Old Ale – Slyrs Whisky Barrel Aged Edition [Birbant]

Podstawową wersję Old Ale z Birbanta piłem i  przypadła mi ona do gustu. Z tego powodu pozytywnie nastawiam się na wersję Barrel Aged. Beczka wnosi dużo dobra. Czy aby na pewno?

Old Ale - Birbant

Na początku słowo o stylu. Old Ale. Jak tak się zastanawiam, to praktycznie każde Old Ale jakie piłem bardzo mi smakowało. Chyba będę musiał dodać go do swoich ulubionych piwnych stylów. Old Ale wywodzi się z Anglii. Jak sama nazwa wskazuje są do dłużej dojrzewające piwa. Są to piwa charakteryzujące się dosyć sporą zawartością alkoholu, aż do 9%. W aromacie i smakuj są przeważnie słodkie, owocowe, karmelowe, orzechowe. Często leżakują w drewnianych beczkach. Z tego stylu wywodzą się tzw. Winter Warmery.

Podstawowa wersja była bardzo „drewniana”. Smak przypominał mi świeżo malowany drewniany płot. Nie, nigdy nie próbowałem, ale znam zapach i takie pierwotnie było to piwo. Część piwa spędziła pól roku w drewnianych beczkach po bawarskim whisky Slyrs. Piwo w którym czuć było deskę leżakowane w drewnianej beczce? Mam nadzieje, że nie będzie za deski do kwadratu.

Etykieta nie różni się niczym od poprzedniej wersji. Niebieskie tło i czarne logo browaru Birbant. Koncepcja jest prosta, wykonanie jest dobre, nie trąca kiczem. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów. O ile w przypadku Sharka mi to przeszkadzało, to tutaj, ze względu na moc, jestem w stanie to zaakceptować. Piwo zostało uwarzone w browarze Zarzecze. Nie mam informacji gdzie leżakowano beczki. Koniec teorii, czas na degustację.

kolor piwa Old Ale - Birbant

Piwo ma ciemnobrązowy kolor. Spora biała piana ładnie zdobi szkło, ale szybko opada. W kolorze widać bursztynowe przebłyski.

W aromacie jest konkret. Na początku czuć świeżo lakierowaną deskę. Z czasem czuć też nuty szlachetnego alkoholu. Zapach jest bardzo przyjemny.

Biorę pierwszego łyka i w buzi czuję to samo co w aromacie. Konkretny drewno-lakierowy smak. Po spłynięciu piwa po gardle pojawiają się przyjemne waniliowe nuty. Bardzo delikatny finisz. Smak jest bardzo intensywny, nie da rady pomylić tego piwa z innym. Alkohol jest wyczuwalny, przypomina trochę rozpuszczalnik, chociaż dziwnie to zabrzmi, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Są też słodowe nuty, która sprawiają, że piwo nabiera pełnego smaku oraz gęstości. Goryczka niska, chociaż nie tak niska jak nasycenie. Po kilku łykach czuć palenie w gardle. Piwo rozgrzeje każdego, na zimne dni jak znalazł.

STYL: Old Ale
EKSTRAKT: 19,1% wag.
ALKOHOL: 7,4%
SŁODY: jęczmienny, karmelowy
CHMIEL: East Kend Golding
DODATKI: cukier muscovado
DROŻDŻE: S-04
IBU: 33
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 02.02.2018
OCENA: 8/10

Beczka wniosła sporo wanilii i lekko załagodziła intensywny lakierowy smak z podstawowej wersji. Piwo przypomina w smaku dobre Whisky. Old Ale nadaje się w sam raz na degustacje przy kominku lub … tv z aplikacja yt gdzie można włączyć kominek. Od siebie daję ósemkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *