Planets Don’t Twinkle – El Dorado [Verdant]

Piwo Planets Don’t Twinkle – El Dorado z Verdant zabierze mnie do galaktyki chmielu.

Planets Don’t Twinkle - El Dorado [Verdant]

Kiedy pierwszy raz miałem styczność z piwem Planets Don’t Twinkle, nie widziałem, że będzie to cła seria. Ciekawe czy w browarze już to wiedzieli? Ta seria ma na celu pokazanie walorów danego chmielu. Wszystkie piwa są spod szyldu New England Single Hop IPA. Tak więc mamy tu jeden rodzaj chmielu i okazje aby poznać jego wady i zalety. Na początku nie byłem zwolennikiem Single HOP ( eng. pojedynczy chmiel). Najlepsze efekty daje bowiem mieszanka kilku odmian. Z czasem, kiedy zacząłem wchodzić głębiej w świat piwnego kraftu spodobała mi się ta opcja. Można wtedy poznać charakterystykę danego chmielu co pozwala na wyszukanie jej cech w innych piwach z kombinacją kilku odmian. Szczególnie przydatne, kiedy warzy się na własną rękę.

STYL: India Pale Ale
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 7,2%
SŁODY: Extra Pale Ale, Golden Promise, Wheat, Oats, Flaked Wheat
CHMIEL: El Dorado
DODATKI: ?
DROŻDŻE: London Ale III
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: ?

W poprzednich dwóch wersjach prym wiodły Galaxy oraz Chinook. Niestety, nie udało mi się spróbować żadnej z nich. El Dorado uważam za dosyć ciekawą odmianę, dobrze sprawdza się w kombinacji z innymi rodzajami chmielu, jak wypadnie w pojedynkę? Zasyp jest jak najbardziej standardowy. A drożdże to już klasyka, chociaż ostatnio było z nimi trochę kłopotu. Browar wydał oświadczenie, że niektóre piwa są przegazowane. Winę ponoszą dzikie, które zainfekowały niektóre piwa Verdant.

Etykieta wygląda nieziemsko. Widzę tu odległą galaktykę. Oprócz ciemnego koloru sporo tu niebieskich oraz czerwonych odcieni. Wyglądają one jak rozpryśnięta farba. Papier też jest najwyższych lotów, czuć to przy jego dotknięciu. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Verdant w Falmouth.

Planets Don’t Twinkle - El Dorado [Verdant]

KOLOR
Piwo ma pomarańczową barwę. Podczas przelewania do szkła nie jest zbyt gęste, ale w Teku prezentuje się już jak wzorowe New England. Piana raczej kiepska. Nie jest ona zbyt obfita, ale bąbelki, które pozostały, utrzymują się przez dłuższy czas na powierzchni.

AROMAT
Zapach jest intensywny i dosyć oryginalny. Do tego łagodnie, zapach jest iście kojący. Czuć tu charakterystykę nowej Anglii, jest soczyście, świeżo, a słodycz jest bardzo niska. Jest tu bardzo dużo owoców pestkowych, ale nie tych tropikalnych. W mój nos uderza gruszka, jabłko oraz arbuza. Może też melon? Ciekawy miks, fajnie odkrywać coś nowego.

SMAK
Smak dubluje aromat. Chyba nigdy nie wyjdę z fanclubu Verdant. Piwo jest gładkie i wysoce pijalne. Owoce są świeże, bardzo, chyba zrywano je prosto z drzewa 😉 Gruszka fajnie tu hula, później wchodzi coś w stylu ananasa. Ciekawe koncepcja, mało tropików, a mimo to jest owocowo. Poza tym wyczuwam tu mango. Dużym plusem tego piwa jest jego lekkość. Smak jest wyraźny, ale owoce należą do tych stonowanych. Na finiszu nie ma ani grama goryczki, więc można to pić hektolitrami. Do tego niskie nasycenie i jest kandydat na hit lata. Muszę napisać też coś o słodyczy. W poprzednich piwach Verdant było jej sporo, ale dziś nie czuję jej wcale. Jest jedynie soczek pochodzący od owoców, ale cukru tu nie uświadczycie. Z każdym kolejnym łykiem odczucia smakowe się zwiększają. Owoce hulają na moim podniebieniu i jest mi z tym bardzo dobrze. Kurcze, Anglicy potrafią sypnąć tego chmielu.

Planets Don’t Twinkle – El Dorado [Verdant]
OCENA: 4,25 / 5,00

Takie IPA to ja lubię, a El Dorada sprawdza się również w pojedynkę. Czekam na dalsze piwa z tej serii.

 

Podobne posty

K32 Barrique Jim Beam Tydzień Sztosów zaczynam od piwa K32 leżakowanego w beczce po Jim Beam z czeskiego Browaru Kocour. Tak, dobrze przeczytaliście. W tym tygod...
Keep Left Keep Left to owoc współpracy Verdant oraz browaru zza wielkiej wody, czyli Equilibrium. Dawno nie cieszyłem się tak z powodu Imperial IPA. Ogólni...
Big Boy Yuzu Piwo Big Boy Yuzu łączy w sobie dwa trendy. Jak wypadnę połączone w jednej butelce? Browar Brokreacja wydał ostatnio kilka ciekawych propozycji. ...
Baltic Pooka Ostatnie moje piwo w roku 2017. Czym to uczcić? Wybór padł na Baltic Pooka z Pracowni Piwa. Może nie będzie to moje ostatnie piwo, ale w tym ro...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o