Najlepsze polskie piwne etykiety [TOP 15]

Zawsze zwracałem dużą uwagę na piwne etykiety. Dziś postanowiłem zrobić ranking 15 najładniejszych etykiet polskich piw rzemieślniczych.

piwne etykiety

Piwna rewolucja dotyczy nie tylko smaku piwa, ale też sposobu jego wydania. Patrząc na etykiety piw kraftowych widzimy na nich małe dzieła sztuki. Zmianie uległy nie tylko etykieta, czyli kawałka papieru przyklejonego na froncie butelki, ale również kształty i sposób pakowania butelek. Będąc jeszcze przy etykietach muszę poruszyć temat ich mocowania, najciemniejszą stronę piwnej rewolucji. O ile w piwach koncernowych etykiety odchodzą gładko i bezboleśnie, to przy usuwaniu etykiety z piwa kraftowego trzeba się sporo napracować. Etykiety papierowe zostały zastąpione przez foliowe, a niektóre mocowane są klejem, który Super Glue zjada na śniadanie. Narzekają na to głownie kolekcjonerzy etykiet i piwowarzy domowi. Patrząc jednak na projekty graficzne nie dziwię się, że ich autorzy chcą, aby jak najdłużej zostały one na butelce.

Na większości piw koncernowych znajdziemy etykietę i kontretykietę. Logo na froncie i ogólnikowe informacje o piwie z tyłu butelki. Wraz z pojawieniem się piw rzemieślniczych zaczęło to się zmieniać. Jeśli piwo ma być dużo lepsze, to i jego wygląd musi trzymać poziom. Dużej zmianie uległy kontretykiety, pojawił się na nich przede wszystkim cały skład piwa wraz z listą dodatków jakich użyto w czasie produkcji lub też informacje o leżakowaniu trunku. Piwowarzy chcieli się pochwalić piwem, więc znajdziecie tam też sporo informacjo o samym piwie: o stylu, o produkcji lub też tzw. „morskie opowieści”. Z tych właśnie powodów kontretykieta powiększyła swój rozmiar. Niektóre browary zrezygnowały z dzielenia etykiety na dwie części i wprowadziły jedna długą etykietę. Rewolucję na froncie widać gołym okiem, nie są to już tylko litery na kolorowym tle, a miniaturowe dzieła sztuki. Ich projekty zlecane są często dobrym grafikom lub też dużym agencjom reklamowym. Każdy chce się wyróżniać na sklepowej półce, a jak tego dokonać bez dobrego desingu? Z czasem oprócz bardzo dobrych projektów graficznych zaczęły się pojawiać piwa w niestandardowych butelkach, a standardowe kapsle zastępowano w nich  korkiem. Piwa dedykowane na leżak zaopatrzone są na starcie w sporą warstwę laku na szyjce. Następny krok to butelki w tubach i tekturowych opakowaniach. Smak piw zdecydowanie się poprawił, to samo można powiedzieć o oprawie graficznej piw kraftowych.

W moim rankingu na najlepsze piwne etykiety brałem więc pod uwagę nie tylko standardową etykietę, ale również kompletne opakowanie. Ze względu na ogromna ilość bardzo dobrych opraw graficznych, wybranie 15 stanowiło nie lada wzywanie. Początkowo planowałem zrobić sobie top 10, jednak jak zacząłem sobie wypisywać moje ulubione etykiety wyszło mi ich ponad 20. Następnie przejrzałym kilka piwnych blogów w poszukiwaniu kolejnych graficznych perełek i lista się jeszcze bardziej wydłużyła. Kilka porównań, trochę główkowania i oto moja lista:

15. Baltic Adriatico [Browar PINTA]

Piwo powstało w ramach kooperacji polskiego Browaru PINTA z włoskim Birra Amarcord. To właśnie włosi uchodzą na mistrzów mody i designu. Etykieta wygląda normalnie, nie rzuca na kolana, chociaż mapa w tle wygląda zjawiskowo. Jednak wygląd butelki robi tutaj robotę. Długa szyja, ładnie wyprofilowana, dobrze leży w dłoni i przypomina trochę miniaturową wersję szampana. Miniaturową, gdyż piwo jest dostępne w butelce o pojemności 355 mililitrów. Na butelce jest też grawer „Amarcord” wykonana bardzo zagabną czcionką. Jeśli ktoś lubi ładnie wyglądające rzeczy, możecie go spokojnie obdarować butelką Baltic Adriatico.

Etykieta Bałtyk Adriatico - Browar PINTA
fot. facebook.com/PINTACraftBeer
Etykieta piwa Bałtyk Adriatico - Browar PINTA
fot. instagram.com/filip.adam

14. RIS In Peace [AleBrowar]

Wszystkie etykiety z tego Browaru są charakterystyczne, nie sposób nie zauważyć ich w sklepie. Wystarczy chwilę popatrzeć i już wiadomo, że to AleBrowar. Moim zdaniem najlepsza jest etykieta z RIS In Peace – Winter. Dlaczego? Ano ze względu na ogromną ilość detali. Z daleka nie robi ona aż tak dużego wrażenia. Jednak gdy przyjrzymy się jej z bliska, zauważymy sporo drobnych, dobrze dopracowanych elementów. No i ta kreska, iście komiksowa, ja ją uwielbiam. Dodatkowo etykieta została docięta w niestandardowy sposób, szanuję. Za wszystko odpowiedzialna jest firma Ostecx Créative.

Etykieta piwa RIS In Peace Winter - AleBrowar
fot. facebook.com/AleBrowar
Etykieta piwa RIS In Peace Winter - AleBrowar
fot. instagram.com/filip.adam

13. Kosiarz Umysłów [Piwne Podziemie]

Ta etykieta wykosiła sporo konkurencji. Z daleka widać na niej rycerza, niby nic nadzwyczajnego. Jednak gdy przyjrzymy się jej z bliska zobaczymy ile wysiłku musiał w nią włożyć autor projektu. Zbroja rycerska składa się z ogromnej ilości drobnych elementów, nikt nie szedł tu na skróty. Liczne detale i kapitalne cieniowanie sprawiają, że rycerz wygląda przepotężnie. Na dole pałęta się też smok, który jest jednocześnie „twarzą” Piwnego Podziemia. Nie udało mi się zdobyć informacji, kto jest odpowiedzialny za projekt etykiety, ale brawa za efekt końcowy.

Etykieta piwa Kosiarz Umysłów - Piwne Podziemie

Etykieta piwa Kosiarz Umysłów - Piwne Podziemie
fot. instagram.com/filip.adam

12. Jolly Rogers [Browar Kraftwerk]

Etykieta zaprojektowana z głową. Tu nie chodzi tylko o świetny obrazek na froncie, ale o rozmieszczenie poszczególnych informacji. Wszystko jest zaplanowane od A do Z. Jak na Porter Bałtycki mamy tu iście morskie klimaty. Jest więc czaszka w pirackim kapeluszu na tle wzburzonych morskich fal. Niebieski kolor wybornie kontrastuje z czarnym tłem. Oprócz tego po całej etykiecie rozchodzą się rury oplatające takie elementy etykiety jak data ważności, czy skład piwa. Z rur wstaje masa kurków i pokręteł, wygląda to dosyć zjawiskowo i zasługuje na miejsce w top 15.

Etykieta piwa Jolly Roger - Kraftwerk
fot. facebook.com/BrowarKraftwerk
Etykieta piwa Jolly Roger - Kraftwerk
fot. facebook.com/BrowarKraftwerk

11. Mentor [Browar ReCraft]

Porter Bałtycki wydany przez Browar ReCraft nie posiada oszałamiającej etykiety. Czarno-biały prostokąt z nazwą stylu i liczbą plato. Jednak nie o samą etykietę tutaj chodzi, spójrzcie tylko na sposób w jaki to piwo zostało wydane. Niestandardowa butelka z czerwonym lakiem na szyjce. Butelka idzie bardziej w kierunku miodów pitnych, niż piwa. Do tego całość opatrzona jest pieczęcią z logiem browaru, zawieszoną na stylowym sznurku. Iście szlachecki klimat. Butelka zapakowana jest w plastikowy kartonik, który przy przenoszeniu niemiłosiernie trzeszczy. Lepsze byłoby pudełko z tektury, ale wtedy nikt by nie widział pięknie oprawionej butelki, a to o nią przecież tutaj chodzi. Muszę przyznać, że bardzo ładnie prezentuje się ona na półce.

Etykieta piwa Mentor - ReCraft
fot. facebook.com/browarrecraft
Etykieta piwa Mentor - ReCraft
fot. facebook.com/browarrecraft
Etykieta piwa Mentor - ReCraft
fot. facebook.com/browarrecraft

10. Night Wolf [Browar Szpunt]

Zaczynamy pierwszą dziesiątkę, a otwiera ją Browar Szpunt. Wszystkie etykiety tego browaru są odjazdowe, ale ta z nocnego wilka jest dla mnie najlepsza. Kreska przypomina mi trochę azjatycki klimat. Kombinacja użytych kolorów przenosi nas do świata nocnych wyścigów w mieście pełnym rozświetlonych neonów. Zamiast standardowych wartości IBU i ekstraktu mamy stylowe liczniki, przeniesione żywcem z kabiny samochodu. Całość jest bardzo spójna i stylowa. Wszystko dzięki agencji reklamowej FLOV.

Etykieta piwa Night Wolf - Browar Szpunt
fot. instagram.com/filip.adam
Etykieta piwa Night Wolf - Browar Szpunt
fot. facebook.com/Szpunt
Etykieta piwa Night Wolf - Browar Szpunt
fot. facebook.com/Szpun

9. Imperialny Porter Bałtycki – Projekt 30 [Maryensztadt]

Pierwsze piwo z „Projektu 30”, gdzie zamiarem jest osiągnięcie 30 plato. Porter Bałtycki miał ich dokładnie 29,3, jak dla mnie, zaliczone. Tak wielkiemu wydarzeniu musi towarzyszyć odpowiednia oprawa. Mamy więc piękną mała butelkę z długą szyjką. Standardowy kapsel zastąpiony został przez korek i muselet (podobno kilka wystrzeliło, więc uważajcie). Etykieta wygląda bardzo stylowo. Nie znajdziecie na niej informacji o produkcie, znajduje się ona bowiem na zawieszce przymocowanej do mocowania korka. Zabieg stosowany często przy winach. Oprawą graficzną piwa zajął się Marcin Jagodziński. Całość wygląda bardzo stylowo, stąd miejsce w top 15.

Etykieta piwa Porter Bałtycki - Browar Maryensztadt
facebook.com/browarmaryensztadt
Etykieta piwa Porter Bałtycki - Browar Maryensztadt
facebook.com/browarmaryensztadt
Etykieta piwa Porter Bałtycki - Browar Maryensztadt
facebook.com/browarmaryensztadt

8. Porter Ze Szwestką Jubileuszowy [Browar Zamkowy Cieszyn]

Piwo zostało wydane z okazji jubileuszy 170-lecia istnienia Browaru w Cieszynie. Piękna rocznica, więc musi być pompa. Piwo można dostać w stylowej butelce z zamknięciem typu krachla. Każda butelka jest też indywidualnie ponumerowana, co ma podkreślić jej prestiż. Na etykiecie widać jubileuszową Szwestkę, czyli śliwkę. Podoba mi się papier i złote elementy, które fajnie kontrastują z ciemnym tłem. Chociaż nie jest to do końca złoto, a kolor pomiędzy złotem a brązem. Butelka wygląda stylowo, ale to nie wszystko. Browar umieścił ją w tubie. Ta prezentuje się już bardzo stylowo. Biel kontrastuje z czernią, a wszystko jest wykończone złotymi elementami. W tubie jest też jubileuszowe szkło, ale jego nie oceniam. Podsumowując, bardzo ładnie wydane piwo. Nie mogło do zabraknąć w zestawieniu.

Etykieta piwa Porter ze Szwestką - Cieszyn
fot. facebook.com/BrowarCieszyn
Etykieta piwa Porter ze Szwestką - Cieszyn
fot. facebook.com/BrowarCieszyn
Etykieta piwa Porter ze Szwestką - Cieszyn
fot. facebook.com/BrowarCieszyn

7. Deep Dark Sea [Brokreacja]

W zestawieniu nie mogło zabraknąć Brokreacji, ich piwa też łatwo rozpoznać na sklepowych półkach. Jeśli na etykiecie widzisz dobrze namalowaną kolorową postać, to jest to na 99% ten browar. Jednak moim zdaniem najlepiej prezentuje się etykieta z serii Heavy, a jest konkretnie z piwa Deep Dark Sea. Szkic stwora wynurzającego się z głębi oceanu po prostu miażdży. Zresztą, umieszczenie samych konturów na etykiecie dało fajny efekt, każdy może sobie sam wyobrazić resztę. Dobór kolorów jest trafiony w punkt, idealnie oddają one morską głębię. Wart dodać, że etykieta jest autorstwa Filipa Kuźniarza, który jest współwłaścicielem Brokreacji.

Etykieta piwa Deep Dark Sea - Brokreacja
fot. facebook.com/brokreacja
Etykieta piwa Deep Dark Sea - Brokreacja
fot. facebook.com/brokreacja

6. Zissou APA [Inne Beczki]

Etykieta była inspirowana fikcyjną postacią Steve Zissou, znanego światowego oceanografa. Przedstawia ona podwodny świat, mam więc rafę koralową i sporo pięknych ryb. Dbałość o detale jest tutaj oszałamiająca, do tego duża ilość przepięknych kolorów. Ta etykieta żyje swoim podwodnym życiem. Autorką ilustracji jest Katarzyna Łubińska, a za końcowy efekt odpowiedzialna jest firma Redkroft. Podobnie wygląda to w przypadku pozostałych etykiet z Browaru Inne Beczki, które też są na bardzo wysokim poziomie.

Etykieta piwa Zissou APA - Inne Beczki
fot. behance.net/kasialubin

Etykieta piwa Zissou APA - Inne Beczki

Etykieta piwa Zissou APA - Inne Beczki
fot. innebeczki.pl

5. 2028 Space Odyssey [Browar Raduga]

Ciężko wybrać najlepszą etykietę z Browaru Raduga, wszystkie mają w sobie to coś. Nawiązują one do kultowych filmowych produkcji a kreska jest tak charakterystyczna, że od razu rzuca się w oczy. Etykieta do 2028 została zaprojektowana przez Przemka Kędzierskiego, tak jak reszta etykiet Radugi. Jedno spojrzenie i przenosimy się daleko poza naszą planetę. Bardzo podoba mi się kolorystyka, gwiazdy dosłownie rozświetlają galaktykę. Czcionka też pasuje wpasowuje się w kosmiczny klimat. Szkoda tylko, że etykieta jest tak mała, na większej butelce wyglądałaby zapewne jeszcze okazalej. Jeśli grafika wyszła w formie plakatu, to biorę go w ciemno.

Etykieta piwa 2028 Space Odyssey - Raduga
fot. facebook.com/BrowarRaduga
Etykieta piwa 2028 Space Odyssey - Raduga
fot. facebook.com/BrowarRaduga
Etykieta piwa 2028 Space Odyssey - Raduga
fot. instagram.com/filip.adam

4. Nomono [Browar SoliPiwko]

Nomono to seria piw spod szyldu Browaru SoliPiwko. Ze wszystkich dotychczasowych wersji, najbardziej podobała mi się 2. Sama ilustracja i projekt etykiety został wykonany przez studio Nomono, którego częścią jest agencja kreatywna FLOV – znana już ze wcześniejszych projektów. Co ciekawe Nomono brało również udział w warzeniu piwa. Wracam jednak do etykiety, istna kolorowa bomba. Na początku widać tylko główny obrazek, ale wystarczy się dokładnie przyjrzeć, aby dostrzec pozostałe mniejsze elementy. Umiejscowienie informacji o składzie nie jest również przypadkowe, wszystko zostało dokładnie zaplanowane. Miejsca z białym dymem, który wydostaje się z nozdrzy zwierzaka są idealnie wykorzystane, umieszczono na nich kod kreskowy i informacje o terminie ważności. Do tego niesztampowa czcionka, która wpasowuje się dziki klimat. Wysokie miejsce w rankingu, jak najbardziej zasłużone.

