New England [Browar Zakładowy] vs [Brew by Numbers]

Pojedynek na tropiki oraz orzeźwienie, czyli New England challenge. Porównam dziś piwo Wujek z Ameryki z Browaru Zakładowego oraz 5th Anniversary DDH Pale Ale z Brew By Numbers.

Wujek z Ameryki / Browar Zakładowy - 5th Anniversary DDH Pale Ale / Brew By Numbers

Dawno nie było tu porównania dwóch piw. Ostatnio w moim szkle lądował głównie Imperial Stout. Na dworze robi się cieplej, w sklepach pojawia się coraz więcej lżejszych piw. Postanowiłem ściągnąć kilka świeżynek z UK i sprawdzić w jakiej formie są tamtejsze browary. Niestety, Cloudwater zaniżył nieco swoje loty, a jego miejsce powoli zajmuje Verdant. Piszę tu o piwach w stylu New England. Kilka ciekawych pozycji wydał też Northern Monk, chodzi mi tu przede wszystkim o serię Patrons Project. Od dawna myślałem o zestawieniu piwa z UK oraz Polski. Zestawień polskich NEIPA było już kilka, a porównywanie czegoś z zagranicą jest czymś co ludzie lubią czytać.  Poza tym, trzeba się mierzyć z najlepszymi, a UK potrafi w NEIPA. Patrząc na oceny to tylko Brytyjczycy mogą nawiązać walkę z USA. Niedawno w moje ręce wpadła puszka piwa z Brew By Numbers. 5th Anniversary DDH Pale Ale został uwarzony z okazji piątych urodzin browaru. Jest to Pale Ale, a nie PA, ale czy przy New England jest to aż taka różnica? Wstawiłem puszkę do lodówki i zacząłem szukać jej godnej konkurencji. Przeglądając ofertę jednego ze sklepów zobaczyłem tam piwo Wujek z Ameryki z Browaru Zakładowego.  Czytałem o nim sporo dobrego, na etykiecie jest NE IPA, zapakowałem butelkę do koszyka i postawiłem obok puszki BBN. Pale Ale, India Pale Ale, hmmm, zastanawiam się jak to będzie z goryczką?

O samym stylu nie będę się rozpisywał. Pisałem o nim przy okazji porównania dwóch piwa … z Polski oraz UK w stylu NEIPA. Oba piwa wypadły blado, żadne nie było dobrym reprezentantem stylu. Dziś powinno być dużo lepiej. Czego będę szukał? Tropików, pijalności, owoców i przyjemności.

BOHATEROWIE

5th Anniversary DDH Pale Ale [Brew by Numbers]

5th Anniversary DDH Pale Ale [Brew by Numbers]

STYL: Pale Ale
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 5.8%
SŁODY: pszeniczny, owsiany
CHMIEL: Citra, Summit, Ekaunot, Loral, Mosaic
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 01.06.2018

 

Wujek z Ameryki [Browar Zakładowy]

Wujek z Ameryki [Browar Zakładowy]

STYL: New England IPA
EKSTRAKT: 15,0% wag.
ALKOHOL: 5.0%
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, płatki pszenne, płatki owsiane
CHMIEL: Simcoe, Citra, Mosaic, Ekaunot
DODATKI: ?
DROŻDŻE: S33
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 06.05.2018

DESIGN

Ciemna puszka, jasna butelka. Na pierwszy rzut oka bardziej przemawia do mnie design Brew By Numbers. Podoba mi się rozmieszczenie instalacji do warzenia i leżakowania piwa, pomysłowo. Pozostałe piwa tego browaru mają raczej ubogie etykiety. Browar Zakładowy trzyma klimat PRL. Każdy miał chyba wujka w USA albo RFN. Dolary, słodycze, zabawki, kiedyś nie było wszystkiego na wyciągnięcie ręki. Na etykiecie widzę postać wychodząca zza kurtyny w barwach flagi USA. Widać ostrogi przy butach, czy to wujek z Teksasu? Fajnie to wygląda. Brakuje mi tu jednak informacji o odmianach chmielu (znajdziecie ja na stronie internetowej browaru). Na 5th Anniversary DDH Pale Ale je znalazłem i to ten projekt bardziej mi się podoba.

KOLOR

Wujek z Ameryki / Browar Zakładowy - 5th Anniversary DDH Pale Ale / Brew By Numbers

Na pierwszy rzut oka oba piwa wyglądają niemal identycznie. Kolor to coś pomiędzy żółtym a pomarańczowym. Przy czym to z Brew by Numbers jest zdecydowanie jaśniejsze, pełniejsze, bardziej hazy. Przy Wujku z Ameryki widać dużo więcej przebłysków. Piana też jest tu bardziej okazała. Ma ona zdecydowanie więcej drobnych pęcherzyków, które pękają zostawiając po sobie ładny lacing. Biała czapa utrzymuje się w szkle przez kilak dobrych minut. Brew by Numbers pod tym względem wypada słabo, jednak samo piwo prezentuje się lepiej. Remis ze wskazaniem na Anglików.

AROMAT

BBN to prawdziwa owocowa bomba. Czuję tu dużo świeżych cytrusów: mango, mandarynki, trochę grejpfruta. Owoce są bardzo dobrze wyczuwalne, zapach charakteryzuje się dużą intensywnością. Całość jest podobna do soku owocowego. Wujek z Ameryki też ma owoce, ale są one bardziej podobne do zapachu z granulatu chmielu niż do naturalnych owoców, jak w BBN. Aromat nie jest też aż tak intensywny, do tego trochę cebulki. BBN zdecydowanie wygrywa to starcie. Browar Zakładowy nie jest zły, ale nie jest nawet blisko piwa z UK.

SMAK

BBN to przed wszystkim grejpfrut, mandarynki, może trochę mango? Jest też lekka goryczka, taka pasująca do NEIPA. Po kilku sekundach znika i jej miejsce zajmuje słodkie mango. Piwo 5th Anniversary DDH Pale Ale jest bardzo nisko nagazowane. Podoba mi się ten finisz, połączenie gorzkich nut ze słodyczą. Owocowość nie jest zbyt wysoka, piwo pozostawia w buzi odczucie suchości. Szkoda, jak dla mnie, to mały minusik.

Wujek z Ameryki jest na początku słodko-gorzki. Pierwszy łyk to spora dawka goryczki przełamana, hmm, mandarynką oraz słodyczą. Później słodkie nuty znikają i ponownie pojawia się spore IBU. Spore, ale nie przesadzone. W BBN było jeszcze niższe. A owoce? Może grejpfrut i mandarynka? Jest też coś podobnego do … pietruszki. Tak więc pod względem owoców jest średnio. Myślałem, że w 5th Anniversary DDH Pale Ale soczystość mogła by być większa, ale i tak przewyższa ona pod tym względem Browar Zakładowy. Nagazowanie jest ciut większe.

Wróciłem do BBN i teraz zdaje się ono być dużo bardziej owocowe. Ba, jest nawet spora soczystość. Pod względem owoców browar z UK wygrywa tu zdecydowanie. Jest ananas, jest mango, gdyby nie to odczycie suchości w ustach na finiszu, było by to rewelacyjne piwo. Wujek z Ameryki ma owoce na poziomie bliskim zeru. Na siłę idzie się czegoś doszukać, ale nie o to chodzi w New England. Z czasem wychodzą tu nuty kwiatowe, podobne do pelargonii. Pijąc samego Wujka mogę ocenić je jako dobre piwo, ale w zestawieniu wypada już gorzej.

WERDYKT

Wujek z Ameryki / Browar Zakładowy - 5th Anniversary DDH Pale Ale / Brew By Numbers

Może być tylko jeden. 5th Anniversary DDH Pale Ale z Brew by Numbers nie był najlepszym New England jakie piłem, ale spokojnie wygrywa z Wujkiem z Ameryki. Owoce, soczystość, duża pijalność. Piwo z Browaru Zakładowego też ocenię wysoko, jednak to Anglicy uwarzyli lepsze NEIPA.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o