Moobing On Up [Northern Monk / Wylam]

Piwo Moobing On Up to efekt kolejnej współpracy dwóch brytyjskich browarów Northern Monk oraz Wylam.

Moobing On Up [Northern Monk / Wylam]

Brytyjski kraft jest bardzo bliski memu sercu. Staram się być na bieżąco z nowościami. Przeglądając ostatnio sklepy na wyspach natknąłem się na  piwo Moobing On Up. Czy ja go już gdzieś nie widziałem? No tak, było już coś jakiś czas temu, uwarzone przez ten sam duet. I Like To Moob It Moob I zostało ocenione jako jedno z lepszych piw Northern Monk. Niestety, nie udało mi się go spróbować. Tym razem nie popełniłem tego błędu i zaopatrzyłem się w puszkę.

STYL: Triple Dry Hopped Triple IPA
EKSTRAKT: 23,8 % wag.
ALKOHOL: 10.0%
SŁODY: ?
CHMIEL: Citra, Ella, Vics Secret, Enigma, Topaz
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: 24
DATA SPOŻYCIA/WARKA: ?

Piwo jest ulepszoną wersją I Like To Moob It Moob It. Może bardziej pasuje tu określenie: powiększoną. Pierwowzór to DIPA uwarzona rok temu w browarze Wylam. Tym razem browary zdecydowały się podnieść poprzeczkę i podejść do Triple IPA. W górę poszło wszystko, i alkohol, i ilość chmielu dodanego na zimno. Po co robić to dwa razy, skoro można zaaplikować trzy dawki chmielu? Identycznie jak w przypadku piwa Northern Rising. Wspominam je bardzo ciepło. Jeśli tu aromat będzie podobny, będę bardzo szczęśliwy 😉 IBU do zbyt wysokich nie należy. Mi to jednak nie przeszkadza, lubię piwa z zerową goryczką.

Etykieta jest równie zwariowana, jak pomysł na to piwo. Widzę na niej czterech roznegliżowanych mężczyzn wijących się w rytm muzyki. W górze znajduje się dyskotekowa kula. Grafika z klimatem. Co lepsze, oba browary odtworzyły tą scenę w świecie rzeczywistym. Nie będę dodawał zdjęcia, odsyłam do portali społecznościowych. Piwo Moobing On Up jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów o zostało uwarzone w Browarze Northern Monk w Leeds.

Moobing On Up [Northern Monk / Wylam]

KOLOR
Piwo ma barwę rasowego żółtka z jajka pochodzącego od domowej kury. Jest bardzo mętne i nieprzejrzyste. W szkle wygląda jak budyń. Piana bez historii, szybko znika.

AROMAT
Tutaj jest naprawdę intensywnie. Potrójne chmielenie na zimno zrobiło robotę. Czuję tu mango oraz kilka innych cytrusów: mandarynki i coś podobnego do dojrzałej pomarańczy. Zapach jest słodki, bez dwóch zdań. Na szczęście nie jest on zbyt ciężki. Aromat na plus.

SMAK
W pierwszym łyku nie wyczułem ani grama goryczki. Piwo zdaje się być lekkie, na pewno nie powiedziałbym, że to Triple IPA. W smaku znalazłem również konkretną dawkę owoców, głównie mango i pomarańcza. Na razie IBU jest dalej na niskim poziomie. Co mi tu najbardziej odpowiada? Słodycz. Jest jej tu sporo, ale bez przegięcia. Nie ma też jakiejś wyraźniejszej kontry, ale temu piwu to nie przeszkadza. Nigdy bym nie powiedział, że to TIPA. Ależ to jest łagodne! Nie czuję tu żadnego „ciężaru” charakterystycznego dla tego stylu. Z czasem pojawia się niewielka goryczka, w ziołowym stylu. Soczystość też jest na wysokim poziomie, ale chyba daleko jej do Chubbles z Cloudwater. Fajnie by było porównać te dwa piwa, może za rok?

Moobing On Up Northern Monk / Wylam
OCENA: 4,25 / 5,00

Fajna potrójna IPA. Bardzo lekka na ten styl, z dużym naciskiem na owoce. Glory miała zdecydowanie więcej goryczki. Oba piwa wypadły bardzo dobrze. Czekam na wysyp TIPA w Polsce!

Podobne posty

WRCLW Barley Wine Porto and Bourbon Double BA Na rynek wtoczyła się kolejna podwójna beczka. Dziś sprawdzę piwo WRCLW Barley Wine Porto and Bourbon Double BA z Browaru Stu Mostów. Niedawno pr...
Czarnolas W podróży po piwnych stylach zabieram Was dziś w ciemne rejony, a wszystko za sprawą Browaru Maryensztadt i piwa Czarnolas. Czarnolas to Doub...
Risfactor Risfactor z Browaru PINTA zostanie oceniony po tym, jak próbowałem już wersji Barrel Aged. Niedawno pisałem o tym, jak beczka potrafi zepsuć piwo...
Big Boy Yuzu Piwo Big Boy Yuzu łączy w sobie dwa trendy. Jak wypadnę połączone w jednej butelce? Browar Brokreacja wydał ostatnio kilka ciekawych propozycji. ...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o