Sokowirówka [Browar Zakładowy]

Na ciepłe dni Browar Zakładowy serwuje nam piwo Sokowirówka, czyli Leśne Ale z dodatkiem jeżyn i jagód.

Kwaśne Leśne Ale

To piwo zaintrygowało mnie nazwą stylu: Leśne Ale. O ile dodatek jagód nie jest niczym nowym, nie tak dawno piłem Abrakadabra z Browaru Deer Bear, to jeżyn w piwie jeszcze nie próbowałem. Ogólnie lubię rzeczy o leśnym smaku (np. jogurty), tutaj jest jednak jeszcze jeden przedrostek, który mnie martwi. Kwaśne Leśne Ale. Kwaśne piwa cieszą się coraz większą popularnością w naszym kraju. Widać to po piwnych premierach, sporo browarów ma w swojej ofercie piwa typu Sour czy Gose. Ja się jeszcze do tego stylu nie przekonałem, jedynym Sourem, którego bardzo dobrze wspominam jest Kwas Theta. Nie był to jednak 100% Sour. Browar Zakładowy uwarzył piwo z dodatkiem jeżyn i jagód, następnie zostało one zakwaszone bakteriami.

Etykieta utrzymana jest w PRL-owskim klimacie, tak jak pozostałe etykiety Browaru Zakładowego. Widać na niej ogromną sokowirówkę i dwóch pracowników. Ten stojący na górze wrzuca maliny i jeżyny, a ten drugi trzyma butelkę, do której wpływa Leśne Ale. Wzięło mnie trochę na wspomnienia, sokowirówka, syfon, hity dzieciństwa. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Zakładowym.

Kwaśne Leśne Ale

Po przelaniu piwa do szkła wygląda ona jak typowe piwo z sokiem, takim dobrze wymieszanym. Piwo ma czerwony kolor i jest mętne. Piana na początku była bardzo obfita, jednak dosyć szybko opadła. Patrzę na szkło i teraz widzę w nim babciny kompot.

Pierwszy wdech. Kurcze, fajny aromat, miks jeżyn i jagód. Kolor ma potwierdzenie w smaku, czuć leśne czerwone owoce. Zapach jest bardzo intensywny. Las, polana, jak na razie dobrze to wygląda. Nabrałem dużej ochoty na Sokowirówkę.

Piwo w smaku jest zdecydowanie kwaśne, już od samego początku. W ustach czuję prawdziwe leśne orzeźwienie, głównie za sprawą kwaśnych jeżyn. Smak jest bardzo intensywny. Jeśli chodzi o ciało, to jest to bardziej kompot niż piwo. Na początku było w nim trochę gazu, jednak bardzo szybko uleciał i podobieństwo do kompotu jest jeszcze większe. Ciało nie jest za gęste, potęguje to jeszcze bardziej pijalność. Goryczka zgubiła się gdzieś przy wejściu do lasu i została w mieście, w piwie jej nie znajdziecie. Po kilku łykach przyzwyczaiłem się do smaku. Mimo tego, że jest kwaśny, nie wykręca mnie jak przy piwie Mobius z Browaru Absztyfikant. Tym razem leśne owoce łagodzą słony smak i całość jest bardzo przyjemna.

STYL: Kwaśne Leśne Ale
EKSTRAKT: 13,0% wag.
ALKOHOL: 5.0%
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny
CHMIEL: Cascade
DODATKI: owoce: jeżyny, jagody. Zakwaszane bakteriami: L. Plantarum i L. Rhamnosus
DROŻDŻE: Safale US-05
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 01.07.2017
OCENA: 8/10

Kwaśne piwo z leśnym finiszem. Browar Zakładowy uwarzył bardzo dobre piwo. Posmakuje ono nawet osobom, nie pijącym na co dzień piw kraftowych. Daję wysoką 8.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *