Piwo miesiąca [Maj 2017]

Mija kolejny miesiąc, czas wybrać najlepsze piwo Maja. W tym miesiącu padła chyba rekordowa liczba wysokich ocen, więc z wyborem dwóch najlepszych piw nie było łatwo.

W Maju żadne piwo nie dostało maksymalnej oceny, było za to sporo 9. Standardowo zacznę od piw, które przegapiły podium o mały włos. Na początek piwo z Browaru PINTA Argentina Rye Wine. Wyprawa do Argentyny przyniosła bardzo dobry efekt, piwo jest intensywne w smaku i aromacie. Alkohol powinien się jeszcze trochę ułożyć i będzie dycha. Największe pozytywne zaskoczenie to Mr. Hard’s Rocks Sweet Dreams, czyli Milk Stout z potężną dawką pomarańczy. Musicie spróbować tego piwa, mnie zauroczyło. Na pewno będę szukał innych piw z Pracowni. To samo dotyczy Browaru PINTA, gdyż ich piwo Imperator Bałtycki Sherry Oloroso Barrel Aged było bardzo blisko najlepszej dwójki. Piwo z każdym łykiem smakuje coraz lepiej i ma bardzo duży potencjał na leżak. Są rodzynki i suszona śliwka plus szlachetny alkohol. Dobrze, że kupiłem dwa.

II miejsce: Saisonator [Browar Trzech Kumpli]

To piwo wyrwało mnie z butów. Saison w wersji imperialnej? To nie mogło się udać. Browar Trzech Kumpli dokonał rzezy niemożliwej. Połączyli lekkość Saison’a z imperialną mocą. Piwo jest mega pijalne i ścina niczym Ramos. A skoro jesteśmy już przy Ramosie, to też jest „groźne” do ostatniego łyku. Saisonatora trzeba spróbować.

II miejsce: Imperator Bałtycki [Browar PINTA]

Maj należał bez wątpienia do Browaru PITA. Na pierwszym miejscu melduje się ich Imperator Bałtycki. Tak nachmielonego Portera jeszcze nigdy nie piłem. Wrzucenie masy chmielu do Porteru nie jest wielkim problemem, ale dodanie jego w odpowiednich proporcjach wymaga już umiejętności. Imperator to idealne połączenie tego co najlepsze w Porterach i dobrze nachmielonych piwach. Jestem dumny, że w Polsce robi się tak dobre piwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *