Roman Holidays 2 [Browar Raduga]

Zaczynamy długi weekend, więc na dziś wybrałem piwo na które długo czekałem. Roman Holidays 2 z Browaru Raduga.

piwo Roman Holidays - Browar RADUGA

Dlaczego w nazwie piwa jest dwójka? Otóż kilka lat temu na rynku pojawiła się pierwsza wersja tego piwa. W pierwotnej wersji mieliśmy do czynienia z Black Witbier, tym razem jest to Yuzu Black Witbier. Yuzu to owoc cytrusowy pochodzący z Japonii. Nie jest to już pierwsze piwo z Browaru Raduga uwarzone z Yuzu, tym razem postanowili dodać go do swojego czarnego Witbiera. Zmianie uległy też inne parametry piwa, nie ma już np. słodu czekoladowego a goryczka jest nieco niższa. Mamy więc lekko zmieniony pierwowzór, teraz już znacie historie dwójki. O piwie pisałem już nieco więcej przy okazji piwa miesiąca.

Jeśli śledzicie moje wpisy to zapewne domyślacie się do czego nawiązuje etykieta? Tak, jest to piwo z Browaru Raduga i tak, nawiązuje ona do filmu o tej samej nazwie. „Rzymskie wakacje” to klasyk lat 50-tych z Audrey Hepburn w roli głównej. Na etykiecie widać ten wakacyjny retro klimat. Jest tutaj kobieta z dużym kapeluszem w charakterystycznych białych okularach przeciwsłonecznych. W tel jest jakiś biały budynek, ale nie jestem pewien do końca, czy to rzeczywiście Rzym. Chociaż pogoda, palmy i rzeźby na to wskazują. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Zapanbrat.  Firmowy kapsel już spadł, zaczynam swoje rzymskie wakacje.

Roman Holidays - Browar RADUGA kolor

Piwo jest przejrzyste i ma ciemnobrązowy kolor, przypomina mi on trochę ostudzoną herbatę. Black w nazwie nie dotyczyło raczej koloru, chociaż po przelaniu do szkła jest ciemne. Biała piana znika bardzo szybko, zostaje po niej jedynie obręcz.

Aromat jest bardzo orzeźwiający, ale niezbyt intensywny. Czuję sporo kwaśnych cytrusów, aż szczypią mnie w nos. Na końcu jest kolendra, w Witbierze nie mogło jej oczywiście zabraknąć.

Biorę pierwszego łyka i w smaku czuję sporo Yuzu. Smak przypomina mi trochę limonkę. Zaraz po nim, na finiszu, pojawia się kolendra. Muszę przyznać, dosyć ciekawy smak, chociaż nie jest to do końca moja bajka. Oprócz tej kolendry czuję sporo przypraw. Patrzę szybko na skład, a tam oprócz kolendry jest tylko skórka od pomarańczy. To właśnie ta skórka odpowiedzialna jest za goryczkę. Po kilku łykach smak zmienił się w bardziej pomarańczowy, niż limonkowy, jest teraz bardziej słodki. Całość przypomina mi pomarańczową gumę do żucia. Dodajcie do tej gumy szczyptę kolendry i będziecie mieli ogólny zarazy piwa. Ciało jest raczej wodnista i bardzo nisko nagazowane. No i bardzo dobrze. Temu piwu to wcale nie przeszkadza. Co do chmielu to jest on praktycznie niewyczuwalny, goryczka jest na bardzo niskim poziomie. Mało jest też ciemnych nut.

STYL: Yuzu Black Witbier
EKSTRAKT: 12,0% wag.
ALKOHOL: 5.0%
SŁODY: pszeniczny, jęczmienny
CHMIEL: Magnum
DODATKI: sok z yuzu, skórka pomarańczy
DROŻDŻE: S-33
IBU: 15
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 092017 / Z1
OCENA: 6/10

Całkiem przyjemne piwo, ale po ostatnich piwach z Radugi liczyłem na coś więcej. Nie zrozumcie mnie źle, piwo jest dobre, zresztą, ciemny Witbier z Yuzu zaciekawi każdego. Od siebie daję 6, liczyłem jednak na więcej ciemnych nut w piwie. Yuzu przejęło kontrolę, jeśli je lubicie to piwo jest dla Was. Zresztą i tak spróbujcie tego piwa.

 

 

Jedna odpowiedź do “Roman Holidays 2 [Browar Raduga]”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *