Shark [Browar Widawa / Browar Kopyra]

Dziś będą konkrety. Jedno z najmocniej nachmielonych piw w naszym kraju. Można się nawet pokusić o nazwanie tego piwa, piwem kultowym. Tak zapowiadam degustację piwa Shark.

Shark - Browar Widawa, Browar Kopyra

Piwo powstało w kooperacji dwóch browarów Widawa oraz Kopyra. A może bardziej najbardziej znanego polskiego piwnego blogera Tomka Kopyry oraz Wojtka Frączyka z browaru Widawa. Pierwsza warka piwa została wyprodukowana w 2012 roku. Było to czasy kiedy goryczka w piwach była dosyć znikoma. Wymieniony wyżej duet postanowił to zmienić i wyprodukować najbardziej goryczkowe piwo w Polsce. Tomek jest miłośnikiem konkretnej goryczki, co wiadomo nie od dziś. Jak założyli, tak też zrobili. Pierwsza warka miała IBU na poziomie 98 co wywołało spore zainteresowanie fanów kraftu. Każdy chciał spróbować piwa i przekonać się co oznacza mocno nachmielone piwo.

Jak na Sharka przystało, na etykiecie piwa widnieje rekin. Czarny rekin z lekkimi ubytkami. Żółte tło i czarny napis sprawiają, że piwo jest bardzo dobrze widoczne na sklepowej półce. Co do zawartości butelki, to wynosi ona tylko 330 mililitrów. Tylko, bo lżejsze piwa z chęcią piję w większych ilościach. Chociaż na etykiecie widzę informację o potężnej dawce chmielu i te 0,33 może mi wystarczyć.

kolor piwa Shark - Browar Widawa, Browar Kopyra

Przelewam piwo do szkła i co widzę? Mętne piwo o ciemnozłotym kolorze. Wysoka piana, koloru białego,  utrzymuje się dosyć długo.

W aromacie czuć zdecydowanie amerykańskie chmiele. Czuję cytrusy, grejpfruty, ogólnie jest tropikalnie. Są też lekkie żywiczne nuty. Zapach nie jest jednak zbyt intensywny. No ale nie o to dzisiaj chodzi.

Biorę pierwszego łyka i czuję słodycz. No może tak przez 2-3 sekundy. Po tym czasie weszła ogromna dawka goryczki. Każdy kolejny łyk to jej mocny powrót. Wysycenie jest na odpowiednim poziomie. Piwo orzeźwia, ale oprócz goryczki to się tutaj naprawdę wiele nie dzieje. Smak raczej ubogi.  Te extremely na etykiecie nie było przesadzone. Do tej pory nie maiłem nic do sporej goryczki, tutaj jest ona, jak dla mnie, zbyt intensywna. Może gdyby było coś jeszcze? A tak jest tylko gorzko i goryczkowo.

STYL: Extremely Hopped Sunny Ale
EKSTRAKT: 11,9% wag.
ALKOHOL: 4,9%
SŁODY: jęczmienny, pale ale, jęczmienny monachijski, pszeniczny, zakwaszający.
CHMIEL: Chinook, Citra, Cascade
DROŻDŻE: US-05
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 28.04.2017
OCENA: 5/10

Jak by to piwo najlepiej podsumować? Jeśli masz ochotę na konkretnie nachmielony, a raczej, ekstremalnie nachmielony APA to spróbuj Sharka. Poza goryczką mało się tutaj dzieje. Ja piwo oceniam na 5. To kompletnie nie moja bajka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *