Projekt 30 #2 [Browar Maryensztadt]

Drugie podejście do wysokiego Plato, czyli Projekt 30 #2 z Browaru Maryensztadt.

Projekt 30 #2 [Browar Maryensztadt]

W sumie to podejście numer trzy. Projekt 30 #1 piłem dwa razy i wersja z butelki była znacznie lepsza do tej z kranu. Dziwne, zazwyczaj jest odwrotnie. Kran daje świeżość, więcej smaku. Może piwo się jeszcze nie ułożyło? Projekt 30 zakładał uwarzenie serii piw z ekstraktem początkowym bliskim 30 Plato. Pierwszym piwem był Imperial Baltic Porter, teraz pora na kolejny mocarny styl, czyli Barley Wine. Jako osoba przepadająca za słodyczą lubię ten styl i chyba za rzadko po niego sięgam? Jakiś czas temu premierę miało trzecie piwo z projektu: Wee Heavy Laphroaig Whisky Barrel Aged. Też je mam, czeka na swoją kolejkę w piwnicy.

STYL: Barley Wine
EKSTRAKT: 29,7% wag.
ALKOHOL: 15.3%
SŁODY: jęczmienne
CHMIEL: ?
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 31.05.2019

Barley Wine to określenie, które często nadawano najmocniejszym piwom uwarzonym w browarze. Ten z Maryensztadt miał ekstrakt początkowy 29.5 Plato, blisko tej trzydziestki. Informacje na temat składu są ładnie i czytelnie opisane za zawieszce, dołączonej do piwa. Możecie tam znaleźć wszystko. Ja swoją wyrzuciłem 🙂 Nie zbieram kapsli i butelek, więc całość wylądowała w śmietniku.

O oprawie graficznej pisałem już przy okazji poprzedniej recenzji, więc nie będę się powtarzał. Podsumowując, bardzo mi się ona podoba. Słyszałem opinie o samootwieraniu się butelek. Moja przestała kilka dobrych miesięcy w piwnicy i nic takiego nie miało miejsca. Piwo Projekt 30 #2 jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Marynensztadt.

Projekt 30 #2 [Browar Maryensztadt]

KOLOR
Piwo ma barwę przechodzącą w czerwień. W szkle widzę też sporo brązowych przebłysków. Piękny rubin, pod światło efekt jest jeszcze lepszy. Zero piany, zero gazu, wydaje się być dosyć lepkie.

AROMAT
Jest pięknie i intensywnie. Żadnych oznak alkoholu, na pierwszym planie czuć wyraźną owocową słodycz. Są tu pieczone jabłka, wiśnie, rodzynki i figi. Niezła mieszanka. Zapach jest ciepły i bardzo słodki. Chociaż owocowa strona przeważa nad tą słodką. No, no, klasa.

SMAK
I w tym przypadku muszę zacząć od dużej intensywności. Na początku witają mnie owoce: suszone jabłka, figi i rodzynki. Jest też niewielkie rozgrzewanie. Na finiszu, kiedy owoce trochę opadną, moją buzię wypełnia posmak palonego karmelu. Ta gorzka bomba jest konkretna. Piwo jest gładkie oraz dosyć gęste, ciało daje o sobie znać podczas przełykania. Alkohol jest dobrze ukryty. W prawdzie piwo rozgrzewa, ale to cecha tego stylu. Z czasem owoców robi się coraz mniej, a na pierwszy plan wychodzi wspomniany wyżej palony karmel.  Posmak suszonych owoców jest piękny. Przy każdym przechyleniu szkła, mój nos wyłapuje intensywny i piękny zapach. Przez co nabieram jeszcze większą ochotę na kolejnego łyka. Dobrze się zestarzało, warto było je przetrzymać.

Projekt 30 #2 [Browar Maryensztadt]
OCENA: 4,25 / 5,00

O takie Barley Wine nic nie robiłem. Ułożone, gęste, idealny balans pomiędzy owocami a palonym karmelem.

Podobne posty

Baltic Pooka Ostatnie moje piwo w roku 2017. Czym to uczcić? Wybór padł na Baltic Pooka z Pracowni Piwa. Może nie będzie to moje ostatnie piwo, ale w tym ro...
NW DIPA Ekuanot Cloudwater wydał kolejne Imperial IPA, które szybko podbiło serca klientów. Czy piwo NW DIPA Ekuanot wyrwie mnie z butów? Będzie to moje drug...
Wendigo Piwo Wendigo to konkretny Imperial Stout z browaru Brokreacja. Pierwsze skrzypce ma tu grać pewien dodatek... Jaki egzotyczny owoc zaskarbił sobi...
Lilith Bourbon BA Piwo Lilith Bourbon Barrel Aged to kolejna pozycja z listy "muszę wypić". Czy jest aż tak dobre? Na wstępnie trochę historii. Poznański Browar ...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o