Sour Cherry Wild Ale SZPAK [Browar Przystanek Tleń]

Nie łatwo było dostać Szpaka, ale się udało. Jest to piwo Sour Cherry Wild Ale leżakowane w beczkach po białym winie z Browaru Przystanek Tleń.

piwo Sour Cherry Wild Ale SZPAK [Browar Przystanek Tleń]

Jaka informacja na etykiecie zawsze przykuje moją uwagę? Barrel Aged. Nie każde piwo leżakowane w drewnianej beczce to gwarancja produktu najwyższej jakości. Są piwa, gdzie czuć tylko drewno, albo mocny alkohol dominuje inne smaki. Skąd moja fascynacja tego rodzaju rozwiązaniem? Przede wszystkim ciekawość oraz ogromny wachlarz możliwości jakie daje beczka. Weźmy liczbę piwnych styli nadających się do leżakowania, pomnożymy ją przez ogrom beczek po różnych alkoholach, ilość kombinacji jest ogromna. Jeśli coś ląduje w beczce to zazwyczaj są to ciemne piwa, jak na przykład Imperator Bałtycki Sherry Oloroso Barrel Aged, czy Kentucky Breakfast Stout leżakowany w dębowych beczek po Bourbonie. Jaśniejszych piw w wersji BA jeszcze nie próbowałem. Tu z pomocą przyszedł Przystanek Tleń.

Przystanek Tleń jest browarem restauracyjnym. Sporo tego typu browarów ogranicza się do serwowania piwa jako przystawki do gorących dań, w menu umieszczają takie pozycje jak Pils, IPA, APA. A co zrobili w Tleniu? Uwarzyli piwo w stylu Sour Cherry Wild Ale. Ja jestem pod dużym wrażeniem, że komuś się chce brać za tego typu piwa. A pracy było sporo, piwo było leżakowane w beczkach po białym winie z dodatkiem dzikich drożdży i wiśni. Dodatkowo piwo jest refermentowane w butelce. Butelek nie ma zbyt dużo, wyszło ich około 400. Mocno limitowana edycje, dlatego cieszę się, że udało mi się dostać … dwie sztuki 😉

Zachwytów ciąg dalszy, gdyż przechodzę do opakowania. Butelka prezentuje się świetnie. Ma pojemność 330 mililitrów, wyglądem przypomina mi tą z KORDa. Etykieta ma mały rozmiar, widać na niej narysowaną głowę szpaka. Podoba mi się połączenie koloru czcionki, złote oraz czarne. Fajnie to wygląda na jasnoszarym tle. Powinienem powiedzieć czcionek, gdyż jedna jest standardowa, a druga ręcznie pisana. To połączenie również wygląda bardzo dobrze. Piwo zostało uwarzone oczywiście w browarze Przystanek Tleń. Kapsel w dół, czas na mojego pierwszego dzikusa BA.

piwo Sour Cherry Wild Ale SZPAK [Browar Przystanek Tleń]

Piwo Sour Cherry Wild Ale ma kolor bardzo ciemnego różu. Przy przelewaniu do szkła widać było, że jest przejrzyste. W samym szkle już tego nie widać. Jeśli chodzi o pianę, to za dużo jej tu nie ma, Jedynie przy samym brzegu utworzył się niewielki pierścień z białymi bąbelkami.

W aromacie jest słodkie wino, chociaż mi przypomina bardziej Vermouth’a. Może Cin&Cin Rosso? Wszystko przez czerwień, w zapachu czuję bowiem wiśnie. Całość jest naprawdę musująca. Stajnia, siano? Na razie nic z tych rzeczy nie wyczułem. Na razie jest dużo wina i owoców.

Ciekawe jak będzie po pierwszym łyku? Piwo Sour Cherry Wild Ale ma długi słono-kwaśny posmak. Jest on połączony z wiśniami. Muszę przyznać, że jest to bardzo przyjemny duet. Na razie to jest tu więcej z wina, niż z piwa. Goryczka, chmiel? Zapomnijcie, to Sour Ale. Alkoholu też nie ma. Piwo jest bardzo dobrze ułożone. Każdy następny łyk to kolejne uderzenia smaków słonego, kwaśnego i wiśniowego. Żaden z nich nie dominuje i to jest fajne w tym piwie. Z czasem pojawiają się nuty stajenne, coś jak mokre siodło. Łagodzą one dzikie wiśnie i kwas. Piwo jest lekkie, przez co pijalność jest na bardzo wysokim poziomie. Przystanek Tleń mógł wydać spokojnie butelki o pojemności 500 mililitrów, tylko wtedy byłoby ich jeszcze mniej. Co do nagazowania, to niby nie jest ono wysokie, ale przy każdym kolejnym łyku czuć te bąbelki gazu na języku. Świetne, im dalej w butelkę tym bardziej mi smakuje. Smaki nie ulatują, teraz kwas momentami aż wykręca mi buzię. Wiśnie trochę zanika, pojawia się dopiero po kilku sekundach po przełknięciu piwa. Są też lekkie korzenne nuty.

STYL: Sour Cherry Wild Ale
EKSTRAKT: 12,5% wag.
ALKOHOL: 6.0%
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny
CHMIEL: ?
DODATKI: wiśnie
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 31.12.2017
OCENA: 9/10

Jest to chyba pierwsze piwo w stylu Sour, któremu dałem tak wysoką  ocenę. Zasłużona 9. Wiśnie, smak słony i kwaśny, do tego stajnia, brzmi jak przepis na sukces. Jestem ciekaw, jak będzie z drugą butelką. Sprawdzę za rok, może dwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *