Sweet Geek [AleBrowar]

Piwo Sweet Geek określane jest jako Skandynawskie Śniadanie. Co w tym piwie jest ze śniadania a co ze Skandynawii?

piwo Sweet Geek [AleBrowar]

Patrząc na dodatki jakich użyto przy produkcji piwa porównanie do śniadania nasuwa się samo. W składzie znajdziecie płatki owsiane, płatki kokosowe, płatki kukurydziane oraz rodzynki. Sporo osób zaczyna dzień od talerza z płatkami, ja wolę jajecznicę (lub parówki ;)). Oprócz tego dodano jeszcze laktozę, orzechy laskowe oraz migdały. Lista dodatków robi rzeczywiście wrażenie, chociaż czasami co za dużo to niezdrowo.

Podstawą Sweet Geek jest piwo Sweet Cow. Te same drożdże, te same odmiany chmielu. Nie mam za dobrych wspomnień co do podstawy, ale byłem na tyle ciekaw jak smakuje Geek, że jego zakupiłem. Piwo wypadło dobrze na Beer Geek Madness, więc AleBrowar postanowił wydać wersję butelkową. Porównując parametry obu piw zauważyłem, że piwo Sweet Geek powinno być słodsze. Ekstrakt jest większy, ale uzyskano mniej alkoholu.

Etykiety obu piw też są podobne. Jest na nich ten sam facet przebrany za krowę. Tym razem trzyma on w ręku talerz z płatkami zalany mlekiem. Nie będę się wypowiadał na temat kolorystyki. Gradient wygląda ok, jeśli używa się podobnych kolorów. Żółty i brązowy? Dla mnie wygląda to średnio. Poza tym etykieta trzyma standard. Wszystko jest czytelne, widać pełny skład piwa. Piwo Sweet Geek zostało uwarzone w Lęborku w niedawno otwartym browarze AleBrowaru i jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów.

piwo Sweet Geek [AleBrowar]

Piwo ma kolor ciemnego brązu. W szkle przypomina mi trochę Coca Colę wymieszaną ze Stoutem. Piana jest bardziej beżowa niż biała, znika jednak tak szybko, że ciężko było się jej przyjrzeć. Piwo sprawia wrażenie mało gęstego.

Aromat jest … a właściwie jego nie ma. Ciężko mi cokolwiek powiedzieć o aromacie tego piwa. Dawno nie miałem takiego problemu. W tym piwie nie czuję nic konkretnego. Może da się wyczuć trochę czekolady, mleka, ale poza tym jest słabo. Zapach jest sztuczny i chemiczny. Oj, słabo.

W smaku jest podobnie. Nie czuję ani czekolady, ani płatków, ani słodów. Jest tylko lekka paloność i trochę kawy. Do tego piwo jest dosyć mocno nagazowane. Nie wiem, czy piwo się popsuło, czy jest aż takie słabe. Nie ma sensu pić dalej tego pić …

STYL: Breakfast Milk Stout
EKSTRAKT: 14,0% wag.
ALKOHOL: 4.7%
SŁODY: Pale Ale, pszeniczny, wiedeński, Carapils, Carafa, palony jęczmień, owies
CHMIEL: Challenger, Fuggles
DODATKI: Laktoza, orzeszki laskowe, migdały, płatki owsiane, płatki kokosowe, płatki kukurydziane, rodzynki
DROŻDŻE: Safale S-04
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 04.11.2017
OCENA: 2/10

Masa dodatków a wyszło mizernie. Nie wiem, czy moje piwo nie było popsute? Nie lubię oceniać piw krytycznie, bo wiem ile trzeba czasu i starań, aby jakiekolwiek piwo uwarzyć. Z piwem Sweet Geek jest jednak coś ewidentnie nie tak. Daję mu 2. Na pewno wrócę jeszcze do piw z AleBrowaru, bez dwóch zdań. Tutaj coś poszło nie tak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *