Porter Noster [Browar Czarna Owca]

Piwo Porter Noster z browaru Czarna Owca stał się jednym z lepiej ocenianych Porterów Bałtyckich ostatnich tygodni.

Porter Noster [Browar Czarna Owca]

Browar Czarna Owca jest dosyć młodym browarem. Został on założony przez piwowara, który zaczynał od warzenia piwa we własnym domu. Sam browar mieści się w Semlinie, wsi leżącej niedaleko Starogardu Gdańskiego. Czarna Owca jest na rynku od ponad roku. Do tej pory nie miałem okazji spróbować żadnego z ich piw. Patrzę na ich portfolio i grubych ryb w nim nie widzę. Lager, Bock, Pils, West Coast IPA, czyli standard. Żaden browar nie zaczyna od Imperial Stout’a, więc nie mogę powiedzieć złego słowa o Czarnej Owcy. A fakt, że nie spróbowałem jeszcze ich piwa? Może wszystko się zmieni po dzisiejszej degustacji.

STYL: Porter Bałtycki
EKSTRAKT: 22,5% wag.
ALKOHOL: 9.0%
SŁODY: Jęczmienny
CHMIEL: Marynka
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: 50
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 08.09.2018

Piwo Porter Noster to Porter Bałtycki, chociaż parametrami to blisko mu do wersji imperialnej. Prawie 23 Plato oraz 9% alkoholu robi wrażenie. Przed rozlaniem piwo leżakowało 7 miesięcy w browarze. Tu duży plus, są firmy, które wydają nieułożone piwa przenosząc czynność leżakowania na klienta. Nienawidzę takiego podejścia. Siedem miesięcy to dobry start, nie powinno być więc problemów z nieułożonym alkoholem. Z samego składu za dużo się nie dowiedziałem. Jako klient wolałbym zobaczyć pełen skład na etykiecie, ale tu go nie znalazłem i rozpaczać nie będę. Patrząc na parametry i datę widzę tu potencjał na leżak, może rok, dwa, nie dłużej. Najlepszym sposobem na ocenienie piwa i jego potencjału jest … degustacja. Żadne patrzenie na ekstrakt i procenty.

Etykieta jest stylizowana na klasztorny klimat. Pater Noster, czyli Ojcze Nasz też pasuje do tej koncepcji. Czarne tło, ornamenty, klimatyczna czcionka, wszystko do siebie pasuje. Etykiety w stylu minimalistycznym zdobywają coraz większe grono zwolenników. Piwo Porter Noster jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w browarze Czarna Owca w Semlinie. Ciekawi mnie, jak piwo wypadnie w porównaniu do Echo z browaru Nepomucen.

Porter Noster [Browar Czarna Owca]

W kolorze jest ciemny brąz przy przelewaniu, czerń w szkle. Piwo nie wydaje się być zbyt gęste. Nagazowanie jest bardzo niskie, piana nie pojawiła się tu wcale.

Aromat jest dosyć konkretny, jak na Porter przystało. Czuję spore rozgrzewanie w nozdrzach oraz czekoladę i kawę. Mimo tego rozgrzewania całość sprawia bardzo gładkie wrażenie. Pod koniec pojawia się paloność

W pierwszym łyku też czuję rozgrzewanie, jest ono bardzo przyjemnie i nie pochodzi od alkoholu. Ciało jest gładkie, czuć je przy przełykaniu. Spodziewałem się gorszego efektu, a tu miła niespodzianka. Nie pomyliłem się co do nagazowania, jest praktycznie zerowe,  nawet mniej niż zeroooo. W smaku na początku czuję paloność i orzechy. Wszystko jest lekkie i stonowane. Z czasem pojawia się coraz więcej nut czekolady oraz kawy. Palonośc jest na bardzo niskim poziomie, kawa zaczyna dominować i przejmuje ster. Jej posmak wypełnia całe moje podniebienie. I tak w kółko, plus lekkie rozgrzewanie. Smak robi się coraz intensywniejszy. Nuty palone łączą się z kawą i daję efekt podobny do kakao. Kurcze, od połowy butelki intensywność zwiększa się nie do poznania. Kawa, czekolada, jest bardzo dobrze. Piwo skierowane bardzie w #teamsłodyczka. Nuty palone są tu na drugim planie.

Porter Noster [Browar Czarna Owca]
OCENA: 9/10

Na początku nie rozumiałem fenomenu tego piwa, jednak wraz z kolejnymi łykami, smak ulegał zdecydowanej poprawie. Daje mu 9. Porter Bałtycki top10? Z piw, które piłem? Na pewno. Na rynek trafiła też wersja Barrel Aged o której napisałem więcej przy okazji listy piw, które warto wypić w tym miesiącu. Po pozytywnych wrażeniach z dzisiejszej degustacji będę starał się zdobyć to piwo. Mam nadzieję, że browar Czarna Owcas pójdzie w ciemnie piwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *