Original Maple Truffle Ice Cream Waffle [Omnipollo / Buxton]

Piwo Original Maple Truffle Ice Cream Waffle to kolejny sztos, który jest wynikiem współpracy browarów Omnipollo oraz Buxton.

piwo Original Maple Truffle Ice Cream Waffle [Omnipollo / Buxton]

Wczoraj zacząłem temat syropu klonowego. Beer Geek Vanilla Maple Shake z browaru Mikkeller wypadło bardzo dobrze. Dziś idę dalej tym tropem i spróbuję kolejnego kooperacyjnego piwa duetu Omnipollo oraz Buxton. To te dwa browary uwarzyły takie sztosy jak m.in. Original Ice Cream Pale Ale. A co przygotowałem na dziś? Jeśli spojrzeć na rankingi, to jest to drugie najlepsze piwo Omnipollo, a w rankingu stylu Imperial Porter zajmuje obecnie bardzo wysokie 5 miejsce. Trunek pojawił się na rynku w marcu tego roku. Niestety, bardzo szybko zniknął z półek. W każdym sklepie, w którym się pojawiało znikało w ciągu kilku dni. Oceny na portalach rosły, tak jak mój apetyt. Na szczęście udało mi się zdobyć jedną butelkę poprzez wymianę. Teraz nareszcie sam mogę się przekonać, czy hype nie jest przesadzony? Muszę przyznać, że po ostatnich przygodach z Omnipollo poprzeczka wisi naprawdę wysoko.

STYL: Imperial Porter
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 13.0%
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, owies
CHMIEL: ?
DODATKI: laktoza, syrop klonowy, ziarna kakaowca, cynamon, wanilia
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 17.12.2022

O ekstrakcie nic się nie dowiedziałem, ale wartość alkoholu wskazuje na wysoką cyfrę. Obstawiam na ponad 25 Plato. Piwo zostało uwarzone z dodatkiem syropu klonowego (o, tak!), ziaren kakaowca, cynamonu, wanilii oraz laktozy. Brzmi słodko? Nawet bardzo. Omnipollo jest często krytykowane za dodatek aromatów, dziś nie ma po nich ani śladu. Szacunek do browaru rośnie jeszcze bardziej.

Etykieta, a raczej, namalowany obrazek wpasowuje się w całą serię Original. Mamy więc lody, które dostały nóg. Mają one kolor … ciężko go dokładnie nazwać (a jeszcze bardziej sfotografować), ale wygląda na brąz. Skojarzenia z kupą są jak najbardziej na miejscu. Piwo Original Maple Truffle Ice Cream Waffle jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w brytyjskim browarze Buxton Brewery.

piwo Original Maple Truffle Ice Cream Waffle [Omnipollo / Buxton]

Piwo ma czarny kolor i jest bardzo gęste. Do szkła leje się istny olej. Widzę w nim ciemnobrązową pianę. Nie jest zbyt obfita, ale dosyć gęsta. Po kilku minutach redukuje się do kożucha pływającego po powierzchni.

Aromat jest bardzo intensywny. W nozdrza uderza słodycz z lekkim drewnianym finiszem. Oj, ale to pięknie grzeje. Czuję dużo syropu klonowego oraz pralin. Rozgrzewanie dodaje całości kopa. W tle wyczuwam też nuty palone. Intensywne, złożone, piękne. Zapowiada się bardzo przyjemna degustacja.

Biorę pierwszego łyku i … już mnie mają. Jest mega. Omnipollo – udało się wam po raz kolejny. Piwo jest gęste, intensywne i bardzo mocne. Na początku czuję w smaku syrop klonowy, z czasem pojawiają się nuty drewna. Pod koniec pojawia się lekka gorzka nuta, która łamie słodycz. Rozgrzewanie jest spore, ale szybko idzie się do niego przyzwyczaić. W drugim łyku doszło sporo nut pralinowych, pojawiają się one zaraz po nabraniu piwa do ust. Na finiszu łączą się z nimi posmaki drewna. Jest też trochę paloności, mało, ale jednak. Piwo jest dobrze zbalansowane, chociaż każdy wie, że rządzi tu słodycz. Alkohol jest bardzo dobrze ukryty. Cało jest idealne, gęste, oleiste, oblepia mi całe podniebienie podczas przełykania. W tle pojawiają się teraz nuty kawy oraz czekolady. Bogaty smak jest teraz jeszcze lepszy. Pierwsze skrzypce grają tutaj praliny, nie wiem, czy piłem wcześniej piwo, w którym byłoby je aż tak dobrze czuć? Rewelacja. Trufle są, a co z syropem klonowym? Stanowi tło, jest wyczuwalny, ale bardzo słabo. Praliny zdecydowanie dominują. Po wypiciu połowy butelki kawa i czekolada są dużo lepiej wyczuwalne i bardzo dobrze wkomponowały się w pralinowy charakter piwa. Nie wiem, skąd wziął się tu ten drewniany posmak, ale fajnie trzyma wszystko w ryzach.

Original Maple Truffle Ice Cream Waffle [Omnipollo / Buxton]
OCENA: 10/10

Piwo jest gęste, intensywne, pralinowy, czekoladowe, mocne, prawie idealne. Daję 10 i na pewni spróbuję go ponownie. Pusta butelka przestała noc na kuchennym blacie, rano w całym mieszkaniu unosił się przyjemny pralinowy aromat. Jeśli zrobię ranking najlepszych piw, jakie piłem w tym roku, ta pozycja na pewno się tam znajdzie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *