Piwo miesiąca [Luty 2017]

Mija luty, idzie wiosna, czas na podsumowanie miesiąca. W lutym trafiłem na kilka bardzo dobrych piw, wybór był trudny, ale ostatecznie wygrał Imperial Smoky Joe.

piwo miesiąca luty

W lutym aż cztery piwa dostały dziewiątkę. To między nimi rozegrała się walka o pierwsze miejsce. Blisko podium znalazł się Wormhole, jedna z lepszych imperialnych IPA  jakie ostatnio piłem. IPA musi naprawdę wyrywać z butów, żeby konkurować z RISami. Tym bardziej doceniam wysoką ocenę owocu współpracy browarów Szpunt i Olimp.  Jeszcze bliżej wygranej był Kwas Theta z Browary Pinta. Nie lubię kwasów, ale po tym piwie chyba zmienię zdanie. Chociaż? Poczekam na następny kwas od Pinty i zobaczymy.

II miejsce: Imperialny Nafciarz Dukielski [Brokreacja / Browar Dukla]

Temu piwu nic nie brakuje. Jest wędzonka, są słody, są nuty whisky. Dodatkowo jest bardzo pijalne. Im dłużej je piłem, tym bardziej mi smakowało. Recenzję znajdziecie tutaj.

I miejsce: Imperial Smoky Joe [AleBrowar]

Po długich namysłach zadecydowałem, że Joe pokonał Nafciarza. Piwo było już miesiąc po terminie, może to mu pomogło? Jeśli tak, to kupujcie i leżakujcie. Torf, paloność, gorzka czekolada, nuty pralin, żałuję, że nie wziąłem dwóch. Przeczytajcie moją recenzję piwa. Szotsy muszą być drogie, ale za Joe kosztował nie więcej niż 10 zł. Smakowo warte było kilka razy więcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *