Putty [Verdant]

Putty to kolejny imperialny soczek z angielskiego browaru Verdant, którego będę miał okazję spróbować.

Putty [Verdant]

Czy Brytyjczycy robią najlepsze New England na świecie? Patrząc na średnią ocen z takich portali jak Untappd widzę na pierwszym miejscu USA, za nią UK i  długo nic.  Nie miałem jeszcze okazji spróbowania topowych New England z za oceanu. Widzę piwa ze średnią oceną ponad 4,5 i myślę, czy są one naprawdę aż takie dobre? Putty z Verdant ma obecnie 4,42 co i tak jest już wysoką oceną. Szczególnie w kategorii piw jaśniejszych. Może uda mi się kiedyś zdobyć kilka świeżych puszek ze Stanów oraz Anglii i zrobić małe porównanie. Dziś skupię się na puszce, którą stoi jeszcze w lodówce. Jeszcze kilka miesięcy temu inny browar z UK przodował w kategorii New England. Cloudwater zdobył moje podniebienie takimi piwami jak Chubbles czy NW DIPA Ekuanot. Ostatnie wypusty nie są jednak już takie dobre. Poza tym browar poszedł w stronę lżejszych piw. Może na wiosnę pojawi się więcej puszek spod szyldu NW DIPA? Pozycję lidera zaczyna przejmować browar Verdant. Sporo osób krytykuje Cloudwater za powtarzalność, ich piwa są do siebie bardzo podobne. Może to już „opicie” daną marką? Ja się na ten temat nie wypowiem, za mało piłem dobrych NE DIPA z innych browarów, aby wiedzieć, czy Cloudwater warzy na jedno kopyto, czy tak po prostu smakuje dobrze uwarzone piwo w stylu NE? Piwa z Verdant piłem dopiero dwa, na pewno się od siebie różniły.

STYL: Double IPA
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 8 %
SŁODY: Golden Promise, Pszenica, owies, płatki pszenne
CHMIEL: Mosaic, Galaxy, Azacca
DODATKI: ?
DROŻDŻE: London Ale III
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 17.01.2018

Na początku zwróciłem uwagę na drożdże. Planuję sam ponownie podejść do uwarzenia New England i zastanawiam się jakich drożdży użyć? Browar wybrał London Ale III, będę miał więc okazję sprawdzić jak wyszły w praniu. W zasypie, oprócz słodu Golden Promise, sporo zboża. Ciekawe jak wyglądał ich udział procentowy? Chmiele to Mosaic, Galaxy oraz Azacca. Wartość alkoholu na poziomie 8%,a le w końcu to Imperial IPA.

Etykieta wygląda zacnie. Papier (?) jest bardzo dobry jakościowo, miły w dotyku, przypomina trochę zamsz. Grafika też topowa. Zielone szyszki chmielu na czarnym tle wyglądają bardzo okazale. Na etykiecie znajduje się też informacja na temat składu. Piwo Putty zostało uwarzone w browarze Verdant i jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów.

Putty [Verdant]

KOLOR
Piwo jest mętne oraz nieprzejrzyste, tak, New England. Wygląda jak sok o pomarańczowo-żółtej barwie. W szkle tworzy się obfita, drobno pęcherzykowa piana. Ma ona biały kolor. Utrzymuje się na powierzchni przez kilka dobrych minut, kończy jako kożuch unoszący się na powierzchni piwa.

AROMAT
Zapach nie mógł być inny, niż konkretne uderzenie chmielu. Jest tu dużo cytrusów oraz tropików. Do tego białe nuty, charakterystyczne dla winogron, może soczyste jabłko obrane ze skóry? Ok, trochę pojechałem. Na pewno jest świeżo i nowofalowo. W głowie tworzy się chęć wgryzienia się w piwo.

SMAK
Biorę więc szybko pierwszego łyka i … tego się nie spodziewałem. Ciało jest bardzo konkretne, na początku czuję pełnię tego piwa. Przy nabraniu do ust mam wrażenie, że ciesz jest bardzo gęsta. Słodowa podstawa zrobiła robotę. Oprócz tego duża goryczka. Nie będzie dziś soczku na miarę piwa If We Must. Gorzki smak wypełnia całe moje podniebienie. Na razie nie czuję żadnych słodkich nut oraz owoców. Czy to piwo dla fanów klimatu West Coast? Z czasem ten gorzki klimat łączy się ze słodyczą przypominając mi trochę gorzkie cytrusy. Piwo zaczyna się robić bardziej soczyste, w połączeniu z pełnią ciała przekłada się na dużą pijalność. Putty znika ze szkła w zaskakująco szybkim tempie. A alkohol nie jest wcale wyczuwalny. Stara się wychwycić tu owoce i czuję trochę mango oraz grejpfruta. Tropikalny klimat przybiera na znaczeniu. Jest słodko, początek tego nie zwiastował, ale słodycz jest tu obecna, bez dwóch zdań. Kolejnym dużym plusem piwa jest balans pomiędzy słodyczą a gorzkimi nutami. Nie czuję tych smaków oddzielnie, są one obecne przez cały czas, raz lepiej wyczuwalny jest jeden, później drugi. Kurcze, ale to jest gładkie. Bąbelki pieszczą lekko w tle, płatki zrobiły jednak robotę i piwo jest mega smooth.

Putty [Verdant]
OCENA: 9/10

Jedno z lepszych NE DIPA jakie ostatnio piłem. Konkretna słodowa podstawa, wysoka pijalność oraz chmiel. To przepis na idealne piwo. Putty dostaje 9.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o