Porter Warmiński [Browar Kormoran]

Porter Bałtycki to nasz narodowy skarb. Pora sprawdzić jak wypada Porter Warmiński z Browaru Kormoran.

Porter Warminski - Browar Kormoran piwo

Nie jest to nowa odmiana Porteru (można też pisać Portera, ale ja zostanę przy u), jest to klasyczny Porter Bałtycki uwarzony w sercu Warmii. Dokładniej w Olsztynie. Z racji bardzo dobrej dostępności Portera Warmińskiego w mojej okolicy, jest to piwo, które piję najczęściej w roku. Mam też spory zapas w piwnicy, najstarszy z datą spożycia do 09/2016. Browar zapewnia 21 tygodniowy okres leżakowania piwa, zanim pojawi się ono w sklepie, szanuję. Piwo było wielokrotnie nagradzane na różnych konkursach, większych i mniejszych. Do tych większych należą: złoty medal na European Beer Star 2012 i brązowy medal na European Beer Star 2015. Sprawdziłem oba konkursy w google, nie są to te same eventy na których medale zdobywa Tyskie, więc można odetchnąć z ulgą.

Co to etykiety, to jest ona moim zdanie najlepsza ze wszystkich piw z Browaru Kormoran. Nie licząc oczywiście Prunum, ale tam całość robi robotę. Dużo się tutaj nie dzieje, mamy wilka idącego wolnym krokiem w naszą stronę. I w tym minimalizmie jest jej cały urok. Znakomity szkic, odpowiedni dobór kolorów, wygląda to bardzo dobrze. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Kormoran. Firmowy kapsel wylądował już na podłodze, pora przelać je do szkła.

Porter Warminski - Browar Kormoran piwo

Piwo ma bardzo ciemny brązowy kolor. Nagazowanie jest niskie, nawet bardzo niskie, chociaż kilka bąbelków się utworzyło. Piana jest praktycznie zerowa, ma ona brązowy kolor i szybko redukuje się do pierścienia przy samym szkle. Klasyczny Porter, nic dodać, nic ująć.

W aromacie jest moc palonych słodów, uderzają one w nos z dużą siłą. Na finiszu jest trochę słodko. Czuję też sporo gorzkiej czekolady. Aromat rozgrzewa, i to bardzo. Nie jest to tani alkohol, ale przyjemne i szlachetne rozgrzewanie. Na razie jest przyjemnie.

W pierwszym łyku czuję sporą paloność, jest ona bardzo intensywna. Gorzki smak jest dobrze skomponowany ze słodyczą, którą czuć na finiszu. W drugim łyku paloność jest jeszcze większa. Alkohol lekko grzeje w przełyk, ale w smaku nie ma go wcale, jest idealnie ukryty. Z każdym następnym łykiem pojawia się coraz większa dawka karmelu. Doskonale wkomponowuje się on w całość. Karmel z czasem ustępuje miejsca czerwonym owocom, głównie śliwce. Karmel, śliwka, uwielbiam takie połączenia. Piwo jest pełne i gładko spływa po gardle, idealne do degustacji. Niskie nagazowanie pasuje tutaj idealnie. Pod koniec smak śliwki jest jeszcze intensywniejszy.

STYL: Porter Bałtycki
EKSTRAKT: 21% wag.
ALKOHOL: 9.0%
SŁODY:  jęczmienne; jasny, karmelowy, palony, ekstrakt słodowy
CHMIEL: ?
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 31.12.2017
OCENA: 9/10

Bardzo dobry Porter Bałtycki. Jest paloność, karmel, pod koniec pojawiają się czerwone owoce. Zasłużona 9.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *