeus i Amarillo oraz czeskiego chmielu Saaz. Za belgijski klimat mają odpowiadać tamtejsze drożdże (browar potwierdza użycie Wyeast Belgian Ardennes 3522) oraz cukier, częsty dodatek w belgijskich triplach. Ekstrakt jest dosyć wysoki, prawie 20 BLG. Jeśli patrzeć na piwo pod kątem IPA, to bliżej mu zdecydowanie do wersji imperialnej. Podobnie jest z alkoholem, konkretne 8,7%.

Etykieta wygląda dobrze. Nie ma tu żadnych graficznych fajerwerków, ale nie o to chodzi. Wszystkie informacje są dobrze widoczne, zadbała o to czytelna czcionka. Kolory to siebie pasują. Lekko szarawe tło, na którym umieszczono dobrze widoczne złote (bardziej ciemno złote) litery. Na etykiecie widać chłopaka w dosyć zawadiackiej pozie. Szczun w gwarze poznańskiej oznacza właśnie chłopaka. Podoba mi się lokalny patriotyzm Browaru Szałpiw. Chłopaki z Poznania mają za to u mnie dużego plusa. Na etykiecie mamy kilka słów pisanych gwarą, podobnie było z piwem Petronelka. Miałem trochę problemów z ich rozszyfrowaniem, a podczas poszukiwań rozmyślałem o pięknie języka polskiego. Piwo edukuje, bez dwóch zdań 😉 Piwo Szczun jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Niechanowo w Niechanowie.

piwo Szczun [Browar Szałpiw]

Piwo jest lekko zamglone, nic przez nie nie widać. Kolor jest złoty, porównanie do złotego trunku samo ciśnie się na usta 😉 Piana wygląda imponująco, przypomina mi krem, mogę ją jeść łyżkami. Po jej opadnięciu na ścianach tworzy się ładny lacing.

W aromacie czuć zdecydowanie belgijskie klimaty. Są tu głównie fenole oraz przyprawy. Całość jest bardzo intensywna i pachnie przyjemnie. Zapach jest orzeźwiający, nie czuję tu za dużo słodyczy. Po kilku głębszych wdechach poczułem coś podobnego do pomarańczy. Chyba? Nie jest to zbyt wyraźna nuta. Cytrusów na pewno brak.

Wrażenia po pierwszym łyku? Ale to jest mocne. Od samego początku czuć pełnię i moc tego piwa. Ciało jest dosyć gęste, kurcze, dobrze się to zapowiada. Fraktura piwa jest wręcz kremowa. W smaku czuje przyprawy oraz nuty kwiatowe, na finiszu jest sporo goryczki. To ją czuć tutaj najwyraźniej. Ale to piwo jest soczyste! Totalne zaskoczenie. W całym tym soku jest trochę słodyczy, bardzo dobrze uzupełnia się ona z goryczką. Piwo reprezentuje jednak raczej wytrawny klimat. Alkoholu nie czuć w smaku, jest idealnie ukryty, chociaż procenty w głowie dają o sobie znać. Dwa takie piwa i może być po zawodach;)  Wszystkie intensywne smaki zostały ze mną do ostatniej kropli, nic tu nie ulatuje. Tutaj też wyczułem coś podobnego do skórki pomarańczy.

Szczun [Browar Szałpiw]
OCENA: 9/10

Czapki z głów. To piwo ma wszystko. Jest soczyste, gorzkie, owocowe, pełne, po prostu dobre. Daję mu 9.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *