Shut Up And Play The Hits [Beavertown / Verdant Brewing]

Ciężki tydzień najlepiej zacząć od czegoś lekkiego. I tu z pomocą przychodzi piwo Shut Up And Play The Hits.

Shut Up And Play The Hits [Beavertown / Verdant Brewing]

Piwo powstało w wyniku współpracy dwóch brytyjskich browarów. Beavertown, który znam z takich piw jak Paleo Pinhead oraz Verdant. Tego drugiego browaru przedstawiać chyba nie muszę. To właśnie Verdant serwuje teraz najlepsze New England w całej Anglii. Wystarczy spojrzeć na wysokie oceny piwa Putty. Piłem kilka IPA z Beavertown i też trzymały one dobry poziom. Nie był to może światowy top, ale czy każde piwo musi smakować 10/10? Piwo pije się przede wszystkim dla przyjemności. Rozwodzenie się nad wadami często niszczy całą przyjemność w piciu. Ja zazwyczaj skupiam się na walorach smakowych przez pierwsze 1/3 puszki. Po spisaniu wszystkiego w zeszyt, sączę sobie dalej to co mam w szkle kierując swoją uwagę na inne zajęcia. Ocena jest ważna, ale nie najważniejsza. Jeśli piwo ma 4,1 a drugie 4,3 to czy różnica między nimi jest aż tak duża? Zresztą, jak widzę w jaki sposób oceniane są piwa z zagranicy to tracę trochę wiarę w wiarygodność ich wysokich ratingów. Ale to temat na inny dzień. Wróćmy do Shut Up And Play The Hits.

STYL: Double IPA
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 8,8 %
SŁODY: Golden Promise, Malted Oats, Malted Wheat, Acidulated, Golden Naked Oats
CHMIEL: Columbus, Simcoe, Bru-1, Eureka, Galaxy
DODATKI: ?
DROŻDŻE: Lallemand New England
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 10.01.2018

Piwo Shut Up And Play The Hits to mocniejsza wersja IPA. Użycie pszenicy oraz płatków wskazuje na kierunek New England. Verdant maczało tu swoje palce, więc powinno być dobrze. Drożdże dedykowane też do stylu NE. Użyto tu aż 5 różnych odmian chmielu. Dawno nie piłem piwa z tyloma różnymi gatunkami w składzie. Szukałem informacji na temat momentu dodania chmielu, whirpool, cicha? Ale browar Beavertown zachował tajemnice w tej kwestii 😉

Puszka wpisuje się w komiksowo-medievil’ową koncepcję browaru. Po raz kolejny widzę kilka szkieletów podróżujących po naszym układzie słonecznym. Tym razem urządzili sobie jakąś imprezę na tle słońca. Jak widać humor im odpisuje, świadczy o tym ich imprezowe ułożenie ciała oraz piłki plażowe. Etykietę można łatwo odkleić z puszki. Zostają na niej gwiazdy, które mienią się w świetle. Kolorystyka tego konceptu bardzo przypadła mi do gustu. Pomarańczowy dobrze zgrywa się z czernią. Data ważności wynosi równo 3 miesiące.  Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w browarze Beavertown.

Shut Up And Play The Hits [Beavertown / Verdant Brewing]

KOLOR
Piwo jest mętne, nic przez nie nie widać. Typowy New England, chociaż przy samym szkle … a nie. Tam też jest gęste 😉 Kolor jest pomarańczowy, przechodzący w lekko żółty. Do tego biała piana, która dosyć szybko opada.

AROMAT
Bardzo przyjemny i świeży. Na pewno są tu owoce, jakie? Ja wyczuwam głównie mango oraz papaję. Całość ma oczywiście cytrusowo-świeży charakter. Aromat jest dosyć intensywny, chociaż pod koniec trochę ulatuje.

SMAK
Pierwszy łyk to ciekawy miks słodkich i gorzkich klimatów. Na początku czuć tu dużo owoców. Na pewno słodkie mango, to ono gra tutaj pierwsze skrzypce. Jest dojrzałe i bardzo soczyste. Zaraz po nim pojawia się sporo gorzkich nut. Goryczki tu na pewno nie brakuje, więc fani dużego IBU będą zadowoleni. Fani słodyczy również, jej też jest tu pod dostatkiem. Nagazowanie jest średnie. Podczas przełykania czuć jak bąbelki rozchodzą się gdzieś po języku. Goryczka z czasem zaczyna brać górę. To ją czuję podczas dłuższych przerw pomiędzy łykami. Jest bardzo przyjemna, nie zalegająca, lekko żywiczna i tropikalna. Fajnie zgrywa się z mango. Brakuje mi to trochę soczystości, Piwo Shut Up And Play The Hits jest dobre, pije się je przyjemnie, ale do największych tuzów trochę mu brakuje. Niewiele. Nie chcę tu wyjść na krytyka, bo piwo jest naprawdę przednie. Kolejna IPA made in UK, która robi robotę.

Shut Up And Play The Hits [Beavertown / Verdant Brewing]
OCENA: 8/10

Jest słodycz, jest goryczka. Tego ostatniego elementu jest więcej niż w przeciętnym New England, więc fani gorzkich klimatów powinni być zadowoleni. Dobre piwo, oceniam je na 8.

Podobne posty

Porter Warmiński Porter Bałtycki to nasz narodowy skarb. Pora sprawdzić jak wypada Porter Warmiński z Browaru Kormoran. Nie jest to nowa odmiana Porteru (mo...
CocoBänger CocoBänger z browaru Põhjala, czyli kolejne podejście do fuzji kokosa z piwem. Poprzednie wypadły średnio, czy dziś będzie lepiej? Temat piwa i d...
Trapeze Na dziś wybrałem kolejne piwo z Browaru Raduga z mocno owocowym akcentem. Tym razem głównym bohaterem będzie marakuja. Mam spore oczekiwani...
NE IPA – Blind Test Pora na kolejny ślepy test. Tym razem na przeciwko siebie staną cztery piwa w stylu New England. Po pierwszym ślepym teście Imperial IPA miałem j...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o