Etykieta piwa Nomono - SoliPiwko
fot. facebook.com/nomonostudio
Etykieta piwa Nomono - SoliPiwko
fot. facebook.com/nomonostudio
Etykieta piwa Nomono - SoliPiwko
fot. facebook.com/nomonostudio

3. Baltic Abyss [Browar SoliPiwko]

A podium otwiera inne piwo z Browaru SoliPiwko Baltic Abyss. Nazwa piwa została wymyślona przez studentów techniki piwowarstwa podczas warsztatów z marketingu. Baltic Abyss oznacza otchłań Bałtyku. Grafika na etykiecie jest genialna. Dbałość o szczegóły, dokładna kreska, bardzo dobrze dobrane kolory (granat i błękitny) i niestandardowa czcionka. Latający holender na etykiecie przyprawi was o dreszcze. Dodatkowo butelka znajduje się w tekturowym kartoniku, a tam postać kapitana widać jeszcze lepiej. Na kartoniku znajdziecie też klimatyczną morską opowieść, która idealnie wpasowuje się w mroczny morski klimat. Za całość odpowiedzialna jest oczywiście agencja reklamowa FLOV.

Etykieta piwa Baltic Abyss - SoliPiwko
fot. facebook.com/browarsolipiwko/
Etykieta piwa Baltic Abyss - SoliPiwko
fot. facebook.com/browarsolipiwko
Etykieta piwa Baltic Abyss - SoliPiwko
fot. facebook.com/browarsolipiwko

2. Lodołamacz / Królowa lodu [Browar Spółdzielczy]

Drugie miejsce zajęła wymrożona para, która zrobiła furorę na początku tego roku. Jednym z powodów dużego zainteresowania lodowym duetem są bez wątpienia etykiety, szczególnie sposób ich wykonania. Są one bowiem wyszywane ręcznie. Tak, dobrze słyszeliście. Wyszywane ręcznie. Szczególne wrażenie robią elementy wyszywane srebrną nitką, które przepięknie mienią się w słońcu. Znajdują się one na ciemnym tle, co tylko potęguje efekt. Wyszyty jest również … skład piwa i kod kreskowy, wow. Wyszywana etykieta przyklejona jest do szkła. Wkrótce do pary dołączy trzecie piwo. Dotychczasowe etykiety zrobiły na mnie ogromne wrażenie.

Etykieta piwa Kolowa Lodu - Browar Spoldzielczy
fot. facebook.com/browarspoldzielcz
Etykieta piwa Lodolamacz - Browar Spoldzielczy
fot. facebook.com/browarspoldzielcz
Etykieta piwa Kolowa Lodu - Browar Spoldzielczy
fot. facebook.com/browarspoldzielcz

1. Imperium Prunum [Browar Kormoran]

W moim top zwycięzca mógł być tylko jeden. Piwo jest już bardzo dobre samo w sobie, jednak forma w jakiej zostało ono wydane zasługuje na uznanie. Całość możecie dostać w bardzo solidnym tekturowym opakowaniu. Posiada ono wycięcie na wysokości etykiety, przez co widać co jest w środku. Na opakowaniu znajdziecie długą opowieść i kilka innych informacji. Wszystko po to, aby na butelce nie było już zbędnych informacji. Butelka wygląda rewelacyjnie, jest ona bowiem satynowana na czarno. Etykieta została nadrukowana złotym kolorem bezpośrednio na szkle. Wygląda ona jak godło. Ten sam wzór znajduje się też po drugiej stronie butelki, jest on jednak gładki, pozbawiony satyny. Wygląda to imponująco. Butelka jest dodatkowo zalakowana. Za projekt odpowiada olsztyńska firma FOGRAVIS.

Etykieta piwa Imperium Prunum - Browar Kormoran
fot. browarkormoran.pl
Etykieta piwa Imperium Prunum - Browar Kormoran
fot. browarkormoran.pl
Etykieta piwa Imperium Prunum - Browar Kormoran
fot. browarkormoran.pl
Etykieta piwa Imperium Prunum - Browar Kormoran
fot. instagram.com/filip.adam

Dajcie znać co sądzicie o rankingu. Czy znacie jakieś piwne etykiety, których w nim brakuje?

Jedna odpowiedź do “Najlepsze polskie piwne etykiety [TOP 15]”

  1. Bardzo fajne zestawienie, gratulacje. Oczywiście wrażenia zawsze są subiektywne. Dla mnie najlepsza z Radugi jest chyba underwater. Bardzo dobrą etykietę posiada także Porter podbity śliwką z manufaktury piwnej. Warte uwagi są na pewno etykiety z browaru Deer Beer. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *