Nomono 3 [Browar Solipiwko]

Dziś kolejna IPA, tym razem potrójna. Nomono 2 przypadło mi do gustu, jak kilka innych piwo od Solipiwko. Do tej pory piłem tylko jedno triple IPA i było średnie. Mam nadzieję, że to będzie dużo lepsze.

solipiwko nomono 3

Na początku trochę o stylu. Trilpe IPA próżno szukać w BJCP, gdyż nie jest ono żadnym oficjalnym stylem. Jest to pochodne double IPA, która powinna zawierać więcej ekstraktu, alkoholu i goryczki. Matematycy pomyślą, że powino być wszystkiego trzy razy więcej niż w standardowym IPA. Nie wiem, nie liczyłem. W tym wypadku IBU wynosi 118, więc goryczka powinna być bardzo wysoka. Nomono to nie tylko tiple IPA a Rye Triple IPA. Rye oznacza dla mnie, że piwo powinno posiadać żytni charakter.

Solipiwko nomono 3Na starcie chcę zwrócić uwagę na samą etykietę. Majstersztyk, jak dla mnie. Już w drugiej wersji przypadła mi bardzo do gustu, ale teraz jest jeszcze więcej elementów. Jest wąż,  jest sep, są kaktusy, widać dbałość o każdy detal. Wszystko dalej utrzymane w czerwono-niebieskiej tonacji. Czcionka też nie jest standardowa i pasuje do całości. Papier też jest dobrej jakości. Już wiem, że łatwo nie zejdzie i nie warto odkładać butelki. Naprawdę, czapki z głów dla grafika (grafików?). No ale dobra, etykieta etykietą, czas spróbować piwa.

Piwo ma bursztynowy kolor, który podchodzi pod lekką czerwień. Może bardziej profesjonalnie by zabrzmiało, że w nią wpada. Ładna piana, jej lekka warstwa zostaje na piwie do samego końca.

Solipiwko nomono

Aromat jest dosyć słodki. Po dłużej chwili czuć karmel. W tle są też białe wytrawne owoce, wdaje mi się, że winogrona. Czuć też alkohol, który grzeje w nozdrza. Zapowiada się więc słodko.

Podobnie odczucia są też po wypicie pierwszego łyku. Na początku jest słodko, nawet bardzo. Kiedy piwo spłynie już po gardle i poczeka się kilka sekund, pojawia się posmak palonego karmelu. Goryczka pojawia się dopiero po drugim łyku. Goryczka jest dosyć intensywna, ale do wytrzymania. Myślałem, że kopnie mnie mocniej. Piwo jest dosyć gęste, ładnie oblepia szkło. Gęstość jest też wyczuwalna przy przełykaniu. Nie jest to RIS ale i tak jest konkretnie. Alkohol też zaczyna grzać w gardło, ale robi to lekko i przyjemnie. Tak pije i myślę sobie, że oczekiwałem trochę większej goryczki. Słodycz ją przyćmiewa i w smaku przypomina mi bardziej Barley Wine.

Styl: Rye Triple IPA
Ekstrakt: 24,5 % wag.
Alkohol: 9,8%
Słody: jęczmienny, żytni, pale ale, pszeniczne
Chmiel: Cascade, Citra, Palisade, Zeus
Drożdże: US-05
IBU: 118
Data spożycia/warka: 21.11.2017
Ocena: 7/10

Oleiste, treściwe, pasuje na zimowy okres. Alkoholu nie czuć prawie wcale, a jego woltaż do najniższych nie należy. Myślałem, że goryczka będzie większa, ale słodki profil piwa ją trochę przyćmiewa. Piwo oceniam na siedem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *